20:32 21 Październik 2018
Na żywo
    Litewski żołnierz podczas ćwiczeń wojskowych NATO Saber Strike 2014

    Litewski deputowany: niemieckie czołgi na Litwie – to nie jest śmieszne

    © AFP 2018 / Petras Malukas
    Opinie
    Krótki link
    9629

    Ministerstwo Obrony Litwy opublikowało instrukcję dla obywateli w zakresie przeciwstawienia się inwazji obcych wojsk. Na 75 stronach dokumentu, który zatytułowano „Co trzeba wiedzieć o oporze” mowa jest m.in. o tym, że „szczególną uwagę należy zwrócić na działania Rosji”, która rzekomo „bez wahania użyje siły militarnej wobec swoich sąsiadów”.

    Litewskie Ministerstwo Obrony, komentując amerykańskiej telewizji CNN decyzję resortu, poinformowało, że publikacja instrukcji może „powstrzymać potencjalną agresję ze strony Rosji”.

    W przeszłości władze Litwy już drukowały takie broszurki. W sumie było ich dwie. Nowa wyszła w nakładzie 30 tysięcy egzemplarzy. Zostanie przekazana do szkół i bibliotek.

    Litwa wcześniej wielokrotnie oświadczała, że czuje się zagrożona ze strony Moskwy, apelując do Sojuszu Atlantyckiego o wzmocnienie swojej obecności na jej terytorium. Na początku 2017 roku w tym kraju ma pojawić się międzynarodowy batalion NATO, którym będą dowodzić Niemcy. Moskwa nie raz podkreślała, że nie jest zainteresowana konfrontacją, dodając, że sojusz koncentruje się na powstrzymywaniu Rosji.

    Deputowany Rady Miejskiej Kłajpedy (Litwa) Wiaczesław Titow na antenie radia Sputnik zauważył, że politycy od czasu uzyskania przez Litwę niepodległości przedstawiają Rosję jako wroga.

    — Nie jest to pierwsza instrukcja, która trafiła do szkół. Oczywiście my, społeczność rosyjska, jesteśmy zaniepokojeni tym, że cały czas dochodzi do eskalacji sytuacji. W zasadzi od czasu ogłoszenia przez Litwę niepodległości, Rosja przedstawiana jest jako wróg. Uciążliwie się żyje w takich niepomyślnych warunkach. Od dwóch lat obserwujemy ćwiczenia NATO w kraju. Widzimy niemieckie czołgi po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej. To nie jest śmieszne. Z drżeniem serca słyszymy fajerwerki i zastanawiamy się, czy są to sztuczne ognie – powiedział Wiaczesław Titow.

    Jednocześnie, jak dodał, Litwa nie jest osamotniona w swojej antyrosyjskiej retoryce.

    — Wystarczy spojrzeć na całą Unię Europejską, gdzie w zasadzie każdy kraj kontrolują Amerykanie i żadne państwo nie może prowadzić niezależnej polityki zagranicznej. Nie mówię tu o jakichkolwiek kwestiach wojskowych. A jeśli jesteśmy kontrolowani przez takiego dużego gracza geopolitycznego, bardzo trudno jest  zmienić coś pod względem politycznym. Ale mimo wszystko mam nadzieję, że relacje z Rosją polepszą się, że będziemy żyć w zgodzie, niemal jak jeden naród. Nie sądzę, by do tego doszło w najbliższym czasie, ale trzeba zmierzać w tym kierunku – dodał deputowany.

    Zobacz również:

    Clinton faworytką negatywnych rankingów
    Okręt Marynarki Wojennej USA doznał uszczerbku podczas przepływu przez Kanał Panamski
    „Okazja do wojny” lub casus belli
    Tagi:
    NATO, Litwa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz