20:24 05 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
111131
Subskrybuj nas na

NATO planuje postawić w stan podwyższonej gotowości bojowej „setki tysięcy wojskowych" w związku z narastającym napięciem w stosunkach z Rosją - podał przed kilkoma dniami „The Times", powołując się na słowa sekretarza generalnego sojuszu Jensa Stoltenberga.

Ekspert Centrum Koniunktury Strategicznej Dragana Trifković z Serbii uważa, że nie należy za bardzo wierzyć w oświadczenia przedstawicieli NATO.

„W NATO jednego dnia mówi się jedno, a drugiego — zupełnie co innego. Sojuszowi w ogóle nie należy ufać, niestety. Można powiedzieć, że NATO już w lipcu na szczycie w Warszawie podjęło decyzję o wzmocnieniu swoich pozycji w Europie Wschodniej, co uzasadniło zagrożeniem ze strony Rosji. Ale wydaje mi się, że ma to związek, przede wszystkim, z konfliktem USA z Rosją, w którym Amerykanie odgrywają znaczącą rolę. I nie warto jest wierzyć w zapewnienia sojuszu, że NATO dąży do poprawienia stosunków z Rosją. Dlatego że sojusz jest agresywnie nastawiony do Rosji" — powiedziała Dragana Trifković w rozmowie z radiem Sputnik.

Zdaniem serbskiej ekspert w Europie prowadzi się obecnie prawdziwą kampanię antyrosyjską.

„Mieszkam w Serbii i mogę powiedzieć, że tutaj toczy się wojna informacyjna z wykorzystaniem zachodnich mediów. Rosja rzekomo stanowi zagrożenie dla Europy. Ciągle prowadzona jest antyrosyjska propaganda, wmawiają nam, że Rosja jest agresorem. Ale w rzeczywistości tak nie jest. Wystarczy uzmysłowić  sobie, że w Europie są rozmieszczone bazy NATO, jak również bazy amerykańskie, natomiast rosyjskich baz tam nie ma. Tak naprawdę to oni okrążyli Rosję ze wszystkich stron" — tłumaczy Dragana Trifković.

Zdaniem specjalistki jednak to właśnie Rosja robi dzisiaj więcej dla światowego bezpieczeństwa niż USA czy NATO.

„Kiedy rozpadł się Układ Warszawski, powstało pytanie — jaka będzie rola NATO? Oni nie pomagają w rozwiązaniu problemu terroryzmu, a mają obowiązek bronić państw członkowskich NATO. Ale przecież wiemy, że były zamachy w Niemczech, we Francji. To oznacza, że NATO nie chroni państw, które należą do sojuszu. Ponadto widzimy, że np. Na Bliskim Wschodzie, gdzie USA walczyło z terrorystami, nie odniesiono żadnych sukcesów. W przeciwieństwie do Rosji, która odnosi teraz prawdziwe sukcesy i rozwiązuje konflikty, co służy tak naprawdę obronie USA i NATO" — podsumowała Dragana Trifković.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ruskie idut...
Gosiewska nie dostanie swoich 5 milionów
Zwycięstwo Trumpa to dalszy ciąg Brexitu
Towary z Rosji trafią do Europy z pominięciem Polski?
IPN nauczy nauczycieli historii
Tagi:
propaganda, media, bazy NATO, NATO, Jens Stoltenberg, USA, Rosja, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz