20:57 14 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
39838
Subskrybuj nas na

Wywiad z Gienadijem Matwiejewym - profesorem MGU, doktorem nauk historycznych, autorem pierwszej w Rosji biografii Józefa Piłsudskiego, autorem książki „Polska niewola” o wojnie między ZSRR i Polską, kawaler Krzyża Oficerskiego za zasługi dla RP.

Na miejscu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, Dzień trzeci.
© Sputnik . Ilya Pitalev
Jak wiele świąt tego rodzaju, ta data jest w pewnym stopniu umowna, bo przecież jakichś szczególnych wydarzeń 11 listopada 1918 roku w Polsce nie było. Jednakże dzień przed tym z Magdeburga do Warszawy powrócił Józef Piłsudski, a na drugi dzień Rada Regencyjna przekazała mu kierownictwo nad polską armią.

Do tego czasu w rezultacie I wojny światowej oraz takich wstrząsów geopolitycznych jak rozpad mocarstwa dla Polaków pojawiła się niebywale pomyślna sytuacja, kiedy bez rozlewu krwi Polska odzyskała swoją niepodległość — po ponad 120 latach. Jej ziemie znajdujące się pod zaborami trzech mocarstw — Rosji, Austro-Węgier i Niemiec — nareszcie się połączyły. W Warszawie, Krakowie i innych miastach odbywały się wtedy silne manifestacje pod hasłami: „Wolność, jedność, niepodległe państwo!". Znaczenia tego święta nikt nie podważa, ani w Polsce, ani poza jej granicami. Zrozumiałym jest, że 11 listopada nierozerwalnie związany jest z postacią Józefa Piłsudskiego, który stał się liderem wszystkich Polaków. Jestem dumny z tego, że jako pierwszy w Rosji napisałem książkę o jego drodze życiowej. Publikacja została wydana nakładem moskiewskiego wydawnictwa „Młoda gwardia" w serii „Życie wspaniałych ludzi". Piłsudski był wyrazistym polskim politykiem i dowódcą wojskowym, tak więc Święto Niepodległości to pamięć o nim i przyznanie jego zasług wobec Polski.

Szanuję dążenie Polaków do świętowania 11 listopada. To rzeczywiście jedno z najważniejszych świąt, porównywalne pod względem znaczenia do Święta Konstytucji 3 Maja — mówi profesor Matwiejew. Ale mnie osobiście 11 listopada napawa niepokojem, w szczególności dążenie organizacji nacjonalistycznych do przeprowadzania tego dnia na ulicach Warszawy antyrosyjskich akcji w ramach „Marszu Niepodległości". Ich tradycja sięga 2010 roku i z każdym rokiem przybierają na sile, stają się coraz bardziej rusofobiczne. W ogóle w ostatnim czasie antyrosyjska retoryka Rzeczypospolitej Polski stała się niemalże normą, częścią przemówień wysoko postawionych polityków, a także mediów. Pod adresem Rosji można usłyszeć wszelkiego rodzaju oskarżenia, o to, że grozi Polsce nieuniknioną wojną, że szykuje nową konferencję w Jałcie, której uczestnicy zadecydują o losie krajów Europy Wschodniej i Środkowej, i w rezultacie której znajdą się one pod ciężkim butem Moskwy; i o to, że w Polsce roi się od agentów Kremla, którzy chcą zdemoralizować polskie społeczeństwo itp., itd.

Ale wszystko to propaganda wykorzystująca najbardziej niewiarygodne mity adresowane do tych, którzy nie zastanawiają się nad istotą wydarzeń, którzy przyjmują propagandowe cliche jak prawdę ostatniej instancji. Koniec końców jednak to nie łatwowierni ludzie określają rozum narodu i dalszą drogę kraju. Wśród Polaków jest wielu mądrych ludzi, którzy wszyscy doskonale rozumieją, nie poddają się propagandzie i chcą, żeby relacje między Rosją i Rzeczpospolitą Polską rozwijały się pozytywnie, w tym gospodarka, biznes, nauka i kultura. Nasze narody niemało by na tym skorzystały. A propos, 9 listopada mój kolega, z którym prowadzę badania nad polsko-rosyjską historią XX wieku, a dziś ambasador Rzeczypospolitej Polski w Federacji Rosyjskiej Włodzimierz Marciniak wręczył prezydentowi Rosji listy uwierzytelniające. Zwracając się do niego, Władimir Putin powiedział „ Szanowny Panie Ambasadorze, wiem, że stan relacji polsko-rosyjskich trudno określić dziś mianem zadowalających. Jednocześnie uważamy, że odbudowa dialogu politycznego jest w pełni możliwa na podstawie wzajemnego szacunku i pragmatyzmu. Z naszej strony jesteśmy gotowi zrobić wszystko, żeby tego celu dopiąć". Takie ważne słowy padły ze strony rosyjskiego prezydenta. Mam nadzieję, że Warszawa usłyszy te słowa.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Mierzeja Niepodległości
May zapowiedziała „pierwszy etap odzyskiwania niepodległości"
Szkocja szykuje się do nowego referendum w sprawie niepodległości
Tagi:
Dzień Niepodległości, Józef Piłsudski, Niemcy, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz