Widgets Magazine
12:35 19 Sierpień 2019
Warszawa

“Nie dla chaosu w edukacji” - wielki protest nauczycieli w Warszawie

© Zdjęcie : Siergiej Kuskov
Opinie
Krótki link
Dawid Blum
7914

Na ulicach stolicy protestuje około 35 tys. Ludzi. Wśród nich są nauczyciele i rodzice, którzy nie chcą wprowadzać pospiesznie przygotowanej reformy minister Zalewskiej.

Szkoła
© Fotolia / Andreas Schindl
Protestujący przynieśli ze sobą kawałki kredy, które mają symbolizować złamane kariery nauczycieli, którzy będą musieli pożegnać się z pracą dzięki pomysłowi minister edukacji na wygaszanie gimnazjów.

Organizatorem protestu jest Związek Nauczycielstwa Polskiego — jego członkowie wielokrotnie apelowali do Anny Zalewskiej, aby zaprzestała eksperymentów edukacyjnych na dzieciach. ZNP zmobilizował nauczycieli z całej Polski, aby 19 listopada przyjechali do Warszawy i wyrazili swój sprzeciw na Placu Piłsudskiego. Stamtąd mają przejść pod budynek Sejmu RP, gdzie usypia symboliczny kopiec z kredy. Do protestu przyłączyła się posłanka partii Nowoczesna — Katarzyna Lubnauer, która wiele lat przepracowała jako nauczycielka. Lubnauer stwierdziła, że zobowiązuje swoją partię, by była w Sejmie reprezentantem nauczycieli. Głos poparcia dla protestujących wyrazili również inni delegaci opozycji, również pozaparlamentarnej.

Partia Razem zachęcała do strajku w polskich szkołach — gdyż to może być jedyne skuteczne narzędzie walki z obecnym rządem.

- Nie ma naszej zgody na wprowadzenie zmian w zabójczym tempie, bez wysłuchania uczniów, nauczycieli, ekspertów i pracowników szkół — mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Razem. — Nie ma naszej zgody na to, by tysiące pracowników nie wiedziało, gdzie za kilka miesięcy przyjdzie im pracować; ani na to, żeby uczniowie nie wiedzieli, z jakich podręczników mają się uczyć. Anna Zalewska to jeden z najgorszych ministrów edukacji. Już dawno zapomniała, co to znaczy pracować jako nauczyciel.

Nauczyciele postanowili wysłać przedstawicieli protestujących środowisk do Pałacu Prezydenckiego, aby złożyć na biurku Andrzeja Dudy petycję o zawetowanie ustawy wprowadzającej reformę edukacji.

Wątpliwości co do nowej ustawy są ogromne: nauczyciele zwracają uwagę na to, że polskie szkoły dopiero zdążyły "oswoić się" z gimnazjami, a ciągłe manipulowanie przy podstawach programowych odbije się na jakości nauczania.

Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. 

Zobacz również:

Ukraina po „Wołyniu” wzięła się za polskie spektakle
Czy wrak TU-154 i sankcje to jedyne problemy w relacjach polsko-rosyjskich?
Polska uznała spalenie ukraińskiej flagi za akt wandalizmu
Tagi:
edukacja, program edukacyjny, reforma, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz