17:49 20 Październik 2018
Na żywo
    Radio Sputnik

    Co zmusza Europejczyków do zaglądania na Sputnika czy RT?

    © Sputnik . Konstantin Chalabov
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    291451

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik z prezesem Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych doktorem Marcinem Domagałą.

    — Rezolucja zrodzona przez europosłankę Annę Fotygę dotycząca rosyjskiej propagandy w Unii Europejskiej i jej wschodnim sąsiedztwie została zatwierdzona. Pani Fotyga przyznała, że w opracowaniu tego projektu kierowała się osobistymi motywami. Proszę powiedzieć, o jakie motywy może chodzić?

    — Chciałbym zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że głównym elementem działania Pani Anny Fatygi jest elementarny brak fachowości i elementarny brak rozeznania w stosunkach międzynarodowych, który towarzyszył byłej pani minister praktycznie od początku jej działalności politycznej. Przyjęta rezolucja jest dla mnie o tyle skandaliczna, że przypomina mi lata 60. w Polsce, kiedy to Komitet Centralny zajmował się wystawieniem słynnej sztuki Adama Mickiewicza „Dziady". Powtarza się sytuacja, w której ciało polityczne zajmuje się jakimiś stacjami telewizyjnymi tudzież radiowymi, żeby potępić ich przekaz.

    Ta rezolucja jest również świadectwem fachowości stacji wspomnianych w rezolucji, tego, że europejskie dziennikarstwo jest na tyle marne, niesie na tyle mocny propagandowo przekaz, że odbiorcy wybierają stacje spoza UE, żeby usłyszeć coś odmiennego i oryginalnego na temat wydarzeń w poszczególnych krajach.

    — Niektóre sformułowania w tej rezolucji wyraźnie wprowadzają cenzurę, szczególnie wobec Sputnika, telewizji Russia Today i w ogóle mediów tzw. kremlowskiej propagandy. Takie rzeczy głosi Europarlament, który rzekomo dba o wolność słowa i wolną prasę.

    — Całkowicie się z tym zgadzam. Jest to wezwanie do cenzury. Jeżeli Parlament Europejski, tudzież instytucje unijne chcą równoważyć przekaz generowany przez Federację Rosyjską, to pytanie brzmi, gdzie wobec tego są te wielkie media i co się dzieje z europejskim dziennikarstwem, że musi sięgać aż po wsparcie Parlamentu Europejskiego.  Jest rzeczą bardzo złą, że fobie o charakterze wręcz psychicznym niektórych europosłów przenoszone są na forum Parlamentu Europejskiego. Nie powinno się tym zajmować ciało polityczne, lecz odpowiedni lekarze. Innych słów niestety nie znajduję. To działanie jest kwintesencją antyrosyjskich fobii, które Polska importuje do Unii Europejskiej.

    — Rosyjskie animozje Pani Anny Fotygi znamy z okresu, gdy była jeszcze ministrem spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Cała Polska się śmiała na wiadomość, że pani minister w dniu swoich urodzin nie odebrała bukietu, który jej wraz z życzeniami przesłał Siergiej Ławrow. Swoją rusofobię Anna Fotyga przeniosła na grunt Europarlamentu. Jednak rezolucja, o której mówimy, nikogo nie obowiązuje. Po co więc ten cały chaos?

    — Na szczęście nikogo nie obowiązuje i mam nadzieję, że tak zostanie. Już rozległo się wiele krytycznych głosów. Na szczęście Europarlament nie działa zgodnie z zasadą „Ein Volk, Ein Reich, Ein Fuehrer". Do tego nazistowskiego hasła zdaje się nawiązywać, poprzez niektóre swoje działania, partia Prawo i Sprawiedliwość w Polsce i poza jej granicami, na forum Parlamentu Europejskiego. Tutaj się jednak rozlegają normalne głosy, które mówią, że można się nie zgadzać z tym, co mówi Federacja Rosyjska, ale to nie jest powód, żeby odbierać jej prawo głosu. To sprzeczne z zasadami, na których została zbudowana Unia Europejska. Jeżeli Unia Europejska ma coś do powiedzenia, to ma do tego odpowiednie narzędzia. Dlaczego próbuje wobec tego blokować głosy płynące z innych krajów, z innych środków masowego przekazu? To jest skandaliczne.

    Zobacz również:

    RT i Sputnik zamierzają złożyć pozew w sądzie
    Zacharowa: Rosja nie dyskryminuje i nie będzie dyskryminować zachodnich dziennikarzy
    UE jest za własnym sojuszem obronnym. Co na to NATO?
    Telewizja CNN przeprosiła za napis „Czy Żydzi są ludźmi?"
    Petru: Trybunał Stanu dla Dudy i Szydło!
    Tagi:
    propaganda, media, RT, Sputnik, Parlament Europejski, Anna Fotyga, Marcin Domagała, Leonid Sigan, Siergiej Ławrow, UE, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz