04:40 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Krystyna Pawłowicz

    Krystyna Pawłowicz: Trybunał Konstytucyjny to środek przeciwko demokracji!

    © Zdjęcie: Public Domain
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    27565248

    Złotousta posłanka PiS znowu uraczyła Polskę nowym bon motem. Tym razem jest to stwierdzenie: "Kto broni TK, mentalnie walczy z demokracją!".

    Krystyna Pawłowicz przypomniała na antenie Telewizji Republika, że idea Trybunału Konstytucyjnego zrodziła się w Austro-Węgrzech, gdzie trybunał pełnił rolę instytucji walczącej z większością parlamentarną. I taką według pani poseł ma i dziś — zwalczać pisowską władzę!

    — Zwolennicy KOD-u wzięli na sztandary ideę, która jest im bardzo bliska. Trybunał Konstytucyjny, jeśli ktoś zna jego genezę, powstał jako element antydemokratyczny, który ma blokować większości parlamentarne i reprezentować przegraną mniejszość — mówiła Pawłowicz. — Ludzie, którzy bronią Trybunału Konstytucyjnego mentalnie walczą z demokracją. Przecież Jaruzelski nie był demokratą. Ustanawiając Trybunał Konstytucyjny chciał zachować wpływy liberalne, postkomunistyczne.

    Poglądy wyrażone przez posłankę są absolutnym odbiciem filozofii całego Prawa i Sprawiedliwości, która odmawia Polakom prawa do weryfikowania zgodności z Konstytucją ustaw proponowanych przez "dobrą zmianę".

    Anna Fotyga
    © AFP 2017/ Gerard Cerles
    Komunały na temat Trybunału jako narzędzia wpływu opozycji powtarza zresztą sama premier Beata Szydło, która mówi o "ostatnim bastionie ochrony własnych interesów przez niektóre grupy polityczne".

    Według Szydło dopiero Trybunał "zacznie funkcjonować normalnie" dopiero wtedy, kiedy 19 grudnia prezesem przestanie być Andrzej Rzepliński. To w nim PiS upatruje swojego największego wroga — według Szydło, Rzepliński "zaczął być politykiem, a powinien być prezesem TK". W tym tygodniu sędziowie konstytucyjni powinni przedstawić prezydentowi propozycje kandydatów na nowego prezesa.

    Póki co czarne chmury zawisły nad innym sędzią — Mariuszem Muszyńskim. "Gazeta Wyborcza" wyciągnęła mu, że zataił fakt, iż w latach 90. pracował w wywiadzie. Sama praca w służbach nie stoi w sprzeczności z pełnieniem funkcji sędziego TK.

    MSZ na razie zaprzecza, jakoby te informacje były zgodne z prawdą, sam zainteresowany zaś milczy. Sędzia Muszyński pochodzi z ostatniego "rozdania" z 2 grudnia 2015 — jest jednym z sędziów, których Andrzej Rzepliński nie chce dopuścić do orzekania, zasłaniając się niekonstytucyjnością przeprowadzonych siłą przez PiS reform Trybunału. 

    Antonina Świst, publicystka polska, Warszawa
    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Nikt nie chce spać z posłanką Pawłowicz
    Łukaszenka wali PiS w czuły punkt
    PiS chce odebrać koncesję stacjom TVN i TVN24?
    Prof. Pawłowicz: cyrk bez zwierząt to nie cyrk!
    "Proszę się rozejść!" - PiS zrobi "porządek" ze zgromadzeniami publicznymi
    Macierewicz: wojska NATO przyszły na wschodnią flankę dzięki PiS!
    Czarny Protest. PiS i Kukizy - razem
    Tagi:
    Telewizji Republika, MSZ RP, Trybunał Konstytucyjny, Komitet Obrony Demokracji, Prawo i Sprawiedliwość, Gazeta Wyborcza, Andrzej Rzepliński, Krystyna Pawłowicz, Beata Szydło, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz