20:03 27 Październik 2020
Opinie
Krótki link
2320
Subskrybuj nas na

Zwycięstwo byłego premiera Francji Françoisa Fillona w prawyborach i wysunięcie jego kandydatury w wyborach prezydenckich może przyczynić się do tego, że Rosja zyska kolejnego sojusznika na równi z Donaldem Trumpem w walce z unijnymi sankcjami – pisze „South China Morning Post”.

W przeciwieństwie do obecnego szefa państwa Françoisa Hollanda, kandydat na prezydenta Francji proponuje zupełnie inną politykę. Jeśli Hollande poparł politykę UE zmierzającą do ograniczenia rosyjskich wpływów na wydarzenia w Ukrainie i Syrii, to Fillon chce współpracować z Rosją, wracając do polityki za rządów Charlesa de Gaulle'a.

— Zdaniem Fillona Francja i Europa powinny być bliżej Rosji i zdystansować się względem USA. Według niego właśnie tak de Gaulle widział świat – powiedział Bruno Tertrais, zastępca szefa paryskiej Fundacji Badań Strategicznych, cytowany przez Gazeta.ru.

Podczas pierwszych w historii prawyborów Fillon wielokrotnie nazywał Rosję „wielkim państwem”, podkreślając, że ta demokracja nie zagraża Europie. Apelował też o współpracę z Moskwą.

„South China Morning Post” widzi podobieństwo między wypowiedziami Trumpa skierowanymi pod adresem amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy odnośnie sankcji gospodarczych oraz pogorszenia stosunków z Rosją a słowami Fillona.

Wcześniej były premier Francji i kandydat na prezydenta François Fillon powiedział, że Rosja jest niestabilnym krajem, który jednak jest bezspornym partnerem dla Europy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Czy Kariakin i Carlsen przeżyją „Armagedon"?
Rosja odpowie na sankcje nałożone przez Kanadę
Kijów nie liczy na wiele po spotkaniu szefów MSZ czwórki normandzkiej
Tagi:
wybory prezydenckie, Unia Europejska, Donald Trump, Francois Fillon, Francja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz