16:41 03 Grudzień 2016
Na żywo
    Sytuacja humanitarna w Aleppo

    Syria: Już niebawem mainstreamowym mediom zabraknie argumentów

    © REUTERS/ Abdalrhman Ismail
    Opinie
    Krótki link
    51194692

    Pierre Le Corf, założyciel NGO « We are superheroes », pomagającej syryjskim cywilom, jest jedynym Francuzem mieszkającym od kilku miesięcy w Zachodnim Aleppo. 27-letni mężczyzna powiedział w rozmowie ze Sputnikiem, że wyzwolenie wschodniej części miasta odbierze niebawem argumenty mediom głównego nurtu i rządom.

    „Dla mnie najważniejsi są ludzie, i ci, którzy tutaj dotarli są naprawdę szczęśliwi, że udało im wydostać się ze wschodniej części miasta. Mieszkańcy już zaczęli opowiadać o tym, co tam się działo, o sytuacji we wschodnich dzielnicach, o torturach, więzieniu. Jestem nadzwyczaj szczęśliwy, widząc, jak sytuacja się rozjaśnia dzięki temu, że syryjskie wojsko sprzyja tej poprawie z humanitarnego punktu widzenia. Oczywiście, są ofiary w ludziach — trwa wojna. Ale w ciągu ostatnich dni uratowano bardzo wielu ludzi" — mówi Pierr

    Założyciel NGO We are spuerheroes Pierre Le Corf
    Założyciel NGO "We are spuerheroes" Pierre Le Corf

     

    „W ciągu ostatnich miesięcy spotkałem się z 50-60 rodzinami, które mieszkały we wschodnich dzielnicach i którym udało się stamtąd wydostać. Spisywałem i publikowałem ich relacje. To niezwykle mocne historie, które opowiadają o tym, jak ciężkie jest życie na wschodzie (Aleppo — red.), pod władzą terrorystów. W ciągu ostatnich kliku dni mogłem zobaczyć wiele szczęśliwych twarzy, ludzi, którzy odetchnęli z ulgą, całe rodziny, które miały ze wzruszenia łzy w oczach".

    Widok na Aleppo, Syria
    © AFP 2016/ Karam Al-Masri
    „Duża część Wschodniego Aleppo została wyzwolona, co oznacza, że wojna, tak jak proces pokojowy, nabiera rozpędu. Wielu osobom udało się uciec i ukryć. Aby się tutaj dostać, ludzie musieli wyzbyć się strachu przed walkami, pociskami i zaminowanymi drogami". „Żadna z walczących dzisiaj stron nie przyniesie demokracji. Ze wschodu ludzie uciekają, a na zachodzie giną w wyniku działań bojowników na wschodzie.  W jakimś momencie media, rządy i wszyscy ci, którzy popierali ten konflikt nie będą go już mogli popierać, dlatego że przybywają stamtąd tysiące i tysiące uchodźców i, proszę mi uwierzyć, mają oni wiele do powiedzenia".

    „Bardzo wiele osób zaczyna powoli rozumieć, że wszystko to, o czym czytały przez ostatnie kilka lat, było nie prawdą, lecz dobrze przemyślaną strategią komunikacyjną".

    „Wiele środków masowego przekazu będzie w dalszym ciągu realizować swój biznes-model. Biznes-model czyli samoloty, które przylatują i bombardują cywilów bez jakiejkolwiek przyczyny. Ale w którymś momencie zderzą się z brakiem argumentów, dlatego że ludzie, którzy tutaj mieszkają i powstała sytuacja obrócą się przeciwko nim".

    Zobacz również:

    Rosyjska pomoc dla uchodźców z Aleppo
    Pytanie o bombardowania w Syrii wytrąciło Kirby'ego z równowagi
    Polacy z Baszarem al-Asadem
    Tagi:
    terroryzm, Pierre Le Corf, Aleppo, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz

    Wszystkie komentarze

    Pokaż nowe komentarze (0)

    Tematy dnia