Sytuacja humanitarna w Aleppo

Syria: Już niebawem mainstreamowym mediom zabraknie argumentów

© REUTERS / Abdalrhman Ismail
Opinie
Krótki link
5732

Pierre Le Corf, założyciel NGO « We are superheroes », pomagającej syryjskim cywilom, jest jedynym Francuzem mieszkającym od kilku miesięcy w Zachodnim Aleppo. 27-letni mężczyzna powiedział w rozmowie ze Sputnikiem, że wyzwolenie wschodniej części miasta odbierze niebawem argumenty mediom głównego nurtu i rządom.

„Dla mnie najważniejsi są ludzie, i ci, którzy tutaj dotarli są naprawdę szczęśliwi, że udało im wydostać się ze wschodniej części miasta. Mieszkańcy już zaczęli opowiadać o tym, co tam się działo, o sytuacji we wschodnich dzielnicach, o torturach, więzieniu. Jestem nadzwyczaj szczęśliwy, widząc, jak sytuacja się rozjaśnia dzięki temu, że syryjskie wojsko sprzyja tej poprawie z humanitarnego punktu widzenia. Oczywiście, są ofiary w ludziach — trwa wojna. Ale w ciągu ostatnich dni uratowano bardzo wielu ludzi" — mówi Pierr

Założyciel NGO We are spuerheroes Pierre Le Corf
Założyciel NGO "We are spuerheroes" Pierre Le Corf

 

„W ciągu ostatnich miesięcy spotkałem się z 50-60 rodzinami, które mieszkały we wschodnich dzielnicach i którym udało się stamtąd wydostać. Spisywałem i publikowałem ich relacje. To niezwykle mocne historie, które opowiadają o tym, jak ciężkie jest życie na wschodzie (Aleppo — red.), pod władzą terrorystów. W ciągu ostatnich kliku dni mogłem zobaczyć wiele szczęśliwych twarzy, ludzi, którzy odetchnęli z ulgą, całe rodziny, które miały ze wzruszenia łzy w oczach".

Widok na Aleppo, Syria
© AFP 2019 / Karam Al-Masri
„Duża część Wschodniego Aleppo została wyzwolona, co oznacza, że wojna, tak jak proces pokojowy, nabiera rozpędu. Wielu osobom udało się uciec i ukryć. Aby się tutaj dostać, ludzie musieli wyzbyć się strachu przed walkami, pociskami i zaminowanymi drogami". „Żadna z walczących dzisiaj stron nie przyniesie demokracji. Ze wschodu ludzie uciekają, a na zachodzie giną w wyniku działań bojowników na wschodzie.  W jakimś momencie media, rządy i wszyscy ci, którzy popierali ten konflikt nie będą go już mogli popierać, dlatego że przybywają stamtąd tysiące i tysiące uchodźców i, proszę mi uwierzyć, mają oni wiele do powiedzenia".

„Bardzo wiele osób zaczyna powoli rozumieć, że wszystko to, o czym czytały przez ostatnie kilka lat, było nie prawdą, lecz dobrze przemyślaną strategią komunikacyjną".

„Wiele środków masowego przekazu będzie w dalszym ciągu realizować swój biznes-model. Biznes-model czyli samoloty, które przylatują i bombardują cywilów bez jakiejkolwiek przyczyny. Ale w którymś momencie zderzą się z brakiem argumentów, dlatego że ludzie, którzy tutaj mieszkają i powstała sytuacja obrócą się przeciwko nim".

Zobacz również:

Rosyjska pomoc dla uchodźców z Aleppo
Pytanie o bombardowania w Syrii wytrąciło Kirby'ego z równowagi
Polacy z Baszarem al-Asadem
Tagi:
terroryzm, Pierre Le Corf, Aleppo, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz