02:37 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i prezydent Polski Andrzej Duda podczs spotkania w Warszawie

    Wizyta Poroszenki w Polsce. “Z ich strony wdzięczności nie widać”

    © Zdjęcie: Służba prasowa prezydenta Ukrainy
    Opinie
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    91035510

    Odwiedziny ukraińskiego prezydenta nad Wisłą nie przyniosą realnego efektu w postaci ożywienia gospodarki. Słychać coraz więcej głosów krytykujących zbytnie nadzieje, jakie Polska pokładała w Ukrainie.

    — My dalibyśmy się zamordować za ich sprawę, ale z ich strony wdzięczności nie widać — tę wypowiedź dr. Henryki Borko, rektorki Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości, cytują wszystkie media. Wygląda na to, że do Polaków powoli dociera, że "w tych stosunkach brakuje elementarnej równowagi".

    Dr Henryka Borko w wypowiedzi dla portalu WP money podkreśla, że wizyta Poroszenki, pomimo swojego politycznego wydźwięku (przyjechał, aby celebrować 25-lecie uznania przez Polskę niepodległości Ukrainy), nic nie zmieni w stosunkach ekonomicznych: — Ciągle nie możemy dogadać się z Ukrainą w kwestii embarga na mięso, tamtejszych certyfikatów i przepisów. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Ukraińcy chronią swój rynek przed naszymi produktami — mówi dr Borko.

    Portal wyliczył, że od 2005 roku w ramach pomocy rozwojowej Polska wysłała na Ukrainę ponad 510 mln zł. Plany polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na ten rok oscylują wokół 24 mln zł, z uwzględnieniem trzy razy większej pomocy humanitarnej i technicznej. Wdrażamy kosztowne międzynarodowe programy pomocowe: decentralizacyjny za 9 mln zł, a także program reformy samorządów realizowany z Kanadą — za 16 mln zł. Tymczasem z danych GUS wynika, że w 2015 roku obroty towarowe między Polską i Ukrainą spadły o blisko 23 proc. w ujęciu rok do roku. W sumie wyniosły 5 mld dolarów. To niewiele. Obsadzenie kilku polityków Platformy Obywatelskiej na stanowiskach w ukraińskich spółkach państwowych trudno jednak nazwać równowagą.

    Jednak wizyta Poroszenki ma pełny wymiar propagandowy: prezydent spotkał się z Andrzejem Dudą, a także z Jarosławem Kaczyńskim, od którego usłyszał, że"niepodległość Ukrainy i wspieranie jej dążeń do UE jest polską racją stanu". Oczywiście, wątku historycznego Prezes nie odpuścił. Zaznaczył, że stanowcze odcięcie się Ukrainy od zbrodni UPA to warunek zarówno zbliżenia z Polską, jak i Europą", jednak nadal to Polska z niezrozumiałych względów "zabiega" o europejskość Ukrainy bardziej niż sama Ukraina.

    Tomasz Dudek, polski publicysta, Warszawa 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Poroszenko z wizytą w Polsce
    Polska i Ukraina: stary adorator i histeryczna baba
    Takiej Polski Ukraina już nie potrzebuje
    Tagi:
    stosunki polsko-ukraińskie, wizyta, Andrzej Duda, Petro Poroszenko, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz