10:26 22 Kwiecień 2018
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    11 września 2001, atak na World Trade Center

    To chciwość zgubiła Stany Zjednoczone

    © AP Photo / Marty Lederhandler
    Opinie
    Krótki link
    7822

    Według danych sondażu przeprowadzonego przez IFop, większość mieszkańców Niemiec, Francji i Włoszech uważa, że USA nie poradziły sobie z rolą lidera światowego po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku.

    Według danych kolejnego sondażu Sputnika, przeprowadzonego przez najstarszą we Francji agencję badania opinii publicznej IFop na zlecenie agencji informacyjnej i rozgłośni radiowej Sputnik, większość mieszkańców Niemiec, Francji i Włoszech uważa, że USA nie poradziły sobie z rolą światowego lidera, po tym jak pozostały jedynym supermocarstwem po rozpadzie ZSRR w 1991 roku. Sondaż został przeprowadzony w lipcu 2016 roku. Wzięło w nim udział 3006 respondentów w wieku powyżej 18 lat.

    Układ białowieski o likwidacji ZSRR został podpisany 8 grudnia 1991 roku. Tego dnia, w rezydencji rządu białoruskiego w Puszczy Białowieskiej, prezydenci Rosji, Białorusi i Ukrainy podpisali porozumienie o utworzeniu WNP.

    Politolog Władimir Nowikow zgadza się z opinią, że USA nie radzą sobie z rolą światowego lidera.

    „25 lat temu powiedziano nam, że model radziecki poniósł fiasko, i że jest tylko jeden model — amerykański, że USA są liderem politycznym i gospodarczym, że ich model jest uniwersalny. Z jakiegoś powodu nikt nie pomyślał, czy ten model sprawdzi się na nowym etapie rozwoju świata. I dziś mamy to, co mamy. Widzimy, że ten model jest nie tylko nie uniwersalny, ale też ma wiele wad.

    Nie ulega wątpliwości, że Donald Trump jest realistą, który w polityce zagranicznej będzie realizować raczej Doktrynę Monroe zakładającą nieinterwencję Ameryki w wewnętrzne sprawy Europy, niż program przywództwa światowego. Dziś stało się jasne, że samo życie zmusiło amerykańskie elity polityczne do zmiany paradygmatu w nowej epoce" — podsumował Władimir Nowikow w wywiadzie dla radia Sputnik.

    Prezes Centrum Komunikacji Strategicznych Dmitrij Abzałow również zauważył, że po zakończeniu „zimnej wojny" USA postanowiły objąć kontrolę nad wszystkim, ale to im się nie udało.

    „Większość nieudanych decyzji podjętych przez amerykańskie władze przypada na ostatnie 15 lat, co zbiega się z rozpoczęciem interwencji wojskowych w Afganistanie i Iraku. Największym problemem stał się jednak brak nowych reguł rządzących negocjacjami. Po zakończeniu „zimnej wojny", USA podjęły próbę objęcia wszystkiego kontrolą, rezygnując z budowy relacji ze strategicznymi partnerami, na przykład Chinami, Indiami czy Rosją i z dzielenia się z nimi odpowiedzialnością. Ale jak pokazuje praktyka, żadnemu imperium nie starcza środków na tak ambitny cel. I w danym przypadku ograniczenia natury gospodarczej stanęły na drodze ambicjom politycznym. To właśnie ta niechęć przed dzieleniem z innymi odpowiedzialnością jest głównym sprawcą problemów, które dzisiaj widzimy" — powiedział Dmitrij Abzałow.

    Dyrektor Eurazjatyckiego Ośrodka ds. Komunikacji Aleksiej Pilko uważa, że i sami Europejczycy są zmęczeni amerykańskim przewodnictwem i nie chcą już uczestniczyć w ambitnych projektach geopolitycznych USA.

    „Oni chcą, by ich poziom życia rósł tak jak w latach 90., chcą bezpiecznego, normalnego życia. Europejczycy są zmęczeni napływem uchodźców, spadkiem poziomu życia, a wojska europejskie uczestniczą tak czy inaczej w operacjach o wątpliwym skutku" — uważa politolog.

    Zobacz również:

    Na ile zmienią się relacje między Waszyngtonem i UE po wyborach w USA?
    Poroszenko chce wymazać z pamięci ludzi ZSRR
    Dlaczego NATO boi się Kaliningradu?
    Tagi:
    przywództwo, Układ białowieski, WNP, Donald Trump, Stany Zjednoczone, ZSRR
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz