04:36 15 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
7740
Subskrybuj nas na

Memorandum ustępującego prezydenta USA Baracka Obamy o zniesieniu ograniczeń na dostawy broni amerykańskim sojusznikom w Syrii faktycznie ma na celu wsparcie międzynarodowych terrorystów w tym kraju i w innych regionach świata – uważa rosyjski politolog, podpułkownik rezerwy Aleksander Pieriendżijew.

— Sytuacja jest taka, że ta broń nie trafi do armii syryjskiej. To, że Obama pod koniec swojej prezydentury podejmuje taką decyzję, świadczy tylko o tym, iż pod pozorem walki z terroryzmem faktycznie kryje się uzbrojenie terrorystów. Zwłaszcza po ich poważnych porażkach w Aleppo. Sądzę, że ma to na celu nie walkę z terroryzmem, a walkę z reżimem Baszara al-Asada – powiedział w rozmowie z RIA Novosti Pieriendżijew.

Jak dodał, analitycy spodziewali się tego, że administracja Obamy po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA podejmie nadzwyczajne działania, mające rozpalić konflikty w różnych regionach świata.

— Oznacza to, że konflikt w Syrii powoli, ale wygasa. Obserwujemy  wznowienie poważnego konfliktu w Libii. Memorandum budzi w moim przypadku obawy, bo ma na celu rozniecanie starych i nowych ognisk konfliktów na całym świecie – powiedział politolog.

— Obama też nie może oświadczyć, że USA będą dostarczać broń terrorystom. Dlatego mówi się, że trafi ona do tych, którzy walczą z terrorystami – tylko dlatego, by w oczach amerykańskiej i międzynarodowej opinii publicznej wyglądać, jak to się mówi, bez skazy. Czyli broń nie będzie użyta w dobrej sprawie, ale aby rozniecać konflikty na całym świecie – podkreślił Pieriendżijew.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Prezydent Trump producentem reality show
Ukraina dostanie 350 mln dolarów pomocy
Rostelecom odparł ataki DoS na pięć największych rosyjskich banków
Tagi:
broń, terroryzm, Barack Obama, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz