17:06 22 Styczeń 2018
Warszawa-2°C
Moskwa-10°C
Na żywo
    Oficjalna wizyta Michaiła Gorbaczowa w Polsce w 1988 roku

    Byli szefowie MON bronią emerytów

    © Sputnik. Leonid Palladin
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    0 135

    Kilku byłych ministrów obrony napisało list otwarty do Marszałka Sejmu w obronie wszystkich mundurowych, których Mariusz Błaszczak zamierza “deubekizować”.

    List ukazał się na stronie Instytutu Bronisława Komorowskiego. Podpisał go były prezydent, który także pełnił funkcję Ministra Obrony Narodowej w latach 2000-2001. Jego apel poparli także ministrowie poprzednich rządów: Stanisław Dobrzański (1996-1997), Zbigniew Okoński (1995), Janusz Onyszkiewicz (1997-2000), Tomasz Siemoniak (2011-2015) i Radosław Sikorski (2005-2007).

    Ministrowie piszą: "My, byli ministrowie obrony narodowej przypominamy, że żołnierze nie zawsze mają swobodę kształtowania swojej wojskowej kariery, a często o ich służbie decyduje rozkaz przełożonych. Tak było także w PRL. (…) Dzisiaj kolejny rząd PiS chce wielu z nich odebrać emeryturę należną z tytułu służby po 1989 roku. Widzimy w tym nie tylko ludzką i żołnierską krzywdę, ale i złamanie zasady wzajemnej lojalności w relacjach pomiędzy państwem i jego żołnierzami. Wejście w życie zapowiadanego rozwiązania oznacza zakwestionowanie zasady: dobra emerytura za dobrą służbę Polsce".

    Podkreślają, że wszyscy emeryci, którzy dziś będą mieli obniżone świadczenia, zostali potraktowani jak słudzy reżimu, tymczasem projekt ustawy Błaszczaka "w istocie będzie obejmował wiele przypadków obniżenia emerytury dla żołnierzy, którzy działali na rzecz wolnej Polski".

    Platforma Obywatelska zapowiedziała, że do ustawy będzie zgłaszać poprawki, eliminujące obniżki dla funkcjonariuszy służb i administracji pracujących już dla III RP". Sęk w tym, że wówczas cała ustawa Błaszczaka przestaje mieć sens, bowiem kilka lat temu "deubekizację" uderzającą wyłącznie w służących za PRL przeprowadziła już Platforma.

    Tymczasem głos w sprawie zabrał znów wszechobecny Bartłomiej Misiewicz. Nowy-stary rzecznik MON wyjaśnił oponentom, że "projekt ten dotyczy wyłącznie tych osób, które wysługiwały się komunistycznym wojskowym służbom specjalnym działającym na rzecz umocnienia imperium sowieckiego w Polsce i na świecie. W ocenie resortu obrony narodowej oczywistym jest obniżenie emerytur ludziom, którzy pracowali dla sowieckiego, totalitarnego systemu i umacniali go".

    Mimo że opozycja twierdzi, że jest to nieprawda, a na potwierdzenie podaje przykłady — choćby oficerów BOR, którzy pozostawali w służbie nawet za Lecha Kaczyńskiego, a którym i tak obetnie się świadczenia — PiS trwa przy swoim. Projekt jest po pierwszym czytaniu w Sejmie. Poparcie dla dalszych obniżek emerytur zapowiedziały PiS i Kukiz'15.

    Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Reforma Błaszczaka uderzy w strażaków - "niespotykane, niesprawiedliwe"
    Błaszczak oszukał emerytownaych funkcjonariuszy? Miał nie obniżać emerytur
    Błaszczak bawi się w prokuratora. I przeprasza
    Tagi:
    emerytura, żołnierz, MON, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Mariusz Błaszczak, Bartłomiej Misiewicz, Radosław Sikorski, Bronisław Komorowski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz