19:31 11 Grudzień 2018
Na żywo
    Redaktorka naczelna agencji Rossiya Segodnya i telewizji RT Margarita Simonyan

    Simonian: The Washington Post musi przyznać, że publikuje kłamstwa

    © Sputnik .
    Opinie
    Krótki link
    9390

    Amerykańskie media, które bez dowodów oskarżają agencję Sputnik i telewizję RT o kłamstwa, same publikują niewiarygodne informacje, do czego muszą się przyznać – powiedziała w rozmowie z RIA Novosti redaktor naczelna Sputnika i RT Margarita Simonjan.

    W taki sposób skomentowała ona materiał „The Washington Post”, w którym gazeta przyznaje, że nie rączy za wiarygodność swoich artykułów o Sputniku i RT oraz za wypowiedź byłego zastępcy sekretarza stanu USA Davida Kramera o dzieleniu dziennikarzy na prawdziwych i nieprawdziwych.

    — Najzabawniejsze jest to, że „pierwszej wody” dziennikarze z „The Washington Post”, których stawia się nam za przykład, dwa tygodnie temu opublikowali kłamstwa o RT i innych serwisach. Po tym, jak my i setki ludzi w sieciach społecznościowych wytknęliśmy im to, musieli uznać swoją własną kaczkę dziennikarską – powiedziała redaktor naczelna.

    Zdaniem Kramera należy oddzielić dziennikarzy RT i Sputnika od „prawdziwych” przedstawicieli mediów. – Na przykład, pracownicy RT w USA chcą stać się częścią dialogu, który zwykle ma miejsce między dziennikarzami a rzecznikami prasowymi amerykańskich struktur państwowych. Próbują zasiać ziarno wątpliwości w umysłach ludzi, niby że rząd nie mówi prawdy i istnieje jakaś inna prawda. Musimy przeprowadzić linię między prawdziwymi dziennikarzami, np. Głosu Ameryki, Radia Swoboda „The New York Times” lub „The Washington Post”, a ludźmi pracującymi w RT i Sputniku – powiedział  były zastępca sekretarza stanu USA.

    24 listopada w amerykańskiej gazecie „The Washington Post” pojawił się artykuł o grupach niezależnych badaczy, którzy twierdzą, że przeanalizowali przypadki „rosyjskiej propagandy” w trakcie wyborów prezydenckich w USA. Jak pisze gazeta, jedna z takich grup, PropOrNot, opublikowała raport o ponad 200 portalach, które rzekomo zamieszczały treści zawierające „rosyjską propagandę”. Według grupy niektóre z tych materiałów początkowo publikowała agencja Sputnik i telewizja RT i mogły one zawierać nieprawdziwe informacje.

    Simonjan zaprzeczyła tym doniesieniom w wywiadzie dla CNN. – RT nigdy nie była zaangażowana w taką działalność i prawdopodobnie dlatego „The Washington Post” nie mógł przedstawić ani jednego dowodu – powiedziała redaktor naczelna Sputnika i RT. Podkreśliła, że gazeta nie kontaktowała się z rosyjską telewizją w celu uzyskania komentarza.

    Następnie w „The Washington Post” pojawił się komentarz redaktora: „The Washington Post nie cytowała żadnych portali i nie ręczy za poprawność wniosków grupy PropOrNot w stosunku do jakichkolwiek środków masowej informacji. Artykuł też nie dopuszczał takich stwierdzeń”.

    Zobacz również:

    Kreml skomentował decyzję Obamy o dostawach broni do Syrii
    Ławrow: Nikt w OBWE nie popiera stworzenia misji zbrojnej w Donbasie
    Staffan de Mistura komentuje atak na rosyjski szpital w Aleppo
    Tagi:
    RT, Sputnik, Margarita Simonian, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz