14:57 20 Luty 2019
Dick W. Pound, szef WADA

Skandal dopingowy: Rosja reaguje na drugą część raportu McLarena

© AP Photo / Bernat Armangue
Opinie
Krótki link
0 351

Niezależna komisja Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), której pracami kieruje Richard McLaren, opublikowała drugą część raportu w sprawie stosowania dopingu przez rosyjskich sportowców. Stwierdzono w nim, że w manipulowaniu próbami antydopingowymi uczestniczyli przedstawiciele 30 dyscyplin sportowych.

Jednocześnie  autorzy raportu zaznaczyli, że w Rosji już zaszło sporo pozytywnych zmian, przede wszystkim powołano do życia komisję Smirnowa, a w Ministerstwie Sportu doszło do przetasowań kadrowych. W raporcie czytamy też, że Rosyjski Komitet Olimpijski nie miał związku z aferą antydopingową wśród rosyjskich sportowców.

W rozmowie z RIA Novosti przedstawiciele rosyjskiego sportu zauważyli, że druga część raportu WADA znów nie zawiera konkretnych dowodów lub nazwisk i reprezentuje sobą gołosłowne oskarżenia.

— Spodziewaliśmy się tego.  Nic nowego nie usłyszeliśmy. Gołosłowne zarzuty wobec nas wszystkich. Jeśli jesteś Rosjaninem, to jesteś oskarżany o wszystkie grzechy. Jeśli nie ma dowodów, są to domysły lub spiski obrażonych i kompromitujących się ludzi, np. Stepanowej i Rodczenkowa – powiedział prezydent Rosyjskiej Federacji Curlingu Dmitrij Swiszczew.

— Dotychczas w swoim wystąpieniu McLaren nie powiedział nic nowego o dopingu w Rosji. Jakieś „tysiące sportowców”, jakieś listy i świadkowie – ocenił szef komisji Dumy Państwowej ds. kultury fizycznej i sportu Michaił Diegtiariew.

Międzynarodowa Federacja Narciarska oświadczyła, że przeanalizuje raport McLaren o stosowaniu niedozwolonych substancji w Rosji i „podejmie zdecydowane działania”.

— Nic mnie nie zaskoczy. Opierałam się na tej praktyce, z którą sam miałem do czynienia. Nikt nie będzie bawił się z nami w tolerancyjność, w legalność, dopóki sami nie staniemy się samodzielni i dopóki nie będziemy zdolni (odpowiedzieć) na te w dużej mierze fałszywe ataki. Jednocześnie nie wykluczam, że ta  plaga i nas dotknęła. Być może w większym stopniu niż inne kraje. Niestety nie mogę pozbyć się wrażenia, że (raport) nie ma żadnego związku ze sportem – powiedział Mamiaszwili, szef rosyjskiej Federacji Zapaśników.

— Otwarcie na szczeblu pierwszej osoby w państwie rozpoczęliśmy brutalną walkę z tym złem, aż do kar karnych. Rozpatrzono wszystkie pozycje strukturalne, powołano komisję (antydopingową). Stosujemy metodę kija i marchewki. Zamiast tego, aby być naszymi sojusznikami w otwartej brutalnej walce, jeszcze bardziej próbuje się nas przekonać do złego. Ma miejsce maniakalna próba udowodnienia tego, czego nie ma, że jest to program państwowy —  zapewnił Mamiaszwili. – Walczymy z tym złem. Jestem przekonany, że rezultaty nie są nieosiągalne. Dopniemy swego za wszelką cenę – dodał.

Rosyjscy sportowcy powinni spokojnie przygotowywać się do Olimpiady w 2018 roku w Pjongczangu razem ze swoimi trenerami, pomimo kolejnego krytycznego raportu szefa niezależnej komisji WADA Richarda McLarena – powiedział Stanisław Pozdniakow, wiceprzewodniczący Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, czterokrotny mistrz olimpijski.

— Faktycznie nic nowego nie usłyszeliśmy, ale nie wolno nam stracić panowanie nad sobą i musimy pracować nad systematycznym podejściem do walki z dopingiem w naszym kraju. Uważam, że jest to jedyna droga zwalczania tego problemu. Jeśli system jest przejrzysty, wyeliminuje z naszego życia takie raporty. Zawsze patrzę na wszystko z optymizmem, to moje kredo. Dlatego w tej sytuacji każdy z nas powinien wykonać swoją pracę, a sportowcy powinni w spokoju przygotowywać się do Pjongczangu wraz ze swoimi trenerami w ramach docelowych programów kompleksowych – podkreślił  Pozdniakow.

— Patrzę na perspektywę (udziału w Olimpiadzie – 2018) pozytywnie. A reszta – urzędnicy, komitet olimpijski – powinni kontynuować pracę, którą zaczęli – dodał. 

Zobacz również:

Informatorzy WADA nagrodzeni przez MKOl
Hakerzy opublikowali piątą część dokumentów z bazy WADA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz