11:14 13 Grudzień 2019
Jarosław Kaczyński

80. miesięcznica smoleńska. Prezes grozi obywatelom

© AFP 2019 / Wojtek Radwanski
Opinie
Krótki link
Autor
Śledztwo smoleńskie (107)
20446
Subskrybuj nas na

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że zmieni prawo tak, aby nikt już nie zakłócał mu demonstracji. Tak bardzo zdenerwowali go przeciwnicy robienia co miesiąc politycznego przedstawienia pod Pałacem Prezydenckim.

PiS-owi nie wystarcza, że uroczyście obchodzi rocznicę katastrofy smoleńskiej. Od początku Jarosław Kaczyński wprowadził zwyczaj obchodzenia "miesięcznic". Dziesiątego dnia każdego miesiąca pod krzyżem ustawionym przy Pałacu Prezydenckim zbierają się zwolennicy PiS. Ich znakiem rozpoznawczym są pochodnie. Spotkania te wcale nie polegają na refleksyjnym wspominaniu osób, które zginęły w katastrofie prezydenckiego Tupolewa. Są to regularne wiece polityczne, podczas których Jarosław Kaczyński zapowiada kolejne rozliczenia z wrogami politycznymi.

10 grudnia było podobnie, jednak z jeszcze większą pompą — miesięcznica była wszak "okrągła" — czyli osiemdziesiąta. Pod Pałacem oprócz "wyznawców" partii rządzącej zebrał się tysiąc osób przeciwnych robieniu tego przedstawienia. Demonstranci przynieśli białe róże. Usiłowali zakłócić pisowskie obchody.  Skandowali hasło: "Wolność, równość, demokracja!".

Minister obrony Poslki Antoni Macierewicz
© AP Photo / Markus Schreiber
Marsz Niepodległości w Warszawie
© Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
PiS ochraniał kordon policji (już z rana doszło do przepychanek pomiędzy funkcjonariuszami a przeciwnikami "miesięcznicy"), na miejscu byli też obecni żołnierze, księża, a także czołowi politycy PiS, którzy zawsze towarzyszą Prezesowi w obchodach. Tym razem u jego boku stali wiernie Antoni Macierewicz oraz Ryszard Terlecki.

Prezes PiS groził swoim przeciwnikom. Mówił: — Szanowni państwo, dzisiaj 80. miesięcznica, można powiedzieć, jubileusz działalności dla pamięci, dla prawdy. Dzisiaj po raz pierwszy mamy taką bezpośrednią próbę zakłócenia naszych uroczystości. Ci, którzy jej dokonują, mówią: "Działamy legalnie". Tak, w sensie formalnym. Ale zapytajmy, czy legalne są cele, które sobie stawiają? Czy legalne jest odbieranie innym prawa do tego, by demonstrować, by się modlić. Czy legalna jest próba wyszarpania, zaniechania czynności procesowych, które są niezbędne w śledztwie smoleńskim. To wszystko jest nielegalne i trzeba to jasno powiedzieć. Ale to, co mówią ci ludzie, to przykład czegoś szerszego, co jest charakterystyczne dla tego wszystkiego, co mówią nasi polityczni przeciwnicy. O co chodzi, że jedni mogą innym przeszkadzać w realizacji prawa od demonstracji. To nic innego niż przyjęcie zasady, że kto silniejszy, ten lepszy. Ta zasada towarzyszyła całej III RP. Mówiono o liberalnej demokracji, a to był prymitywny darwinizm społeczny. My tę zasadę odrzucamy i będziemy odrzucać. W imię tego prowadzimy śledztwo i uczcimy pamięć tych, którzy zginęli. Wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej. Idziemy tą drogą. Zmienimy prawo tak, by każdy miał prawo do demonstracji i nie można ich było zakłócać. Możecie sobie państwo krzyczeć, co chcą, ale to oszustwo. My reprezentujemy prawdę, demokrację i wolność. Polska jest dzięki nam krajem wolności, jednym z niewielu w Europie.

Obserwujemy zdecydowane zaostrzenie smoleńskiej retoryki w ostatnich miesiącach. Projekt ustawy o zgromadzeniach, który forsuje PiS, spotkał się z masowym sprzeciwem społeczeństwa. Nawet posłowie PiS mówią o konieczności łagodzących go poprawek. Teraz jednak prezes ma dobrą wymówkę, aby projekt przeszedł w pierwotnej, bardzo restrykcyjnej formie. Niedługo prawo do demonstrowania zarezerwowane będzie jedynie dla rządzących i kościoła.

Antonina Świst, publicystka polska, Warszawa
Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Śledztwo smoleńskie (107)

Zobacz również:

Grudzień antyrządowych demonstracji w Warszawie
Rada Europy: nowa ustawa o zgromadzeniach łamie prawa człowieka
Macierewicz w konflikcie z Naczelnikiem?
Tagi:
demonstracja, katastrofa smoleńska, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz