Widgets Magazine
19:18 18 Październik 2019
Polska. Warszawa

Iwiński: Polska traci na reputacji międzynarodowej

© Sputnik . Mihail Voskresenskiy
Opinie
Krótki link
Autor
312016
Subskrybuj nas na

Rozmowa z byłym posłem na Sejm profesorem Tadeuszem Iwińskim.

To była bardzo gorąca noc w polskim parlamencie, którego przez wiele kadencji był Pan posłem. Niespokojnie było również przed Pałacem Prezydenckim, gdzie wobec demonstrujących policja użyła siły i podobno gazu łzawiącego. Jakie mogą być skutki tego najpoważniejszego impasu w historii III Rzeczpospolitej?

Ankieta

Do czego doprowadzi kryzys sejmowy?
  • To początek wojny domowej
    18.3% (178)
  • PiS ustąpi protestującym, bo nie ma jak zgasić kryzysu
    3.9% (38)
  • PiS pójdzie na pewne ustępstwa, ale nie w sprawie piątkowych głosowań
    18.8% (183)
  • Kryzys nie doprowadzi do istotnych zmian i wszystko wróci na swoje miejsca
    52.5% (513)
  • Dojdzie do rozwiązania parlamentu
    6.5% (63)
Głosowało: 3
— Jeżeli chodzi o te wydarzenia nocne, to nie ma potwierdzenia czy policja użyła gazu czy też nie, ale to jest w końcu kwestia drugorzędna. Niewątpliwie można by powiedzieć, że tak jak głosi stare powiedzenie „Z dużej chmury mały deszcz"  to tu z małej chmury zrobił się duży deszcz. Atmosfera jest nerwowa nie tylko w Sejmie ale i szerzej, w związku z tym, że rząd PiS-u, który ma bezwzględną większość w Sejmie wskutek między innymi błędów lewicy, błędnego zarejestrowania się itd. stosuje politykę, która napotyka na spory opór, może nie społeczny, gdyż według sondaży ma wciąż poparcie trzydziestu kilku procent obywateli. Natomiast wszystko wskazuje jednak na to, że jest łamana konstytucja, sparaliżowano Trybunał Konstytucyjny, jest atak na sędziów, a punktem spornym stało się to, że Marszałek Sejmu pan Kuchciński podjął decyzję, (prawdopodobnie pod wpływem kierownictwa tej partii) która jawnie narusza Konstytucję i ogranicza mediom, a więc prasie, radiu i telewizji  dostęp do posłów w sejmie. Został złamany art. 61 Konstytucji i z tego powodu zrodził się bardzo duży protest. Odbyła się taka zastępcza nawet nie dyskusja, ale zastępcze głosowanie nad budżetem. Sam byłem przed chwilą na  demonstracji przed Pałacem Prezydenckim, teraz odbywa się ona przed sejmem. Duża część opozycji w tym lewicowej, jak Sojusz Lewicy Demokratycznej domaga się przyspieszonych wyborów. Rzeczywiście nie wiadomo, ilu było posłów, liczono głosy ręcznie, nie było podpisów, nie wiadomo kto jak głosował. Jest to niewątpliwie kryzys parlamentarny i kryzys polityczny w Polsce, o którym trudno powiedzieć, by był rozwiązywany.

Prezydent Polski Andrzej Duda
© REUTERS / Michael Dalder
Wydarzenia w Sejmie i przed nim nie mają precedensu w historii III Rzeczpospolitej. Jakie mogą być reakcje Unii Europejskiej, ponieważ Polska jest przecież jej członkiem oraz sojuszników Polski zza oceanu?

— Reakcje oczywiście są  — zarówno ze strony Rady Europy i Komisji Weneckiej odnośnie łamania Konstytucji, a także Unii Europejskiej. Przypomnę, że w tym tygodniu odbyło się po raz czwarty w spotkanie i dyskusja w Parlamencie Europejskim, bez uchwalania żadnej rezolucji, natomiast możliwość reakcji międzynarodowej jest bardzo ograniczona, dlatego że uruchomienie tzw. art.7 Traktatu Lizbońskiego praktycznie nie wchodzi w grę, ponieważ wymaga ono jednomyślności, a wiadomo, że np. Węgry się wyłamią. To co się odbywa w Polsce jest pewnego rodzaju kontrrewolucją kulturową. Nie widzę tutaj możliwości działania z zewnątrz, tymbardziej, że PiS jest partią prawicowo-populistyczną i stara się mieć dobre kontakty z Donaldem Trumpem i nową administracją. Wydaje się, że wszystko będzie zależeć od rozwoju sytuacji wewnętrznej, ale nie spodziewam się tego, że Prawo i Sprawiedliwość ustąpi. Marszałek Sejmu i prezes PiSu popełnili ogromne błędy, ponieważ wystarczyło przywrócić tego jednego wykluczonego posła z Platformy Obywatelskiej i sprawa byłaby załatwiona.

Protest przed budynkiem polskiego Sejmu
© REUTERS / Agencja Gazeta/Franciszek Mazur
Klimat przedświąteczny w Polsce jest wyjątkowo gorący. Jaka jest Pana dalsza prognoza?

— Moja prognoza jest taka, że Polsce jest potrzebny dialog, porozumienie, pojednanie, a nawet wybaczenie. Natomiast szereg kroków podejmowanych przez obecny rząd jest absurdalny, spotyka się z dużym sprzeciwem, jak również niektóre przyjęte ustawy. Za tydzień jest Wigilia, najważniejsze święto w Polsce. Nie oczekuję do tego czasu jakiś rozstrzygnięć, ale zobaczymy co będzie po Nowym Roku. Istnieje scenariusz, że PiS cofnie się o krok i zrozumie, że narusza Konstytucję. I wtedy spokojnie poczeka się jeszcze trzy lata do wyborów parlamentarnych. Szkoda, że Polska traci wskutek takich wydarzeń na reputacji międzynarodowej.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Sejm zdjął z rozpatrzenia poprawki o ukraińskim nacjonalizmie
Polski Sejm zagłosował „za życiem”
Polski Sejm rozpatruje projekt ustawy o „kłamstwie wołyńskim"
Tagi:
kryzys sejmowy w Polsce, Sejm RP, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prawo i Sprawiedliwość, Unia Europejska, Tadeusz Iwiński, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz