20:14 18 Lipiec 2018
Na żywo
    Kryzys sejmowy w Polsce

    Polska: „Autorytarny reżim demokratycznego prezydenta”

    © REUTERS / Kacper Pempel
    Opinie
    Krótki link
    15315

    Rosyjski politolog o piątkowych wydarzeniach w polskim Sejmie.

    Jarosław Kaczyński
    © AFP 2018 / WOJTEK RADWANSKI
    Zdaniem politologa i niezależnego dziennikarza Aleksandra Asafowa polskie społeczeństwo ma wiele obiektywnych powodów do niezadowolenia z obecnych władz.

    — Bez wątpienia próby surowego cenzurowania mediów, próby ograniczenia swobody działań Trybunału Konstytucyjnego i próby obrania obcego dla polskiego społeczeństwa kierunku polityki zagranicznej doprowadziły do tych wystąpień, które widzieliśmy wczoraj, kiedy tysiące ludzi faktycznie zablokowało Sejm – powiedział Asafow w wywiadzie dla RT.

    Rosyjski politolog dodał, że prezydent Polski Andrzej Duda prowadzi taką politykę od dłuższego czasu, co wywołuje niepokoje społeczne. – Powoduje to duże niezadowolenie wśród zwykłych Polaków. Nie jest to pierwszy protest. Już rok temu tysiące ludzi wyszło na ulice Warszawy z żądaniem zaprzestania nacisków na Trybunał Konstytucyjny – przypomniał ekspert.

    Ankieta

    Do czego doprowadzi kryzys sejmowy?
    • To początek wojny domowej
      18.1% (176)
    • PiS ustąpi protestującym, bo nie ma jak zgasić kryzysu
      3.9% (38)
    • PiS pójdzie na pewne ustępstwa, ale nie w sprawie piątkowych głosowań
      18.8% (183)
    • Kryzys nie doprowadzi do istotnych zmian i wszystko wróci na swoje miejsca
      52.8% (513)
    • Dojdzie do rozwiązania parlamentu
      6.4% (62)
    Głosowało: 972
    Według niego rządząca partia i prezydent nie reprezentują interesów Polaków, a tworzą swój własny program. – Nie podoba się im krytyka niezależnych mediów i ze strony Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego na wszelkie możliwe sposoby starają się wprowadzić cenzurę, co powoduje niezadowolenie w społeczeństwie, które chce informacji nie tylko o „rosyjskim śledzie” w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem – dodał.

    Asafow powiedział też, że protesty nie były zaplanowane, bo „ani jedna partia opozycyjna w Polsce obecnie nie ma możliwości, by tak mobilizować ludzi”.

    Politolog uważa, że protestujący mogą zmusić władze do wycofania się z cenzurowania mediów, ale jest to mało prawdopodobne. – Bo Duda, pomimo tego, że nazywa się demokratycznym prezydentem, próbuje tworzyć autorytarny mechanizm kontroli”.

    Zobacz również:

    KOD żegna prezesa Rzeplińskiego
    Protesty w Warszawie
    „Putin, nowe imperium”
    Tagi:
    kryzys sejmowy w Polsce, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz