14:29 24 Czerwiec 2018
Na żywo
    Pazury niedźwiedzia

    Ręka Kremla dosięgnęła polskiego Sejmu

    © AP Photo / Mike Groll
    Opinie
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    49598

    Michał Dworczyk z PiS w rozmowie z TVP Info nie pozostawia złudzeń: kryzysem parlamentarnym prawdopodobnie steruje Władimir Putin z Kremla.

    Ministerstwo Obrony Narodowej
    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    W programie "Gość Poranka" w TVP Info poseł PiS skomentował bieżącą sytuację polityczną w kraju, sugerując, że kryzys parlamentarny, bunt opozycji w Sejmie i manifestacje uliczne — to scenariusz napisany przez władze Rosji, zainteresowanej tym, aby w Polsce chaos się pogłębiał.

    Tak czy owak, zawsze Kreml. Posłowie PiS nie dopuszczają do siebie myśli, że Polacy mogą samodzielnie podejmować decyzje i dojść do wniosku, że rząd łamie prawo — i że takiego rządu sobie nie życzą. Nie potrzeba do tego nacisków Kremla.

    Żołnierze NATO będą rozlokowani w Polsce. (…) To wydarzenie, które Federacja Rosyjska określa jako największe zagrożenie od czasu ZSRR. Jeśli pomyślimy o tym, że doszło do nieudanego puczu w Czarnogórze, to myślenie, że Federacja Rosyjska będzie z założonymi rękami patrzeć na instalowanie wojsk na terenie Polski, jest naiwnością — mówił poseł. — Być może był to pretekst, żeby zrealizować określony scenariusz. (…) Dziś w zagranicznych mediach jest przedstawiany fałszywy obraz sytuacji.

    To nie jedyna absurdalna wypowiedź posłów partii rządzącej. W telewizji publicznej Polakom serwowane są wizje, jakoby tysiące ludzi protestujące w różnych miastach Polski składały się z ubeków, klasy średniej związanej z poprzednią władzą i "oderwanej od koryta", a także przestępczej organizacji antyfaszystowskiej Antifa. Tego obrazu dziś dopełniła wypowiedź posła Dworczyka: do nich wszystkich dołączyli agenci Kremla.

    Poseł Dworczyk nie pierwszy raz komentuje stosunki polsko-rosyjskie.

    Ankieta

    Do czego doprowadzi kryzys sejmowy?
    • To początek wojny domowej
      18.0% (175)
    • PiS ustąpi protestującym, bo nie ma jak zgasić kryzysu
      3.9% (38)
    • PiS pójdzie na pewne ustępstwa, ale nie w sprawie piątkowych głosowań
      18.8% (183)
    • Kryzys nie doprowadzi do istotnych zmian i wszystko wróci na swoje miejsca
      52.9% (513)
    • Dojdzie do rozwiązania parlamentu
      6.4% (62)
    Głosowało: 971
    "Federacja Rosyjska zawsze nerwowo reaguje, kiedy opinia międzynarodowa zwraca jej uwagę na łamanie praw człowieka, agresywną politykę, kwestionowanie ładu międzynarodowego, bo to w rzeczywistości w ostatnich latach obserwujemy. Uchwała polskiego i ukraińskiego parlamentów jednoznacznie potępiała agresję Rosji na Ukrainie" — tak mówił PAP, komentując przyjęcie polsko-ukraińskiej Deklaracji pamięci i solidarności. W deklaracji znalazł się m.in. taki ustęp: "prowadzenie agresywnej polityki zagranicznej przez Federację Rosyjską, okupacja Krymu przez Rosję, wspieranie i prowadzenie interwencji zbrojnej we wschodniej Ukrainie przez Kreml, łamanie podstawowych norm praw międzynarodowego oraz układów zawartych z Ukrainą, niestosowanie się Rosji do postanowień oraz prowadzenie hybrydowej wojny informacyjnej stanowią zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa całej Europy", który poseł Dworczyk przyjął entuzjastycznie. Stwierdził, że była to "bardzo potrzebna inicjatywa".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Ukraińscy wojskowi ostrzeliwują pozycje powstańców ŁRL
    W Brukseli rozpoczęło się posiedzenie Rady NATO-Rosja
    Polska zaskarżyła decyzję KE ws. dostępu Gazpromu do gazociągu Opal
    Na Krymie zatrzymano dwóch poszukiwanych Ukraińców
    Ukraiński rząd postanowił znacjonalizować Privatbank
    Tagi:
    kryzys sejmowy w Polsce, Kreml, Sejm RP, Prawo i Sprawiedliwość, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz