06:56 18 Luty 2019
Pazury niedźwiedzia

Ręka Kremla dosięgnęła polskiego Sejmu

© AP Photo / Mike Groll
Opinie
Krótki link
Tomasz Dudek
47599

Michał Dworczyk z PiS w rozmowie z TVP Info nie pozostawia złudzeń: kryzysem parlamentarnym prawdopodobnie steruje Władimir Putin z Kremla.

Ministerstwo Obrony Narodowej
© Sputnik . Alexey Vitvitsky
W programie "Gość Poranka" w TVP Info poseł PiS skomentował bieżącą sytuację polityczną w kraju, sugerując, że kryzys parlamentarny, bunt opozycji w Sejmie i manifestacje uliczne — to scenariusz napisany przez władze Rosji, zainteresowanej tym, aby w Polsce chaos się pogłębiał.

Tak czy owak, zawsze Kreml. Posłowie PiS nie dopuszczają do siebie myśli, że Polacy mogą samodzielnie podejmować decyzje i dojść do wniosku, że rząd łamie prawo — i że takiego rządu sobie nie życzą. Nie potrzeba do tego nacisków Kremla.

Żołnierze NATO będą rozlokowani w Polsce. (…) To wydarzenie, które Federacja Rosyjska określa jako największe zagrożenie od czasu ZSRR. Jeśli pomyślimy o tym, że doszło do nieudanego puczu w Czarnogórze, to myślenie, że Federacja Rosyjska będzie z założonymi rękami patrzeć na instalowanie wojsk na terenie Polski, jest naiwnością — mówił poseł. — Być może był to pretekst, żeby zrealizować określony scenariusz. (…) Dziś w zagranicznych mediach jest przedstawiany fałszywy obraz sytuacji.

To nie jedyna absurdalna wypowiedź posłów partii rządzącej. W telewizji publicznej Polakom serwowane są wizje, jakoby tysiące ludzi protestujące w różnych miastach Polski składały się z ubeków, klasy średniej związanej z poprzednią władzą i "oderwanej od koryta", a także przestępczej organizacji antyfaszystowskiej Antifa. Tego obrazu dziś dopełniła wypowiedź posła Dworczyka: do nich wszystkich dołączyli agenci Kremla.

Poseł Dworczyk nie pierwszy raz komentuje stosunki polsko-rosyjskie.

Ankieta

Do czego doprowadzi kryzys sejmowy?
  • To początek wojny domowej
    18.1% (176)
  • PiS ustąpi protestującym, bo nie ma jak zgasić kryzysu
    3.9% (38)
  • PiS pójdzie na pewne ustępstwa, ale nie w sprawie piątkowych głosowań
    18.8% (183)
  • Kryzys nie doprowadzi do istotnych zmian i wszystko wróci na swoje miejsca
    52.7% (513)
  • Dojdzie do rozwiązania parlamentu
    6.5% (63)
Głosowało: 1
"Federacja Rosyjska zawsze nerwowo reaguje, kiedy opinia międzynarodowa zwraca jej uwagę na łamanie praw człowieka, agresywną politykę, kwestionowanie ładu międzynarodowego, bo to w rzeczywistości w ostatnich latach obserwujemy. Uchwała polskiego i ukraińskiego parlamentów jednoznacznie potępiała agresję Rosji na Ukrainie" — tak mówił PAP, komentując przyjęcie polsko-ukraińskiej Deklaracji pamięci i solidarności. W deklaracji znalazł się m.in. taki ustęp: "prowadzenie agresywnej polityki zagranicznej przez Federację Rosyjską, okupacja Krymu przez Rosję, wspieranie i prowadzenie interwencji zbrojnej we wschodniej Ukrainie przez Kreml, łamanie podstawowych norm praw międzynarodowego oraz układów zawartych z Ukrainą, niestosowanie się Rosji do postanowień oraz prowadzenie hybrydowej wojny informacyjnej stanowią zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa całej Europy", który poseł Dworczyk przyjął entuzjastycznie. Stwierdził, że była to "bardzo potrzebna inicjatywa".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraińscy wojskowi ostrzeliwują pozycje powstańców ŁRL
W Brukseli rozpoczęło się posiedzenie Rady NATO-Rosja
Polska zaskarżyła decyzję KE ws. dostępu Gazpromu do gazociągu Opal
Na Krymie zatrzymano dwóch poszukiwanych Ukraińców
Ukraiński rząd postanowił znacjonalizować Privatbank
Tagi:
kryzys sejmowy w Polsce, Kreml, Sejm RP, Prawo i Sprawiedliwość, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz