18:14 22 Październik 2018
Na żywo
    Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński

    Sytuacja jest niełatwa, ale rząd postawi na swoim?

    © AFP 2018 / Wojtek Radwanski
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    13176

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z posłem na Sejm, prezesem Ruchu Narodowego Robertem Winnickim.

    Jak Pan ocenia zaistniałą sytuację społeczno-polityczną w Polsce?

    Kryzys, z którym mamy obecnie do czynienia, jest właściwie na rękę obydwu dominującym stronom sporu. Czyli z jednej strony liberalnej opozycji, a z drugiej rządowi, któremu również zależy na tym, żeby jego zwolennicy byli zmobilizowani. W ostatni piątek w Sejmie nie było woli porozumienia po obu stronach tego konfliktu. Mniejszość posłów, takich, jak ja, głównie narodowych, konserwatywnych, spoza PiS-u zdecydowanie wykazała brak zainteresowania uczestnictwem w tym sporze. A rzecz jasna PiS, z jednej strony, i liberalna opozycja, z drugiej, parły do tego sporu. Sytuacja jest niełatwa, aczkolwiek rząd postawi na swoim. Najpóźniej koło świąt, że tak się wyrażę „paliwo", które posiada część opozycji się wyczerpie. Taka jest na tę chwilę diagnoza. Jeśli chodzi o piątkowe wydarzenia, to oczywiście błędna decyzja marszałka Sejmu w sprawie usunięcia mediów a potem usunięcia jednego z posłów wygenerowały konflikt, a to dało paliwo liberalnej opozycji, żeby rozszerzać protest. Teraz sytuacja jest dosyć ostra, ale spodziewam się, że ustąpi w sprawie dziennikarzy w Sejmie, a nie ustąpi w sprawie piątkowych głosowań i ostatecznie w ten sposób temat się zakończy. Kolejne posiedzenie jest 11 stycznia. Zobaczymy, co wtedy się wydarzy, czy będzie to miało jakiś finał.

    Paweł Kukiz w wywiadzie dla Onet.pl stwierdził, że jeśli politycy się nie ogarną, to może dojść do wojny domowej. Czy podziela Pan taki pogląd?

    Ankieta

    Do czego doprowadzi kryzys sejmowy?
    • To początek wojny domowej
      18.1% (176)
    • PiS ustąpi protestującym, bo nie ma jak zgasić kryzysu
      3.9% (38)
    • PiS pójdzie na pewne ustępstwa, ale nie w sprawie piątkowych głosowań
      18.8% (183)
    • Kryzys nie doprowadzi do istotnych zmian i wszystko wróci na swoje miejsca
      52.8% (513)
    • Dojdzie do rozwiązania parlamentu
      6.4% (62)
    Głosowało: 972
    —Uważam, że są to opinie przesadzone. Jest bardzo ostry spór polityczny, ale takiego zagrożenia nie ma. Ja uważam, że jest to zbyt radykalna i histeryczna ocena. Jednocześnie nie ma również czynników, na przykład, makroekonomicznych, czy po prostu ekonomicznych, które by obligowały ludzi do tego, żeby wychodzić na ulicę. Jeśli rząd nie popełni kolejnych fatalnych błędów, nie będzie dawał kolejnych pretekstów opozycji, to myślę, że uda im się opanować sytuację. Taka jest moja opinia na dziś. Ruch Narodowy wraz z Kongresem Nowej Prawicy i Prawicą Rzeczypospolitej, czyli te ugrupowania narodowo-konserwatywne, mniejsze, ale obecne na polskiej scenie politycznej, wydają dziś około południa wspólne oświadczenie, w którym krytykują działania rządu, ale również przeciwstawiają się próbom obalenia legalnie wybranego rządu. To będzie zawarte w naszym dzisiejszym oświadczeniu.

    Czy wizerunek Polski nie ucierpiał z powodu zaistniałej sytuacji kryzysowej?

    Myślę, że wizerunek państwa mocno ucierpiał i uważamy, że główne siły polityczne zachowały się w sposób nieodpowiedzialny.

    Jakie będą święta Anno 2016 według Pana?

    Będą to święta w czasie, których w wielu polskich domach będą bardzo żywe dyskusje polityczne. Pewien element niepokoju będzie. Chociaż, w moim przekonaniu, już w przyszłym tygodniu sytuacja będzie już nieco spokojniejsza.

    Zobacz również:

    Ręka Kremla dosięgnęła polskiego Sejmu
    Rosyjscy politolodzy o kryzysie sejmowym w Polsce
    Waszczykowski do ambasad RP: Nie wspierajcie Owsiaka! Nie wolno!
    Tagi:
    kryzys sejmowy w Polsce, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz