Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Okładka gazety w Pekinie z napisem: Jak biznesmen Trump zmieni świat?, 12 grudnia 2016

    Opinia: Kto będzie „rządził światem"?

    © AFP 2018 / GREG BAKER
    Opinie
    Krótki link
    2561

    Chiny, Indie, Rosja i Stany Zjednoczone, zdaniem znanego brazylijskiego ekonomisty i politologa Marcosa Troyho, będą decydowały o całokształcie światowej polityki i gospodarki. Dla określenia „najważniejszego kwartetu na arenie światowej" ekspert zaproponował nazwę w wersji angielskiej - Cirus.

    Ekspert podkreśla, że po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych coraz częściej rozlegają się teorie o „zmierzchu Zachodu". Oznacza to nie tylko osłabienie pozycji Unii Europejskiej i NATO, lecz również — w konsekwencji tego — także Grupy Siedmiu. Cirus z kolei nazywa on zjednoczeniem najbardziej perspektywicznym.

    Zdaniem politologa Aleksieja Zudina, członka rady ekspertów Instytutu Badań Społeczno-Gospodarczych i Politycznych, konstrukcję zaproponowaną przez Marcosa Troyho można rozpatrywać z punktu widzenia współdziałania między podstawowymi ośrodkami światowymi.

    „Z jednej strony, wygląda to prawie jak odpowiednik tego właśnie wielobiegunowego świata, który na naszych oczach zaczyna zastępować świat jednobiegunowy. Z innej strony, nie nazwałbym tej kształtującej się właśnie konstrukcji ładu światowego sojuszem. Raczej można mówić o koordynacji, o współdziałaniu podstawowych centrów światowych. Brazylijski kolega wymienił Chiny, Indie, Rosję i Stany Zjednoczone — czyli podstawowe i największe, najbardziej znaczące ośrodki nowego ładu światowego. Inna sprawa, że ich wielkość i znaczenie są różne, i nie zawsze nadają się do porównywania ze sobą pod względem parametrów podstawowych. Jednakże jeśli mówić będziemy o centrach tego, co mamy na myśli, mówiąc o wielobiegunowym ładzie światowym, to prawdą jest, że są to właśnie te kraje" — powiedział Aleksiej Zudin w audycji radia Sputnik.

    Jego zdaniem jest w pełni słuszne, że w ramach tego ewentualnego zjednoczenia zabrakło miejsca dla Unii Europejskiej:

    „W świetle tego, co się dzieje z Unią Europejską, mamy coraz mniej podstaw do mówienia o Unii Europejskiej jako o jednolitym podmiocie polityki światowej. Tendencje, jakie rozwijają się coraz szybciej wewnątrz Unii Europejskiej, raczej przekształcają samą Unię w wielobiegunowe zjednoczenie, lecz na zupełnie innej płaszczyźnie, na której państwa narodowe mogą koordynować swoje działania ze sobą. Zdolność Unii Europejskiej do występowania w roli jednolitego centrum w najważniejszych sprawach polityki światowej, moim zdaniem, maleje dosłownie w oczach" — podkreślił politolog.

    Zobacz również:

    Śledczy CIA zdemaskował mity amerykańskich władz o Saddamie Husajnie
    Protesty protestami - a pod Radomiem powstało nowe państwo
    Sytuacja jest niełatwa, ale rząd postawi na swoim?
    Do biura Ria Novosti wtargnęli radykałowie
    Udaremniono próbę wwozu japońskiego „napromieniowanego samochodu" do Kraju Nadmorskiego
    Tagi:
    NATO, Władimir Putin, Donald Trump, Indie, UE, Chiny, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz