15:11 20 Czerwiec 2019
Zespół pieśni i tańca im. A.W. Aleksandrowa na ceremonii otwarcia festiwalu Spasskaja Basznia na Placu Czerwonym w Moskwie

Świat muzyki w żałobie

© Sputnik . Evgenya Novozhenina
Opinie
Krótki link
Irina Czajko
20763

Ekskluzywny wywiad Sputnik Polska z Piotrem Skulskim, założycielem i dyrektorem Europejskiej Agencji Reklamowej w Warszawie, głównym organizatorem gościnnych występów Chóru Aleksandrowa w Polsce.

Znany rosyjski piosenkarz Lew Leszczenko, kiedyś zwycięzca Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie, powiedział w wywiadzie dla agencji Ria Novosti:

— Wydarzyła się tragedia na wielką skalę, ponieważ Rosja straciła swoich najlepszych artystów. 

Zagraniczne gwiazdy, które miały okazję występować wraz z Chórem Aleksandrowa — Mireille Mathieu, Karel Gott, Helena Vondrackowa  — przyznały, że odebrały tę tragedię jak swoje osobiste nieszczęście. Z kolei Toto Cutugno opowiedział, że dostał zaproszenie od Chóru, aby wspólnie wystąpić w koncercie na terytorium Syrii. A to znaczy, że on również mógł być na pokładzie samolotu, który runął do Morza Czarnego. Włoski piosenkarz podkreślił, że tragiczna śmierć członków zespołu to niepowetowana strata dla kultury rosyjskiej.

Również w Polsce melomani są pogrążeni w smutku. Katastrofa jest osobistą tragedią dla Piotra Skulskiego, założyciela i dyrektora Europejskiej Agencji Reklamowej w Warszawie, organizatora wielu występów gościnnych Chóru Aleksandrowa w Polsce i innych krajach.

Chór Aleksandrowa to największy zespół artystyczny armii rosyjskiej.
© Sputnik . Viktor Tolochko
Korespondentka radia Sputnik rozmawiała z nim przez telefon.

— W Polsce jest niemal żałoba. Przecież 200 koncertów zagranych w Polsce przez ostatnie lata to znaczy, że grubo ponad pół miliona ludzi obejrzało ich występy. To jest ogromna rzesza Polaków. Nie ma w Polsce człowieka, który by nie wiedział, kto to jest Chór Aleksandrowa. Informacja o tragedii była wczoraj przez cały dzień w mediach. Dzisiaj włączam telewizor i znowu katastrofa jest tematem dnia.

— Bez względu na czasy i bez względu na różne zawirowania polityczne Chór Aleksandrowa miał, powiedziałbym, nieskalaną przeszłość w sensie artystycznym. W zasadzie, dla Polaków nigdy nie było ważne, jaki zespół miał rodowód, czy był to rodowód związany z komunizmem, czy też socjalizmem, czy nawet w dzisiejszych czasach, gdzie nie zawsze polityka jest jednakowa w Polsce i Rosji. Chór Aleksandrowa Polacy odbierali absolutnie jako instrument kultury rosyjskiej. Trzeba zawsze pamiętać, że Polacy bardzo dobrze odbierają rosyjską kulturę tak, jak powiedziałem, bez względu na czasy i politykę. 

Polityka nigdy Polakom nie przeszkadzała cenić rosyjską kulturę. Chór Aleksandrowa był podwójnie dobrze odbierany. To był taki pozytywny wizerunek armii rosyjskiej w dzisiejszym czasie. Ze sceny zawsze powtarzałem, że dobrze jest mieć rosyjską armię za sobą, a najlepiej w postaci Chóru Aleksandrowa. Wtedy zawsze były duże owacje, brawa. W Polsce zespół ten jest odbierany jako najlepsza wizytówka Rosji. 

Chciałbym podkreślić, że jego członkowie mocno się zaprzyjaźnili z polską publicznością. Chór otrzymał nagrodę od publiczności, od narodu jako najlepszy artystyczny występ w 2003 roku. Proszę sobie wyobrazić, do nas przyjeżdżają wszystkie gwiazdy z całego świata i właśnie ten Chór został wyróżniony jako najlepszy. Tragiczna śmierć członków zespołu jest dla nas, Polaków, szokiem. Odebrałem ponad 100 telefonów z kondolencjami dla Chóru Aleksandrowa. Ludzie nie mają przecież bezpośrednio kontaktu do dyrekcji zespołu, dlatego dzwonią do mnie.

Wrażenie jest takie, że stało się coś złego, jakby z kimś najbliższym. To nie jest tylko rutynowe oglądanie telewizji i ubolewanie. To jest ogromna strata. Szczęście w nieszczęściu w tym, że nie zginęli wszyscy, że część artystów zawsze pozostaje na miejscu. My w Polsce wierzymy w to, że Chór Aleksandrowa na pewno szybko się odbuduje. Natomiast jest mi niezmiernie żal tych ludzi. Tym bardziej że ja przecież ich wszystkich znałem. Ja zorganizowałem ze swoją kompanią około 200 koncertów w samej Polsce. Zawiozłem ich do Stanów Zjednoczonych, a także do papieża.

W Polsce Chór Aleksandrowa jest traktowany jak swoja tradycja. Chciałbym złożyć szczere kondolencje dla rodzin. Przecież wiem, że pozostawiono mnóstwo sierot. Słowami nie da się tego wyrazić. To ogromny żal, gorycz. Nie tylko jestem organizatorem ich koncertów, przez lata przyjaźniłem się z tym zespołem. To jest więcej niż sama praca. To byli wspaniali ludzie. Nie zapominajmy, że zginęli tam też inni, nie tylko członkowie zespołu. To jest niepowetowana strata. Bardzo ciężko jest uporządkować własne uczucia. Jest mi brak słów.

Zobacz również:

Putin składa kondolencje rodzinom i bliskim ofiar katastrofy Tu-154
Niepowetowana strata. Jelizawieta Glinka zginęła w katastrofie Tu-154
Tagi:
katastrofa Tu-154, Chór im. Aleksandrowa, Piotr Skulski, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz