20:35 15 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
23781
Subskrybuj nas na

Wydarzenia z 2014 roku, które rozegrały się na Majdanie Niepodległości w Kijowie, uznano za zamach stanu. Taki wyrok wydał Sąd Dorogomilowski w Moskwie, przychylając się do wniosku byłego deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy Władimira Olejnika. Jak ta decyzja wpłynie na sytuację w Ukrainie?

W trakcie procesu zeznawało wielu byłych wysoko postawionych ukraińskich urzędników, którzy potwierdzili, że wydarzenia w Kijowie miały antykonstytucyjny charakter.

— Ten fakt potwierdzają liczne dowody zebrane przez sąd. Odzwierciedlają one rażące naruszenia prawa w Ukrainie, które doprowadziły do zamachu stanu – odczytała decyzję sędzina Anna Szypikowa.

Wyrok został wydany w oparciu o zeznania powoda Władimira Olejnika i byłych wysoko postawionych ukraińskich urzędników, którzy kierowali administracją prezydenta, Prokuraturą Generalną, MSW i Służbą Bezpieczeństwa. 

Według Olejnika sztab demonstrantów znajdował się w budynku amerykańskiej placówki dyplomatycznej. – W ambasadzie USA działał sztab Majdanu – zeznał były deputowany.

Londyn, protest przeciwko Brexit
© AFP 2020 / Niklas Halle'n
Jego zdaniem zajęcie budynków administracji, zmiany w ustawodawstwie i odsunięcie od władzy liderów to podstawowe wyznaczniki zamachu stanu.

Ponadto świadkowie podkreślali, że protestujących instruowali instruktorzy z Gruzji, krajów bałtyckich i Polski. Jak powiedział były szef administracji ukraińskiego prezydenta Andriej Klujew, „snajperzy na Majdanie zostali zorganizowani przez pewnych przedstawicieli Gruzji, byli snajperzy z krajów bałtyckich”.

W związku z tym – jak powiedziała sędzina – obowiązkiem rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości jest ocenienie tego, co wydarzyło się w Ukrainie.

— Wielonarodowe społeczeństwo Federacji Rosyjskiej, jak wynika z preambuły Konstytucji, ma utwierdzać pokój i zgodę społeczną. Między narodami rosyjskim i ukraińskim ukształtowały się unikalne relacje, dlatego rosyjski sąd jest zobowiązany do danie oceny prawnej wydarzeniom, które miały miejsce w Ukrainie – czytamy w oświadczeniu.

Dalsze kroki

Papież Franciszek w Watykanie, 21 lutego 2015
© AP Photo / L' Osservatore Romano, pool
Inicjator procesu, były deputowany Władimir Olejnik po ogłoszeniu wyroku powiedział o kolejnych krokach, które zamierza podjąć. Jego zdaniem decyzja nabierze mocy prawnej za miesiąc.

— Następnie z tym całościowym dokumentem powinniśmy zapoznać ukraińskie społeczeństwo. Faktycznie naród ukraiński nie rozumiał, że doszło do antykonstytucyjnych działań. Ponieważ liderzy Majdanu, europejscy liderzy przekonywali ukraińskie społeczeństwo, że wszystko, co wydarzyło się w Ukrainie, odbywało się w ramach obowiązującej Konstytucji. To po pierwsze. Odwołamy się do Komisji Weneckiej, by oceniła z punktu widzenia prawa te zmiany, które wprowadzono do Konstytucji w lutym 2014 roku. Być może za pośrednictwem OBWE, ponieważ podmiotami apelu nie mogą być obywatele – powiedział Olejnik.

Brexit
© Sputnik . Alexey Filippov
Ukraiński polityk dodał, że zamierza zwrócić się do deputowanych Rady Najwyższej z prośbą o złożenie wniosku w Trybunale Konstytucyjnym Ukrainy.

— W sumie należy zebrać 45 podpisów. Zastanowimy się też nad odwołaniem się do sądów powszechnych w krajach europejskich. Nie byłoby wojny, podziałów w społeczeństwie, Ukraina nie straciłaby Krymu, gdyby, po pierwsze, nie było zamachu stanu, a po drugie – zostało zrealizowane porozumienie z 21 lutego 2014 roku. Czyli dziś nie tylko polityczna, ale i prawna odpowiedzialność spoczywa na trzech ministrach spraw zagranicznych, który byli gwarantami podpisania i realizacji tej umowy – powiedział Olejnik.

Zeznania świadków

Sąd Dorogomilowski przesłuchał m.in. byłego premiera Ukrainy Mykołę Azarowa, który opowiedział o groźbach ze stronu UE dotyczących zmiany władzy w kraju, jeśli ówczesne kierownictwo nie podpisze umowy stowarzyszeniowej.

— Rozmowy były trudne. Jedna z takich rozmów odbyła się z komisarzem europejskim Štefanem Fülem. Powiedział, że jeśli nie podpiszemy, to podpisze inny prezydent, inny premier – mówił Azarow, cytowany przez RIA Novosti.

O bezpośrednim kuratorstwie wydarzeń na Majdanie przez Amerykanów opowiedział kolejny świadek – były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Aleksander Jakiemenko. – To i ambasador, i przyjeżdżająca pani Nuland i przyjeżdżający sekretarz stanu – wyliczył.

Były szef administracji prezydenta Ukrainy Andriej Klujew potwierdził udział amerykańskich służb specjalnych w wydarzeniach na Majdanie:

„Ukraińscy przeżyli dwie kolorowe rewolucje i obie zostały skrojone na wzór zachodnich służb specjalnych, a mianowicie amerykańskich służb specjalnych. Była to wcześniej zaplanowana operacja wojskowa. Wszystko wskazuje na to, że był to zamach stanu, ale i operacja wojskowa, którą przygotowywano nie jeden rok”.

 Według niego wśród protestujących na Majdanie byli zarówno pokojowo nastrojeni demonstranci, jak i prowokatorzy, wyszkoleni i finansowani przez zachodnie służby.

Sam były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz powiedział, że został odsunięty od władzy niekonstytucyjnymi metodami.

— Ta decyzja narusza art. 108 Konstytucji, który przewiduje następujące sposoby unieważnienia pełnomocnictw prezydenta. Po pierwsze, dobrowolna dymisja. Nie podałem się do dymisji. Po drugie, brak możliwości wywiązywania się ze swoich obowiązków ze względów zdrowotnych. Byłem w pełni zdrowy, nie miałem żadnych problemów ze zdrowiem. Po trzecie, usunięcie z urzędu w drodze impeachmentu. Ta procedura nie została zdrożona, co też jest niezgodne z Konstytucją – podkreślił były prezydent.

Adwokat o prawomocności

Zdaniem prawnika Walerija Wanina uznanie przez sąd ukraińskich wydarzeń z 2014 roku za zamach stanu jest istotne, bo w przyszłości nie trzeba będzie za każdym razem udowadniać winy niektórych postaci z Majdanu.

— Ten fakt, który został ustalony przez sąd, eliminuję konieczność udowadniania, że pewne osoby uczestniczyły w zamachu stanu i popełniły przestępstwo – powiedział RT Wanin.

Jak podkreślił, decyzja sądu z góry osłabia pozycje oskarżonych, którzy próbowaliby udowodnić, że działali na polecenie nowych władz, bo uznawane są one za nielegalne.

Prawnik dodał, że sprawy karne w rosyjskim wymiarze sprawiedliwości przeciwko działaczom Majdanu nie są precedensem.

— Natychmiast po antykonstytucyjnym odsunięciu od władzy prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza powołano do życia w Prokuraturze Generalnej specjalny wydział ds. zbadania niezgodnej z prawem działalności na terytorium Ukrainy i wszczęto masę spraw karnych. Ale istnieją pewne przeszkody, aby pociągnąć do odpowiedzialności m.in. uczestników i liderów zamachu stanu, bo ktoś dziś jest prezydentem, a kto inny ma inny status w państwie – wyjaśnił adwokat.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraina dostała od Austrii 60 barek na podstawie kontraktu sprzed 27 lat
George Michael mógł umrzeć z powodu przedawkowania heroiny
Szef Ministerstwa Transportu poinformował o przywiezieniu do Moskwy rejestratora Tu 154
Tagi:
Majdan, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz