08:37 20 Wrzesień 2018
Na żywo
    Prezydent Czech Miloš Zeman

    Prezydent Czech protestuje przeciwko cenzurze w Internecie

    © AP Photo / Sergei Chuzavkov
    Opinie
    Krótki link
    38931

    Prezydent Czech Milosz Zeman sprzeciwia się próbom cenzurowania Internetu. W związku z planami powołania do życia centrum mającego zwalczać dezinformację w przestrzeni cybernetycznej, Milosz Zeman oświadczył, że nie chciałby, aby Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Czech było współczesnym Koniaszem.

    — Wiem, że w związku z rosnącym napięciem na świecie podejmowane są próby wprowadzenia cenzury w Internecie. Zasadniczo sprzeciwiam się cenzurze, oczywiście, jeśli nie mówimy o pornografii, przede wszystkim pornografii dziecięcej. W każdym innym przypadku, jeśli ktoś zakazuje innym przedstawiania swoich argumentów, oznacza to, że sam nie ma wystarczająco dużo argumentów. Dlatego nie chciałbym, aby nasze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stało się swego rodzaju współczesnym Koniaszem (Antonin Koniasz – jezuicki kaznodzieja z XVIII wieku, z którego inicjatywy spalono ponad 30 tys. książek; w Czechach stał się symbolem religijnego obskurantyzmu – red.) i nie chciałbym, aby jakiś aktor porno sporządzał listę niepożądanych lub nawet zakazanych zasobów internetowych. Nie potrzebujemy cenzury, nie potrzebujemy policji ideologicznej, nie potrzebujemy nowego organu z sferze prasy i informacji, jeśli dalej zamierzamy żyć  w wolnym i demokratycznym społeczeństwie – podkreślił czeski prezydent.

    Zeman ostrzegł też przed infiltracją terrorystów i stwierdził, że kierownictwo UE ponosi winę za Brexit.

    — Byliśmy świadkami wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Niektórzy cieszyli się z Brexitu, ale sam byłem bardzo zasmucony tymi wydarzeniami. Brexit osłabia zarówno Wielką Brytanię, jak i Unię Europejską. Jednak nie chcę zrzucać całej winy na obywateli Zjednoczonego Królestwa, który wypowiedzieli się w referendum. Moim zdaniem duża część winy leży po stronie obecnego kierownictwa UE, które jest absolutnie niekompetentne oraz zbiurokratyzowane i które oddziela instytucje europejskie od obywateli europejskich. Organy UE nie są w stanie wykonać nawet tak podstawowego zadania jak obrona granic zewnętrznych – podkreślił Milosz Zeman.

    Zobacz również:

    Trump nazwał ONZ „klubem", gdzie ludzie dobrze spędzają czas
    Putin dał sygnał do rozpoczęcia dostaw gazu na Krym
    "Wprowadzenie obcych sił na teren państwa świadczy o słabości tego państwa"
    Tagi:
    cenzura, internet, Milosz Zeman, Czechy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz