01:34 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Budynek Reichstagu, Berlin

    Deputowany Bundestagu: „Zamieszanie wokół «rosyjskich ataków hakerskich» ma swój cel"

    © AP Photo/ Michael Sohn
    Opinie
    Krótki link
    71399570

    „Ataki cybernetyczne", „fałszywe wiadomości", „trojańskie konie Kremla" - deputowany do Bundestagu Andrej Hunko wypowiedział się w wywiadzie dla agencji Sputnik w sprawie zmasowanej kampanii antyrosyjskiej w niemieckich mediach i jej celów politycznych.

    — Panie Hunko, przekazał Pan interpelację w sprawie rzekomych ataków cybernetycznych rosyjskich hakerów i ich ewentualnego wpływu na przyszłe wybory do Bundestagu. Co wyjaśniono?

    — W ostatnich tygodniach i miesiącach ciągle słyszymy twierdzenia, że mającym się odbyć w przyszłym roku wyborom do Bundestagu zagrażają rzekomo rosyjscy hakerzy, których ataki będą stanowić część składową „wojny hybrydowej". Zapytałem, czy istnieją jakiekolwiek konkretne dowody na potwierdzenie tych sugestii. Jednakże odpowiedź zawierała tylko jedno konkretne odwołanie się do przecieku informacji z korespondencji elektronicznej amerykańskich Demokratów. O ten przeciek oskarża się Rosjan, i z tego wyciąga się wniosek, że w Niemczech mogłoby się stać to samo. Jednakże trzeba powiedzieć, że twierdzenia w sprawie tego przecieku nie są w zasadzie wiarygodne. Co do domniemanego ataku hakerów, to nawet w samych Stanach Zjednoczonych padały oświadczenia dementujące te twierdzenia.

    — Ze względu na rezygnację z rozbudowy europejskiego wydziału Centrum do spraw Komunikacji Strategicznej z Rosją STRATCOM EAST, czy można zakładać, że skala antyrosyjskich tendencji zaczyna maleć? Przecież zaledwie kilka tygodni temu w Unii Europejskiej zatwierdzono rezolucję w sprawie przeciwstawiania się domniemanej rosyjskiej propagandzie.

    — Obawiam się, że propaganda, sugerująca, że wyborom na Zachodzie zagrażają penetracja i ataki cybernetyczne ze strony Rosji, będzie kontynuowana. Zaczęto o niej mówić także w związku z Brexitem. Wówczas skierowałem konkretną interpelację i rząd federalny odpowiedział, że nie dysponuje informacją o tym, że propaganda rosyjska odgrywała przy tym jakąkolwiek istotną rolę. Co do przyszłych wyborów do Bundestagu, już ukształtowała się sytuacja, w której wielu ludzi zadaje krytyczne pytania odnośnie konfliktu ukraińskiego czy sytuacji w Syrii.

    Wyolbrzymiając wizję propagandy, władze prowokują powstawanie atmosfery, w której ludzie wyznający różniące się od oficjalnych poglądy w kwestii konfliktu ukraińskiego czy syryjskiego będą nazywani „trojańskimi końmi Kremla" czy jakoś inaczej w tym duchu.

    Wśród nich są wicekanclerz Sigmar Gabriel, Gerhard Schroeder, Ronald Pofalla, Matthias Platzeck, Sahra Wagenknecht, Wolfgang Gerke oraz ja — w sumie blisko dwadzieścia osób.

    Właśnie w takim ujęciu rozpatruję cały ten hałas medialny w sprawie „fałszywych wiadomości" oraz utworzenia resortu, który miałby im przeciwdziałać. Przy tym za każdym razem podkreśla się, że te „fałszywe wiadomości" są rozpowszechniane właśnie przez Rosję. Prowadzona jest szeroko zakrojona praca w celu oddziaływania na nastroje społeczne, liczę jednak na to, że uda nam się temu przeciwstawić.

    — W swym oświadczeniu dla prasy mówi Pan o nowej „zimnej wojnie", która wybuchła w przestrzeni cybernetycznej. Czy Pan naprawdę tak myśli?

    — Tak, jak najbardziej. Oczywiście nie twierdzę wcale, że Rosja w ogóle nie podejmuje żadnych kroków w przestrzeni cybernetycznej. Naturalnie tak samo jak wiele innych krajów uprawia ona pewną działalność.

    Jednakże również w Niemczech w strukturze Bundeswehry utworzono odpowiednie siły przeznaczone do prowadzenia akcji ofensywnych w przestrzeni cybernetycznej. Moim zdaniem jest to właśnie częścią składową powszechnej tendencji nowej "zimnej wojny", jaką obserwujemy w innych dziedzinach.

    Oczywiście zarówno na Zachodzie, jak też w Rosji rozbudowywane są odpowiednie siły. Jednakże jeśli ktoś twierdzi, że takie ataki miały miejsce czy też zostaną już wkrótce przedsięwzięte, konieczne będą dowody na potwierdzenie tego. Jednak jak dotychczas żadnych takich dowodów nie przedstawiono.

    Zobacz również:

    Putin złożył Amerykanom i Trumpowi noworoczne życzenia
    Putin zaprosił dzieci amerykańskich dyplomatów na Kreml
    „Trump zniesie ostatnie sankcje przeciwko Rosji"
    Putin: Nie zamierzamy wydalać z kraju amerykańskich dyplomatów
    Rosyjskie kino na Sputniku: 28 Panfiłowców
    Tagi:
    atak hakerski, wybory, StratCom, Berlin, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz