22:32 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Flaga USA

    Pierwszy dzień rozejmu w Syrii i gorzkie rozczarowanie USA

    © Sputnik. Grigoriy Sysoev
    Opinie
    Krótki link
    1556481761

    30 grudnia - pierwszy dzień rozejmu w Syrii. Osiągnięto go w konsekwencji aktywnych starań ze strony Rosji. Wojska rządowe nie prowadzą dalszych działań zbrojnych, tak samo jak wojska siedmiu największych zbrojnych ugrupowań opozycji, które podpisały odpowiednie porozumienia po przeprowadzeniu negocjacji z Rosją, Turcją i Iranem.

    O rozejmie w Syrii poinformował wczoraj Władimir Putin:

    Osiągnięte porozumienia, poza wszelką wątpliwością, są chwiejne i wymagają szczególnej uwagi oraz działań mających na celu ich zachowanie i rozwój. Tym niemniej jest to widoczny rezultat naszej wspólnej pracy, wysiłków Ministerstwa Obrony, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, naszych partnerów w regionie. Wzywam rządy Syryjskiej Republiki Arabskiej, oddziały zbrojne opozycji, wszystkie kraje regionu — zarówno zaangażowane w konflikt, jak też mające możliwość wywierania wpływu na strony zaangażowane w konflikt, do udzielania poparcia dla osiągniętych porozumień, do wzięcia jak najbardziej aktywnego udziału w zarysowujących się negocjacjach w stolicy Kazachstanu — powiedział Władimir Putin.

    Członek Rady do spraw Stosunków Międzynarodowych przy urzędzie prezydenta Rosji politolog Bogdan Bezpalko przypomniał, że Rosja pomniejszy skalę swych sił zbrojnych w Syrii, lecz kontynuować będzie walkę przeciwko międzynarodowemu terroryzmowi i dalej zamierza popierać w tej walce legalny rząd syryjski.

    „Rosja, jej siły powietrzno-kosmiczne i w ogólnym zarysie siły zbrojne zapewniły zasadniczy przełom w trakcie wojny, i teraz nadeszła dogodna pora dla przestawienia walki na terytorium Syrii z torów wojennych na tory negocjacji. Przy tym nasza obecność wojskowa będzie tam nadal aktualna, chociaż jej skala wyraźnie się zmniejszy. Rosja będzie wykonywać porozumienia osiągnięte z Damaszkiem, w tym także odnośnie rozbudowy punktów bazowania rosyjskich wojsk w Tartusie i na lotnisku Hmeimim. W przypadku zaognienia się konfliktu w dalszym ciągu będziemy mogli udzielić pomocy Damaszkowi czy też rozbudować nasze oddziały" — powiedział Bogdan Bezpalko w wywiadzie dla radia Sputnik.

    Przy tym, jego zdaniem, inicjatywy strony rosyjskiej spotkają się z różnym przyjęciem.

    „Proces uregulowania sytuacji środkami pokojowymi dopiero został zapoczątkowany. Zakładam, że działania Rosji mogą być ocenione niejednoznacznie, w tym także ze strony tych krajów, które deklarują się jako uczestnicy dialogu. Na przykład punkty widzenia Egiptu i Arabii Saudyjskiej będą, chyba, bardzo się od siebie różniły.  Irak też musi walczyć z ISIS na swym terytorium. Jordania niejednokrotnie narażona była na zagrożenie ze strony rebeliantów z Syrii. Katar z kolei zawsze popierał tak zwaną umiarkowaną opozycję, i, prawdopodobnie, będzie miał własne podejście do sytuacji. W każdym bądź razie większa liczba stron zaangażowanych w dialog ma zapewnić jakiś kompromis, jakiś punkt, który stanie się wyjściem dla uregulowania sytuacji środkami politycznymi — nie militarnymi, lecz mimo wszystko uwzględniającymi negocjacje, jakieś wzajemne ustępstwa i kroki natury politycznej" — powiedział na zakończenie politolog Bogdan Bezpalko.

    Światowe media zwróciły uwagę na to, że porozumienia w sprawie Syrii zostały osiągnięte bez udziału Stanów Zjednoczonych. Amerykański kanał telewizyjny CNN podkreślił, że w roli gwarantów respektowania zawieszenia broni występują Rosja i Turcja, które wspólnie z Iranem pomogły stronom zaangażowanym w konflikt syryjski osiągnąć porozumienie w sprawie rozejmu. Amerykańscy dziennikarze zaznaczają, że Turcja i Rosja, jak można zakładać, wypierają Stany Zjednoczone, które kierowały koalicją międzynarodową w walce z ISIS. Stwierdzają oni także, że współpraca Moskwy i Ankary zacieśnia się.

    W ABC News reasumowano, że Stany Zjednoczone zostały wyłączone z procesu dyplomatycznego, który zapewnił taki przełom. Przy tym rozejm oceniono jako oznakę rosyjskiej potęgi i słabnących wpływów Waszyngtonu. O pomniejszaniu roli Zachodu piszą także analitycy z brytyjskiej Financial Times w artykule zatytułowanym „Putin ogłasza rozejm w Syrii":

    Aktywne wysiłki, podejmowane w celu osiągnięcia porozumienia pokojowego, zostały przedsięwzięte po tym, jak wojska syryjskie zdobyły w tym miesiącu znajdujące się na północy kraju i mające ważne znaczenie strategiczne miasto Aleppo, które stało się ostatnią dużą cytadelą rebeliantów w strefach miejskich. Ten niewątpliwy przełom będzie potraktowany jako kolejny dowód zmniejszania się roli Zachodu, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, w finalizowaniu trwającego od sześciu lat konfliktu.

    Zobacz również:

    Deputowany Bundestagu: „Zamieszanie wokół «rosyjskich ataków hakerskich» ma swój cel"
    Fantomowe bóle Baracka Obamy
    Carlsen vs. Kariakin: mecz odwetowy
    Rosja wyśle do USA samolot
    Na Ukrainie będą otwierać ogień do samolotów naruszających granicę państwową
    Tagi:
    negocjacje, porozumienie, Rosyjska operacja w Syrii, rozejm w Syrii, wojna w Syrii, ISIS, Władimir Putin, Barack Obama, Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz