05:23 22 Luty 2017
Na żywo
    Dariusz Cychol

    Rok słusznie miniony

    © Zdjęcie: Dariusz Cychol
    Opinie
    Krótki link
    Dariusz Cychol
    201675555

    O tym, że rząd w Polsce zapełni się nieodpowiedzialnymi nieudacznikami wiedzieliśmy już w końcówce 2015 r., zaskoczyła jednak ich skala. Zaczął się demontaż państwa demokratycznego.

    Miniony rok był rokiem walki o niezależność głównego organu strzegącego praworządności konstytucyjnej — Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał poległ; stanie się kolejnym „przedmiotem" wykorzystywanym w walce politycznej przez oślepioną nienawiścią władzę. Walka o niego doprowadziła jednak do kilku ciekawych i ważnych zdarzeń: zaczęła się jednoczyć opozycja, a stanem praworządności w Polsce zainteresowała się Unia Europejska.

    Święto Niepodległości, 11 listopada 2014
    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Kraj nasz wprowadził standardy charakterystyczne dla państwa totalitarnego. Na początku roku faktycznie wyłączono spod kontroli sądów inwigilację korespondencji obywateli. W połowie roku uchwalono prawo stosowania wszystkich dostępnych form inwigilacji w przypadku podejrzenia o działalność terrorystyczną. O tym kto może taką działalnością się parać decydować będzie upolityczniona Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), prokuratura i „bardzo ewentualnie" sądy. Dodajmy do tego, że i sądownictwo i prokuratura podlegają upolitycznionemu szefowi — wielokrotnie kompromitującemu się Zbigniewowi Ziobrze.

    Strasznie wyglądał miniony rok w polskiej armii. Zaczęło się od żądań dostępu naszego kraju do broni atomowej. Wniosek ten spełnia się częściowo. Ruszyła pełną parą budowa bazy amerykańskiej pod Słupskiem. Bazy eksterytorialnej. Logika podpowiada, jakiego typu broń będzie tam przechowywana. Tym samym Polska stała się jednym z głównych punktów uderzenia w ewentualnym, obojętnie jakim konflikcie między wiodącymi mocarstwami świata. Ministrowi Obrony Narodowej udało się zniechęcić do siebie i Polski sojuszników w NATO: Niemców, Francuzów i Hiszpanów. Przez kolejne kroki jego rządowych kolegów, przerąbane mamy u Turków (stosunek do Rosji) i Litwinów. Terytorium Polski mają — bardzo teoretycznie — bronić Wojska Obrony Terytorialnej. Okoliczności tworzenia tej formacji (sądząc po wypowiedziach inicjatorów oraz przyjętym trybie pracy) przypominają powstawanie  Die Schutzstaffel der NSDAP w latach 1924- 30; bardziej znanej jako „SS". Inne kroki szefa resortu — Antoniego Macierewicza, winien analizować psychiatra, a nie politolog. Nie podejmę się więc tego zadania.

    Bardzo ciekawą wizję polityki zagranicznej zaproponował minister spraw zagranicznych — Witold Waszczykowski. Pragnąc zbudować mocną pozycję Polski w Unii Europejskiej zaczął od wojny wytoczonej Komisji Weneckiej i samej Komisji Europejskiej. Jako głównego sojusznika w UE wybrał Wielką Brytanię, która jest na etapie opuszczania Unii. Idąc za ciosem, Polska będzie (nieformalnym) reprezentantem interesów Anglików w tym procesie, czyli występować będzie przeciw interesom UE, którą współtworzy. Najbliższym sojusznikiem RP w UE zostały Węgry — państwo otwarcie występujące przeciw wspólnocie.

    Pogorszyły się i tak fatalne stosunki z Rosją.

    Ich opisem może być słabo zauważone w polskich mediach wydarzenie. Kilka godzin po katastrofie rosyjskiego samolotu z członkami Chóru Aleksandrowa na pokładzie, na antenie państwowej TVP występowała dziennikarka tego holdingu — dyżurna specjalistka od Rosji. Z lubością opowiadała o stratach wizerunkowych Władimira Putina w związku z tą tragedia. W tym czasie na Morzu Czarnym trwała jeszcze akcja ratownicza; nie poszukiwawcza — ratownicza.

    Na najlepszej drodze do katastrofy są finanse kraju. W rekordowym stopniu rośnie deficyt budżetowy, a dług wewnętrzny zbliża się do granicy krytycznej. Deficyt będzie się pogłębiał co grozi załamaniem finansów w 2018 r.

    Jesteśmy w trakcie kolejnej reformy edukacji. Doprowadzi ona z końcem lata br. do niewyobrażalnego wręcz chaosu w funkcjonowaniu szkół powszechnych z jednej strony, z drugiej zaś staniemy się sztandarowym przykładem kraju stosującego skrajną wręcz indoktrynację ideologiczną dzieci i młodzieży.

    Leonid Swiridow
    © Zdjęcie: Leonid Swiridow
    Elementem tej indoktrynacji stały się już media państwowe w całości opanowane przez funkcjonariuszy rządzącej partii. Polskie Radio, TVP i Polska Agencja Prasowa stały się symbolami manipulacji i obłudy. Służą jednej partii i jednej ideologii — jak w latach 70. minionego wieku.

    Na niewyobrażalną wręcz skalę wzrastają wpływy kościoła katolickiego w Polsce. Pieniądze rwącym potokiem płyną do duchownych w ramach darów, wspomożenia inicjatyw, szkoleń. Symbolem uprzywilejowania kościoła, stało się przyznanie mu prawa obrotu ziemią rolną; prawa odebranego jej właścicielom — rolnikom. Przejęcie przez państwo długów kościoła związanych z organizacją Światowych Dni Młodzieży, intronizacja Chrystusa na króla Polski, obchodzenie br. jako roku rocznicowego „koronacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej" są tylko drobnymi akcentami wizji państwa wyznaniowego.

    Przerażeniem niepewności napawają dusze obserwatorów inne ambitne plany PiS: polonizacja mediów i polonizacja sektora bankowego. W przypadku pierwszego z nich chodzi o (co nie ulega mojej wątpliwości) ograniczenie swobody wypowiedzi i wzmocnienie tych z „mediów" narodowych, które uzna za takie rząd. W przypadku bankowości nikt, dosłownie nikt, nie wie do czego rząd może wykorzystać zwiększone możliwości wpływu na politykę kredytową banków. Jako, że doświadczenia bankowe PiS kojarzą mi się z największym w Polsce skandalem finansowym ostatniego ćwierćwiecza — SKOKAMI, na reformę systemu bankowego patrzę z usprawiedliwionym strachem.

    Klapą zakończyła się trwająca ponad 3 lata próba przejęcia przez Polskę realnego wpływu na politykę wewnętrzną i zagraniczną Ukrainy. Nie pomógł w tym wciąż trwający proces kredytowania upadłej gospodarki tego kraju, ani wzmacniania ich armii.

    Po roku „dobrej zmiany" — której rządy pokryły się z minionym rokiem — obraz Polski jest mało budujący. Mamy państwo skłócone wewnętrznie z nieprzewidywalną gospodarką i bezmyślną polityką zagraniczną. Państwo policyjne, próbujące narzucić obywatelom wizję historii, świata i światopoglądu wyznawanego przez nieliczny krąg wyznawców sekty PiS i jej guru — Jarosława Kaczyńskiego.

    Dzieje się to w okresie dynamicznie zmieniającego się świata: wojny toczonej w Syrii, choć będącej w rzeczywistości wojną mocarstw toczoną na obcym im terytorium; rozwoju nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu w Europie; osłabieniu pozycji UE; zmianie na urzędzie prezydenta USA; bliskiej współpracy wojskowej jednego z najaktywniejszych państw NATO — Turcji, z „naturalnym wrogiem" Paktu — Rosją. Dzieje się to w czasie wyraźnego odbicia rosyjskiej gospodarki, choć jako kraj byliśmy pionierami i najgorliwszymi orędownikami prowadzenia z Rosją wojny gospodarczej (sankcje). I w czasie oczekiwania na kolejny „majdan" u naszego największego na wschodzie sąsiada — Ukrainy.

    Mimo, że bieżący rok zapowiada się na bardzo trudny dla Polski i Europy, cieszę się, że minął już poprzedni. Choć nie ma do tego podstaw, warto z optymizmem patrzeć w przyszłość, do czego namawia

    Dariusz Cychol, polski publicysta, Warszawa

    Autor jest zastępcą Redaktora Naczelnego polskiego tygodnika opinii „Fakty i Mity"

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Wakacje z duchami: Ukraińska pułapka
    Kolejny polityczny "sukces" ABW. Ale jaja!
    Postkomunistyczny skansen: Dziecko z PiS... probówki
    Niesłychane draństwo ABW
    Miłość przez gwałt - cd.
    ABW: Polowanie na rosyjskich szpiegów trwa
    Nocne Wilki: „Killer", „Serb" i „Okularnik"
    Cyrk moralnego niepokoju
    Tagi:
    Chór Aleksandrowa, kościół, katastrofa, sankcje, samolot, prokuratura, PAP, MON, bazy NATO, Rząd RP, MSZ RP, Polskie Radio, ABW, TVP, Prawo i Sprawiedliwość, Komisja Europejska, NATO, Zbigniew Ziobro, Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Jarosław Kaczyński, Władimir Putin, Częstochowa, Słupsk, UE, Hiszpania, Litwa, Turcja, Wielka Brytania, Węgry, Francja, Niemcy, USA, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz

    Wszystkie komentarze

    • avatar
      pietras1
      dopiero opiniotwórcza gazeta te "fak -ty"...
    • sbbs
      Dariusz Cychol zdradził NIE, czy mi się tylko wydaje? W Polsce powinny być przede wszystkim polskie banki, a nie obce. Bałaganu w szkolnictwie zdążyli narobić poprzednicy PiS-u, a demontaż Polski, zaczął się jeszcze w PRL! Np, przez zdrajców typu Kukliński, rozmaite KOR-y i inne zdradzieckie, antypolskie komórki wywrotowe. Ograniczenie naszej niepodległości przez brukselaków, potrzebne nam jest na równi z atomowym wrzodem i okupacyjnymi żołdakami spoza dużego bajora.
    • Trastamara11
      W całej rozciągłości zgadzam się z analizą Pana Dariusza Cychola , jak najbardziej tragicznej , sytuacji w Polsce opanowanej przez pasożytów w purpurach , sutannach i habitach zakonnych , oraz bandę klerykalnych , nacjo- faszystowskich idiotów z PiS. Przyszłość tego kraju nad Wisłą napawa głębokim pesymizmem. Wydaje się , że nie ma już ratunku dla tej , poniewieranej od ponad dwudziestu paru lat , ojczyzny.
    • Trastamara11w odpowiedzi na pietras1(Pokaż komentarzUkryj komentarz)
      pietras1, Na pewno opiniotwórcza niż szmatławce i kłamliwe media pokroju Naszego Dziennika , czy Radia , które ma RYJA.
    • avatar
      pietras1
      dokładnie poziom jest taki sam, i faktów i wspomnianego dziennika czy radia... niczym się nie różnią... u nas nie ma już naszych gazet... pozdrawiam
    • Putrament
      A jaki pożytek Polacy mają z tzw. demokracji?
    • Bractwo Himawanti
      Kaczyści pewnie i polski obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej by odtworzyli, ale na szczęście leży to na Białorusi...
    • avatar
      WJTK
      Redaktorze Cychol (mam nadzieję, że nie pomyliłem nazwiska, z podobnie brzmiącym przezwiskiem), czy aby ta trucizna jaką Pan tu wydmuchujesz z siebie, NIE pochodzi z peta , jakim się Pan tak namiętnie zaciągasz ?
    • sbbsw odpowiedzi na WJTK(Pokaż komentarzUkryj komentarz)
      WJTK, Interesujące. Dotąd nie wiedziałem, że można wydmuchiwać w siebie.
    Pokaż nowe komentarze (0)