12:11 19 Styczeń 2018
Warszawa+ 0°C
Moskwa-9°C
Na żywo
    Mykoła Azarow

    Opinia: Utworzenie rządu Ukrainy na wygnaniu nie zmieni sytuacji w Kijowie

    © Sputnik. Sergey Guneyev
    Opinie
    Krótki link
    2120

    Utworzenie rządu Ukrainy na wygnaniu może być tylko kolejną demonstracją nieuznania urzędującej w kraju władzy, jego utworzenie nie będzie mogło w znaczącym stopniu wpłynąć na sytuację polityczną - uważa wicedyrektor Centrum Białorusycystyki i Ukrainistyki Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego Bogdan Biezpalko.

    Były premier Ukrainy Mykoła Azarow odpowiada na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej w Moskwie
    © Sputnik. Walerij Mielnikow
    Były premier Ukrainy, przewodniczący Komitetu Ocalenia Ukrainy Mykoła Azarow w wywiadzie dla gazety Izwiestija powiedział, że uważa za możliwe utworzenie rządu na wygnaniu, jednak do tego muszą dojrzeć warunki na samej Ukrainie. Podkreślił również, że decyzja Sądu Dorogomiłowskiego w Moskwie o uznaniu wydarzeń na Ukrainie w 2014 roku za przewrót państwowy ma duże znaczenie i pozwoli na złożenie pozwów w międzynarodowych instancjach.

    „Utworzenie rządu na wygnaniu jest oczywiście realne, ale inną sprawą jest to, na ile będzie to skuteczne. Obecnie rząd Azarowa na wygnaniu, który może być utworzony z tych politycznych migrantów dosyć wysokiej rangi, którzy się tutaj znaleźli, będzie demonstrować nieuznanie tej władzy, która obecnie panuje na Ukrainie, między innymi prezydenta (Petro) Poroszenki (pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy w rezultacie przewrotu państwowego w lutym 2014 roku), obecnego sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (Oleksandra) Turczynowa i innych. Jednak działania tego rodzaju nie są w stanie rzeczywiście doprowadzić do tego, aby istniejący rząd upadł, a władzę przejął rząd na wygnaniu" — powiedział ekspert w rozmowie z Ria Novosti.

    Podkreślił także, że rządy na wygnaniu, które istniały wcześniej — polskie, ukraińskie, bałtyckie — „nie odniosły żadnego znaczącego skutku politycznego, były pewną alternatywą, a dokładniej ujmując, nawet demonstracją jakiejś alternatywy, demonstracją nieuznania urzędującej władzy".

    Biezpalko dodał, że „najprawdopodobniej jest to po prostu instrument wywierania nacisku psychologicznego, który ma na celu raczej demonstrację nielegalności obecnego rządu Ukrainy niż rzeczywiste próby jego zastąpienia".

    „Moim zdaniem podobne kroki są oczywiście trochę spóźnione, gdyż wszystkie te działania należało podejmować razem z pozwami już w 2014 roku, po dokonaniu przewrotu państwowego, kiedy zostały naruszone gwarancje podpisane przez międzynarodowych dyplomatów, kiedy doszło tak naprawdę do zbrojnego przejęcia władzy" — podkreślił analityk.

    Na propagandę nigdy nie za późno

    Dyrektor Instytutu Nowych Państw Alieksiej Martynow oświadczył z kolei, że nawet jeśli taki rząd powstanie, to tylko jako „element prowokacji i nacisku, a nigdy nie jest za późno na tworzenie instrumentów zewnętrznej presji, najważniejsze, żeby było to komuś potrzebne".

    Podkreślił również, że utworzenie rządu na wygnaniu jest nieskuteczne i nazwał je „dyplomatyczno-propagandowym instrumentem".

    Po pierwsze, nie jest to świeża informacja, on jeszcze w zeszłym roku próbował coś takiego zrobić i zrobił — ono formalnie istnieje. Inną sprawą jest to, że nie się o tym nie mówiło, a teraz służy to jako instrument propagandowy. Może to być instrument nacisku na reżim i jeśli uda im się zorganizować taki nacisk z pomocą społeczności międzynarodowej, to dobrze — dodał ekspert.

    Zobacz również:

    „Latarnie strażnicy” będą chronić obiekty Ministerstwa Obrony
    Kreml odpowiada na raport amerykańskich służb specjalnych o rosyjskich atakach hakerskich
    WIDEO: Rozładunek amerykańskich czołgów w porcie Bremerhaven
    Amerykański okręt otworzył ogień do irańskich kutrów
    Aspiracją Polski nie jest przyjmowanie obcych wojsk na swoim terenie
    Tagi:
    propaganda, Petro Poroszenko, Mykoła Azarow, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz