23:35 12 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
14500
Subskrybuj nas na

Do Polski przybyła pierwsza partia czołgów i innego sprzętu wojskowego, a także wojskowych armii Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślają zachodnie media, jest to największa odprawa amerykańskiej brygady pancernej do Europy od czasu zakończenia „zimnej wojny".

Sprzęt wojskowy będzie dostarczany koleją z Niemiec do miejsc stałej dyslokacji w Polsce i krajach bałtyckich.

Wcześniej informowano, że amerykański kontyngent wojskowy będzie stacjonować na Litwie, Łotwie i w Estonii, a także w Bułgarii i na Węgrzech. Ponadto, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i Kanada wyślą w tym roku do Estonii, Łotwy, Litwy i Polski cztery bataliony o sumarycznej liczebności 4 tysięcy żołnierzy.

Naczelny doradca dyrektora Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych, profesor Akademii Nauk Wojskowych Federacji Rosyjskiej Władimir Kozin w wywiadzie dla radia Sputnik podkreśli, że podobnej dyslokacji sił NATO na kierunku wschodnim nie dokonywano od czasu rozpadu Związku Radzieckiego.

„Z danych znajdujących się w dyspozycji Bundeswehry wynika, że do transportu tego wszystkiego potrzebnych będzie 900 wagonów o łącznej długości 14 kilometrów. W jakim celu jest to wszystko robione? Po pierwsze, Barackowi Obamie chodzi o utrudnienie zadania Donaldowi Trumpowi, który wygrał z kandydatką z ramienia Demokratów. Po drugie, Stanom Zjednoczonym chodzi o wymuszenie na sojusznikach z NATO w Europie zwiększenia wydatków na obronę powyżej 2% uzgodnionych podczas obrad szczytu NATO w Walii. Trzecią przyczyną jest dążenie do utrzymywania w napięciu całej kuli ziemskiej, w tym także Europejczyków, poprzez założenie w Europie nowej prochowni. Jest to obecnie «programem numer jeden»" — powiedział Władimir Kozin. 

Według niego Stany Zjednoczone, w swym przeciwdziałaniu Rosji, czynią z Europy swoją zakładniczkę.

„Nie wolno zapominać o tym, że Stany Zjednoczone i NATO zamierzają zaktywizować działalność lotniczą, antyrakietową, wywiadowczą, a także w zakresie zwalczania łodzi podwodnych, przy wykorzystaniu ciężkiego sprzętu wojskowego. Celem tej działalności jest opracowywanie operacji ofensywnych. Ponadto, w celu usprawiedliwienia wszelkiego rodzaju sankcji trzeba ciągle zaogniać sytuację, aby nikt nie zadawał pytania — czy NATO w ogóle jest potrzebne? Wcześniej NATO chodziło o dysponowanie wielonarodowymi siłami szybkiego reagowania w sile do 40 tysięcy żołnierzy. Natomiast w końcu minionego roku kierownictwo Sojuszu Północnoatlantyckiego oświadczyło o gotowości do rozmieszczenia już do 300 tysięcy żołnierzy. Czyli powstaje jakiś nowy sojusz, przy udziale 16 spośród 28 państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Europa przekształcana jest w zakładniczkę drugiego etapu sławetnej „zimnej wojny", zainicjowanego przez Obamę. Wobec tego wypada powiedzieć: połóżcie nareszcie temu kres! Po co trzymacie Europę w stanie nerwowego wstrząsu, ustawicznego stresu? Przecież macie mnóstwo własnych problemów. Zajmujcie się swymi sprawami wewnętrznymi, jak radzi Donald Trump — podkreślił Władimir Kozin.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraina traci co godzinę 80 obywateli
„Nasi sojusznicy z NATO mają rację, że są zaniepokojeni podnoszącą się Rosją”
Rosyjscy saperzy pomagają w rozminowywaniu Aleppo
Obama prorokuje rozgromienie Państwa Islamskiego
Sześciu króli w #SanEscobar, czyli sejmowi tytani intelektu
Tagi:
wschodnia flanka, wyścig zbrojeń, wojsko, "zimna wojna", NATO, kraje bałtyckie, Niemcy, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz