22:01 06 Grudzień 2019
Warszawa

„… poseł na Sejm, a rządzi Polską”

© REUTERS / Kacper Pempel
Opinie
Krótki link
Autor
16520
Subskrybuj nas na

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z posłem na Sejm VII kadencji i publicystą Andrzejem Rozenkiem.

—  Panie pośle, możemy zapewne stwierdzić, że Jarosław Kaczyński opozycję ograł. Oto nagłówek z dzisiejszej „Rzeczpospolitej": "PiS całą opozycję ma jak na talerzu". Więc czy to zwiastun zmierzchu polskiego parlamentaryzmu?

Jarosław Kaczyński
© AP Photo / Alik Keplicz
- Po pierwsze, nie kończy się polityka na parlamencie. W zasadzie można powiedzieć, że partie parlamentarne nie zdały egzaminu, chociaż warunkowałbym tę swoją opinię w ten sposób, że PO najprzytomniej się zachowywała. Warto to docenić. Ale pamiętajmy, że jest jeszcze opozycja poza parlamentem. Są ruchy obywatelskie, takie jak na przykład KOD. Są też liderzy, którzy są poza Sejmem i walczą o demokrację, tacy jak Władek Frasyniuk. Bardziej pokładam nadzieję w tym, co się dzieje poza Sejmem, niż w samej działalności partii parlamentarnych, bo są one bardzo uwikłane w te rozgrywki Kaczyńskiego. A jak słucham Frasyniuka, to nie mam już wątpliwości, co jest dobre, a co złe, i co trzeba robić.

—  Trybunał Konstytucyjny w razie zażalenia może zmienić stan rzeczy i przyznać, że budżet został przyjęty niezgodnie z prawem. Pan wierzy w taki scenariusz?

- Trybunał Konstytucyjny, od kiedy tam nie ma profesora Rzepińskiego na czele, stał się instytucją fasadową i nie ma nic wspólnego z rzeczywistym organem pilnującym Konstytucji. To jest organ, który będzie wypełniał polecenia posła Kaczyńskiego. Absolutnie nie pokładam żadnych nadziei w tym, co zrobi Trybunał Konstytucyjny.

—  Jeśli w skrócie o dzisiejszym pejzażu politycznym w Polsce: już autokracja, czy jednak jeszcze demokracja?

— To jest bardzo trudne pytanie. Jesteśmy na etapie przejściowym. Nawet jeżelibyśmy osiągnęli jakiś rodzaj autokracji czy autorytaryzmu, mówilibyśmy raczej o takim wymiarze operetkowym czy kabaretowym tego systemu. To nie jest tak, że władza zaczęła nagle prześladować ludzi, opozycję, zamykać w więzieniach, że strzela się do dziennikarzy. Takich rzeczy u nas nie ma.

- A Mateusz Piskorski? Czy on nie jest więźniem politycznym?

Demonstracja w Warszawie, 18.12.2016.
© AFP 2019 / Janek SKARZYNSKI
- Ja tego nie wiem, bo sprawa jest utajniona. My nie wiemy, jakimi materiałami dysponuje prokuratura. Sprawa wygląda rzeczywiście bardzo podejrzanie, ale moja ostrożność i doświadczenie życiowe mi mówią, że należy być w tej sprawie bardzo wstrzemięźliwym. My nie wszystko tu wiemy. I raczej trudno jest o jakieś radykalne sądy, czy jest to więzień polityczny, czy też nie. Czas pokaże.

Natomiast pamiętamy, że w latach 2005-2007, kiedy rządził już PiS wspólnie z Samoobroną i Giertychem, też mieliśmy do czynienia z różnego rodzaju nadużyciami prawa. Ale to były sytuacje jednostkowe. W przypadku Barbary Blidy zakończyło się to tragicznie. A w przypadku profesora Widackiego zakończyło się to wyłącznie próbą dyskredytowania tego wspaniałego naukowca i polityka. Tak samo teraz, być może się zdarzają jednostkowe sytuacje, kiedy władze przekraczają wszelkie możliwe granice. Ale to nie jest jeszcze system totalitarny. Do tego jeszcze nie doszliśmy i mam nadzieję, że nie dojdziemy. A na razie ma to wszystko wymiar operetkowy. Mają pożywkę artyści i satyrycy, bo nabijanie się z marionetkowego władcy Polski, który będąc posłem, rządzi wszystkim, jest sprawą miłą i wesołą.

- Czy Pan jest optymistą?

Minister obrony Polski Antoni Macierewicz
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
- Tak, ja jestem optymistą. Mimo wszystko Polacy już wiele razy udowadniali, że dla nich wolność i demokracja są wartościami ponad wszystko. Po tym czasie rządów Kaczyńskiego przyjdzie czas rządów, mam nadzieję, lewicy. I lewica, oczywiście, zajmie się odbudową tego, co zostało zniszczone, i przywracaniem porządku oraz ładu w kraju. Martwią mnie bardzo niektóre rzeczy, takie jak stan armii polskiej, która jest poważnie dewastowana przez Antoniego Macierewicza. No ale jakieś koszty tego muszą być i mam nadzieję, że ten czas, który teraz mamy, ten moment kabaretowego autorytaryzmu będzie szczepionką dla Polaków na dłuższy czas i przez wiele, wiele lat nie będziemy musieli się martwić, czy w Polsce jest demokracja. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polacy nie chcą, żeby Kaczyński był premierem
Nowy kanon lektur szkolnych. Będą omawiać wiersz o Kaczyńskim?
Macierewicz: albo Kaczyński, albo Rosja
Tagi:
Trybunał Konstytucyjny, Komitet Obrony Demokracji, Prawo i Sprawiedliwość, Mateusz Piskorski, Jarosław Kaczyński, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz