13:26 14 Listopad 2019
Mężczyzna czyta gazetę Corriere della Sera, Rzym

O czym nie mają odwagi mówić Włosi?

© REUTERS / Max Rossi
Opinie
Krótki link
2161
Subskrybuj nas na

We Włoszech wciąż aktualny jest temat migracji, będący od kilku lat najbardziej palącym problemem, pełnym mitów i tabu. Termin „nielegalny imigrant” jest obecnie uważany za niestosowny, a nawet rasistowski.

Książka „Migranci lub wszystko, co powinniśmy wiedzieć” autorstwa Gianandrea Gaiani, Giana Carlo Blangiardo i Giuseppe Valditara jest od początku do końca niepoprawna politycznie. Na 80 stronach autorzy analizują zjawisko migracji. Należy zauważyć, że nie opowiadają się przeciwko niemu, a jedynie starają się wyjaśnić różnicę między legalną a nielegalną migracją, przekonać czytelników, że  pierwsza jest korzystna dla Włoch, a druga – szkodliwa.

Co ciekawe, autorzy posiłkują się przykładem starożytnego Rzymu, gdzie żyli obok siebie przedstawiciele wielu ras i religii pod jednym warunkiem: poszanowania i przestrzegania rzymskiego prawa. Czy w tym tkwi tajemnica sukcesu?

Książka niedawno trafiła do  księgarni nakładem wydawnictwa Aracne Editore. Można ją też przeczytać w Internecie w formacie pdf. Gianandrea Gaiani, jeden z autorów, dziennikarz, redaktor naczelny portalu Analisi Difesa w rozmowie ze Sputnikiem Italia.

Nielegalna imigracja jest ściśle związana z bezpieczeństwem i terroryzmem. Chodzi o to, że „kierują” nią organizacje powiązane z Al-Kaidą i samym Państwem Islamskim. Klasyczny przykład: wielu migrantów przybywa z wybrzeża libijskiego miasta Sabrata, gdzie znajduje się jedna z baz Daesh, którą Amerykanie bombardowali w lutym. Już w 2012 roku prokuratura Libii przedstawiła dowody na to, że falą migrantów poprzez libijską pustynię kieruje jedna z odnóg Al-Kaidy w Afryce Północnej.

Wojna w Iraku
© AFP 2019 / Ahmad Al-Rubaye
Ponadto nielegalna imigracja prowadzi do niepokojów w europejskich miastach. Zdarzały się przypadki, gdy nielegalni islamscy imigranci organizowali protesty w obozach dla uchodźców: nie chcieli jeść niektórych posiłków, skarżyli się, że tam, gdzie mieszkają, nie są przestrzegane prawa islamu. Napływ imigrantów stwarza problemy w społeczeństwie, bo pieniądze przeznaczone na pomoc osobom, które nie są uprawnione do przebywania w danym kraju, pochodzą ze środków wydzielonych na potrzeby społeczne obywateli – wyjaśnił Gianandrea Gaiani.

Jak dodał, w książce zaproponowano kilka możliwych rozwiązań tego problemu. Na przykład, w Australii imigranci nie tylko są odsyłani z powrotem, ale i — na podstawie specjalnych umów – do innych, mniej atrakcyjnych pod względem migracyjnym krajów.

Jeśli chodzi o Włochy, powinniśmy pomagać libijskim migrantom ginącym na morzu, zwłaszcza dzieciom i kobietom w ciąży. Powinniśmy przywozić ich do Włoch na leczenie, a następnie od razu odsyłać do Libii. Jest to możliwe do zrealizowania, trzeba jedynie zastosować odpowiednie środki polityczne – zapewnił Gaiani.

Z kolei profesor Valditara wyjaśnił w książce, jak starożytni Rzymianie korzystali na przyjmowaniu migrantów, bo kulturowo asymilowali tych, którzy zdecydowali się tam osiedlić. Rozumieli, że jeśli pozwoli się każdemu na wjazd, stworzy to zagrożenie dla Imperium Rzymskiego i jego stolicy. Integrować można tylko tych, którzy chcą się integrować. Jest oczywiste, że obecnie islamscy imigranci przyjeżdżają do Włoch nie po to, by się asymilować, ale aby z pretensją narzucić Europie swoje zasady i  normy społeczne.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Intrygi w Bundestagu: Kto i dlaczego może zastąpić Merkel w wyborach w Niemczech
Pismo „The Week” opowiedziało o słabych miejscach amerykańskich sił zbrojnych
MSZ Rosji: oświadczenia ws. werbowania Trumpa są bezsensem
Tagi:
migracja, Al-Kaida, Daesh (Państwo Islamskie), Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz