Widgets Magazine
22:29 16 Wrzesień 2019
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg

NATO wstrzymuje oddech przed piątkową inauguracją Trumpa

© AFP 2019 / THIERRY CHARLIER
Opinie
Krótki link
16292
Subskrybuj nas na

Prezydent elekt Stanów Zjednoczonych Donald Trump na kilka dni przed oficjalnym objęciem przezeń stanowiska w wywiadzie udzielonym dla wielkich periodyków europejskich wezwał do reformowania NATO jako organizacji już przestarzałej. Europejscy politycy ostro zareagowali na takie oświadczenie.

Szef MSZ Niemiec wyraził zaniepokojenie z powodu wypowiedzi Trumpa na temat nieefektywności NATO, a prezydent Francji Francois Hollande oświadczył, że Europa da sobie radę ze sprawami wewnętrznymi bez pomocy ze Stanów Zjednoczonych.

Zdaniem profesora Akademii Zarządzania Socjalnego politologa Anatolija Pietrenki Donald Trump chce wprowadzić nowy system zarządzania i podejmowania decyzji w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. 

„NATO jest swego rodzaju transakcją, wobec tego Trump zdaje sobie sprawę, że skoro została ona zawarta, to wszystkie strony powinny wnosić własny wkład, jeśli zaś nie wnoszą tego, to powinny wycofać się z tej transakcji. Z innej strony, daje on do zrozumienia Europie, że blok NATO rzeczywiście jest przestarzały. Gdyż struktura, zarządzanie w NATO są tak stwardniałe, że nie ma w tym żadnego sensu. Równocześnie Trump nie zrezygnuje z NATO, jednakże może zostać zrewidowany system zarządzania i podejmowania decyzji w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Stany Zjednoczone i bez tego zajmują w nim dominujące pozycje, ich głos faktycznie ma decydujące znaczenie, a mogą przecież przejść do bezpośredniego sterowania NATO, gdyż lwią część wydatków ponoszą właśnie one, ich kontyngenty stacjonują w krajach europejskich i tak dalej" — powiedział Anatolij Pietrenko w wywiadzie dla radia Sputnik.

Jego zdaniem w przyszłości na miejscu NATO nie można wykluczać możliwości powstania nowej struktury.

„Jest to w pełni możliwe, jednakże nie w najbliższej perspektywie. Jest to problem na skalę geopolityczną i nikt nie będzie rozstrzygać go jednym pstryknięciem palca. Inna sprawa, że Trump daje do zrozumienia: należy zrewidować całokształt systemu bezpieczeństwa w Europie, i wielu Europejczyków zgadza się z nim. Jednakże w którą stronę należy rewidować? To jest obecnie sprawa najważniejsza" — podkreślił politolog.

Wypowiedź Trumpa skomentował także w audycji radia Sputnik doktor Germano Dottori, ekspert do spraw geopolityki i strategii uniwersytetu LUISS w Rzymie.

„Moim zdaniem Trump wypracowuje warunki dla przyszłych negocjacji, w trakcie których zmusi europejskich sojuszników Stanów Zjednoczonych do zaakceptowania zmiany orientacji polityki NATO, mającej obrać kurs na bardziej łagodne relacje między Zachodem a Rosją. Część amerykańskich sojuszników w składzie Unii Europejskiej — mam na myśli kraje bałtyckie, Polskę i szereg innych krajów — byłych członków Organizacji Układu Warszawskiego — już od dłuższego czasu opowiada się za bardziej agresywną polityką wobec Rosji.

Trump, odwrotnie, jest zwolennikiem innego ładu światowego, w którym Rosji przeznacza się rolę nie wroga, lecz partnera.

Partnerskie stosunki z Rosją zakładają, że niektórzy sojusznicy Stanów Zjednoczonych będą musieli zmienić swoje stanowisko w tej sprawie. Najlepszym sposobem na zmuszenie ich do zastanowienia się nad przestawieniem na ten nowy kurs jest przypomnienie o tym, że najważniejszym krajem członkowskim NATO są Stany Zjednoczone, i jeśli sojusz nie przystosuje się do dynamiki polityki realizowanej przez Waszyngton, to może stracić amerykańskie poparcie" — uważa doktor Germano Dottori.

Z kolei zastępca szefa partii „Lewica" Tobias Pflüger jest zdania, że jeśli nawet Donald Trump nazwał NATO przestarzałą organizacją, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych wkrótce będzie umawiać się z przymierzem.

„Jeśli przyjrzyjmy się uważnie sformułowaniom Trumpa, na przykład temu, że NATO jest przestarzałe, gdyż nie zwracało uwagi na temat terroryzmu, przestarzałe, gdyż zostało utworzone wiele lat temu dla innych celów, to przynajmniej ten drugi punkt jest absolutnie trafny: NATO pomyślane było jako zachodni sojusz obronny, a przecież w międzyczasie stało się jasne, że jest to globalny ofensywny sojusz wojskowy".

Prezydent elekt Stanów Zjednoczonych powiedział, że nie zgadza się z podziałem ciężaru finansowego w ramach NATO. Obecnie, jak obawia się Tobias Pflüger, kraje unijne wyciągną z tego wnioski i będą starać się zbroić w jeszcze większej mierze.

„Ponadto, jeśli wziąć pod uwagę przemówienie wygłoszone w kongresie przez przyszłego ministra obrony Jamesa Mattisa, to można przekonać się, że, niestety, kroczy on nadal absolutnie w nurcie dotychczasowej polityki rozmieszczania amerykańskich wojsk w Europie Wschodniej. Oznacza to istnienie dążenia do uzbrajania się przeciwko Rosji, co spowoduje nowy obrót spirali zbrojeń" — podkreślił Pflüger.

Zobacz również:

Sprawa ukraińskiego długu w londyńskim sądzie
Lider niemieckiej opozycji wezwała do stworzenia sojuszu z Rosją i rozwiązania NATO
Zakaz adopcji rosyjskich dzieci przez Amerykanów nielegalny?
Ukraina: Zakaz wjazdu dla prezydenta Przemyśla
Mińsk komentuje incydent z udziałem polskich dyplomatów na granicy z Rosją
Tagi:
wschodnia flanka, inauguracja, NATO, François Hollande, Jens Stoltenberg, Donald Trump, UE, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz