Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 16°C
Na żywo
    Donald Tusk

    Pan jest zerem, panie… Tusk?

    © AP Photo / Virginia Mayo
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    645220

    Donald Trump nie wiedział, z kim rozmawiał przez telefon w listopadzie. Myślał, że „ten miły pan”, który do niego zadzwonił, to „szef Unii Europejskiej” Jean-Claude Juncker. Tymczasem rozmawiał z Tuskiem.

    Grunt to wiedzieć, z kim się rozmawia i komu powierza dyplomatyczne sekrety. Prezydent elekt powiedział „Bildowi”, że w listopadzie rozmawiał z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem. Tymczasem to nieprawda — Juncker kontaktował się wyłącznie z wiceprezydentem Mikiem Pencem. Zaszła pomyłka. Trump myślał, że rozmawia z inną osobą. Tymczasem po drugiej stronie słuchawki był Donald Tusk.

    Portal niezależna.pl, związany z  „Gazetą Polską”, śmieje się z Tuska i pisze o „obciachu”: „To było zaskakujące, bo — jak ustalili dziennikarze „Die Welt" — Donald Trump nigdy nie rozmawiał z Junckerem. Za to w listopadzie zeszłego roku Donald Tusk zadzwonił do Trumpa, aby pogratulować wygranej w wyborach prezydenckich. Nawet zaprosił do Brukseli. Teraz okazuje się, że ‘król Europy’ jest kiepsko rozpoznawalny.

    Czy rzeczywiście można mówić tu o porażce Donalda Tuska? To zdecydowanie wnioski na wyrost, wynikające ze złej woli. Świadczy o tym fakt, że rozmowa dwóch Donaldów przebiegła życzliwie, przewodniczący Rady Europejskiej zrobił na prezydencie dobre wrażenie. Prócz tego, pomyłkę należałoby raczej zrzucić na karb niefrasobliwości i braku zorientowania w polityce Donalda Trumpa. Rzeczywiście były premier pochwalił się na Twitterze tym, że rozmawiał z Trumpem przez telefon. Jednak nie powiedział nieprawdy. Tusk nie odpowiada za to, ile z tej rozmowy zrozumiała druga strona. Wydaje się to oczywiste dla wszystkich poza zwolennikami PiS, którzy czekają na potknięcia Tuska i czerpią z nich głęboką satysfakcję.

    Natomiast, jak pokazuje najnowszy sondaż dla Radia Zet i „Faktu”, Tusk jest politykiem znów bardzo pożądanym w Polsce. Na pytanie „Która z wymienionych osób ma szansę zostać liderem opozycji w najbliższych wyborach parlamentarnych?" — najczęściej (21,8 proc.) odpowiadano, że  jest to właśnie Donald Tusk. Wyprzedził Pawła Kukiza, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Ryszarda Petru, Władysława Frasyniuka, Lecha Wałęsę i Grzegorza Schetynę.

    Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa
    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Być albo nie być Tuska w UE
    Tusk nt. wydarzeń w Polsce
    Tusk: Niechęć do UE w Polsce nabrała „wymiaru państwowego"
    Tagi:
    Unia Europejska, Mike Pence, Władysław Kosiniak-Kamysz, Donald Trump, Ryszard Petru, Jean-Claude Juncker, Paweł Kukiz, Grzegorz Schetyna, Donald Tusk, Lech Wałęsa, Bruksela, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz