21:24 24 Wrzesień 2018
Na żywo
    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk

    Co z tym Tuskiem?

    © Fotobank.ru/Getty Images / Sean Gallup
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    458

    Francuski dziennik „Le Parisien" donosi, że Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej chciałby zastąpić Francois Hollande. Czy to oznacza powrót byłego premiera do Polski i próbę wzmocnienia opozycji?

    Według francuskiego dziennika Hollande, w obliczu dramatycznego spadku poparcia bo przeprowadzeniu szeregu niepopularnych reform, nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Po wyprowadzce jednak z Pałacu Elizejskiego chciałby objąć jakieś stanowisko w unijnych strukturach. Ma zakusy na fotel, w którym obecnie siedzi Donald Tusk. To ponoć sprawa, którą Hollande od dłuższego czasu starał się utrzymywać w tajemnicy. Jednak media donoszą, że prezydent szczerze liczy na to, że kiedy europejskim socjalistom przypadnie obsadzenie tej funkcji, wezmą go pod uwagę. Ma jednak problem, podobny do tego, z którym zmaga się Tusk — brak wsparcia rodzimej władzy. Jeśli następcą Hollande'a zostanie prawicowy Francois Fillon, zapewne nie poprze tej kandydatury.

    Na temat przyszłości politycznej Tuska krążą różne niesprawdzone i często sprzeczne  informacje. Sam były premier deklarował do tej pory chęć pozostania w unijnych władzach. Wczoraj nagłośniono jego wielki sukces dyplomatyczny w Chorwacji, kiedy przemawiał w parlamencie w Zagrzebiu w ojczystym języku Chorwatów, mówiąc o łączącej ich z Polską wspólnej wizji historii i polityki.

    Natomiast polskie prawicowe media, jak niezależna.pl starają się stworzyć wrażenie, że Tuska „w Polsce nikt nie chce". Grzegorz Schetyna, obecny przewodniczący PO, otwarcie mówi o tym, że „nie życzy Tuskowi, aby musiał wcześniej wracać do Polski", ponieważ „są ważne rzeczy w UE i Europa jest w trudnym momencie. Z tego co wiem, Donald Tusk chce kontynuować swoją misję i powinniśmy go tym wspierać".

    Donald Tusk
    © AP Photo / Virginia Mayo
    Z pewnością Schetyna boi się też o siebie, ponieważ Donald Tusk z pewnością zostałby zarówno przez działaczy, jak i przez wyborców powitany entuzjastycznie, gdyby zdecydował się powrócić do PO. To dziś jedyny człowiek, który byłby w stanie realnie podnieść z kolan opozycję.

    Kadencja Tuska potrwa do końca maja 2017. W połowie miesiąca wybrany zostanie nowy prezydent Francji. Wówczas okaże się, w co naprawdę gra Hollande i jak wpłynie to na losy Tuska.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Tusk: Niechęć do UE w Polsce nabrała „wymiaru państwowego"
    Tusk: mój powrót do polityki jest do rozważenia
    Szczerski szczerze: Tusk już wie, że będzie zwolniony
    Tusk ma nadzieję, że Rada Europejska poprze przedłużenie sankcji wobec Rosji
    Tagi:
    wybory, Rada Europejska, Unia Europejska, Francois Fillon, Grzegorz Schetyna, Donald Tusk, François Hollande, Chorwacja, Europa, Francja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz