Widgets Magazine
10:28 23 Październik 2019
Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji

Kaczyński o protestach opozycji: twarze osób specjalnej troski i esbeków

© AP Photo / Alik Keplicz
Opinie
Krótki link
Autor
19924
Subskrybuj nas na

Przed prezesem PiS stoją dwa wyzwania: wybory samorządowe w 2018 roku i kolejne parlamentarne w 2019. Kaczyński przyznał, że potrzebna jest „stabilizacja władzy i reforma mediów".

Jarosław Kaczyński
© Sputnik . Алексей Витвицкий
— Chcemy stabilizacji władzy w Polsce. Równowaga sił jest niezbędna w demokratycznym państwie! — powiedział prezes PiS na spotkaniu z lokalnymi działaczami oraz mediami z TVP Łódź oraz Radia Łódź. Jaką „równowagę" Jarosław Kaczyński miał na myśli, dokładnie nie wiadomo, ponieważ póki co partia rządząca stara się tak zreformować wszystkie państwowe struktury, by wprowadzić swoje porządki. Ale najwyraźniej to jeszcze za mało — prezes zapowiedział, że przed jego partią stoją w 2018 i 2019 dwa wyborcze wyzwania.

Jarosław Kaczyński
© Sputnik . Алексей Витвицкий
Po pierwsze należy odpowiednio przygotować grunt pod zwycięstwo w wyborach samorządowych 2018: Kaczyński mówił o konieczności stworzenia specjalnych struktur. Prócz wprowadzenia limitu kadencji w samorządach będą to również techniczne aspekty samych wyborów: przezroczyste urny, liczenie głosów przez wszystkich członków komisji, a także przechowywanie jeszcze przez kilka lat kart wyborczych. Kaczyński uznał, że te rozwiązania są konieczne, ponieważ wyeliminują prawdopodobieństwo fałszerstwa wyborczego (tym samym prezes zasugerował, że takowe miały miejsce w przeszłości).

Jest też i druga, konieczna do przeprowadzenia reforma przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi:

Potrzebna jest reforma mediów, chcemy, aby dążyły do prawdy, a nie opowiadały się za jedną stroną — powiedział Kaczyński.

Nie doprecyzował jednak, co dokładnie miał na myśli. Od dawna mówi się o tym, że prezes szuka furtki prawnej, która pozwoli na zamknięcie redakcji nieprzychylnych w stosunku do PiS, czyli m.in. TVN24 i „Gazety Wyborczej".

Na tym samym spotkaniu prezes poproszony został o skomentowanie ostatniego kryzysu parlamentarnego i protestów członków KOD. Jak zwykle Kaczyński w słowach nie przebierał:

Patrząc na twarze tych osób, to, po pierwsze, no, to jest tylko domysł, ale, obawiam się, że niektórzy z nich byli pracownikami dawnych organów bezpieczeństwa. Wydaje mi się też, że widać tam troszkę twarzy osób specjalnej troski, tak że nie wygląda to specjalnie groźnie.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Steinmeier: „To koniec ładu światowego XX wieku..."
Czworo Rosjan przejechało 12 państw Europy i Afryki zardzewiałą „szóstką”
Biały Dom: „Prasa publikująca nieprawdziwe informacje odpowie za to”
Rosja nie prowadzi rozmów o stworzeniu baz wojskowych w Libii
Policja uwolniła zatrzymanego w Waszyngtonie dziennikarza RT
Tagi:
media, KOD, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz