01:31 27 Styczeń 2020
Opinie
Krótki link
33832
Subskrybuj nas na

Rosja jest ogromnym krajem, z którym dobre stosunki są strategicznie ważne dla Europy, jest przekonany kandydat na prezydenta Francji Francois Fillon. W wywiadzie dla Le Monde ostrzegł Zachód przed konfrontacją z Moskwą. Jednocześnie polityk jednoznacznie wypowiedział się o Ukrainie i Gruzji: w przyszłości on nie widzi ich jako członków NATO i UE.

Stosunki z Rosją są strategicznie ważną kwestią dla przyszłości Europy, powiedział kandydat prawicowych sił we francuskich wyborach prezydenckich Francois Fillon w wywiadzie dla Le Monde. Według niego Rosja jest ogromnym krajem, którego nie można lekceważyć, krajem, „który nie ma tradycji demokracji i dysponuje bronią nuklearną”. I według Fillona, Zachód ma dwie opcje: albo spróbować osiągnąć porozumienie z Moskwą, albo się jej sprzeciwić. „Kto przy zdrowych zmysłach chce angażować się w konflikt z Rosją?”

Pomysł, że można zmusić Rosjan do ugięcia się, nakładając na nich sankcje gospodarcze, jest naiwny, przekonuje francuski polityk. I dlatego, według niego, Francja musi odbudować swoje stosunki z Rosją. Ale można to osiągnąć tylko po uregulowaniu kwestii Ukrainy: „Kijów, jak i Moskwa, musi przestrzegać porozumień z Mińska”. Ponadto konieczne jest ustanowienie z Rosją nowego partnerstwa gospodarczego. Fillon proponuje również przeprowadzenie konferencji gospodarczej „Europa — Rosja”, na której zostałyby omówione nowe warunki bezpieczeństwa w Europie.

Gdy dziennikarze zapytali Fillona o to, czy można mieć zaufanie do Putina, ten odparł: „A czy zawsze można mieć zaufanie do Zachodu? Czy on nigdy nie oszukał Rosji w sprawie Libii, Kosowa, partnerstwa gospodarczego z UE?” Fillon przypomina o „nieodpowiedzialnych” słowach tych polityków, którzy popychali Gruzję i Ukrainę w stronę NATO. Według niego należy przyjąć, że członkostwo w NATO i UE nie jest powołaniem Ukrainy i Gruzji.

Stany Zjednoczone nie mogą zaakceptować istnienia agresywnych państw przy swoich granicach i dlatego rozmieszczają tarczę antyrakietowej w pobliżu Rosji. „Zrobiliśmy dużo błędów — przyznaje kandydat na prezydenta. — Czy można zawrócić Rosję na bardziej rozsądną pozycję? Nie wiem, ale ważne jest, aby spróbować to zrobić!”

Pomimo tego wszystkiego w swoim wywiadzie François Fillon przyznaje wkład Rosji w walce z terroryzmem w Syrii. Według niego to właśnie rosyjska interwencja pomogła uniknąć przechwycenia przez Państwo Islamskie (PI — grupa terrorystyczna zakazana w Rosji — red.) Damaszku — „duża część zachodnich elit tego nie rozumie”. Fillon nalega: „Moglibyśmy uniknąć, aby klucze były w rękach Putina, Iranu i Turcji, jeśli od samego początku podjęlibyśmy działania w warunkach wojny domowej, gdybyśmy nie mylili się co do demokratycznej zdolności syryjskiej opozycji, godnej zaufania i gdybyśmy sami siebie nie postawili na „spalonej” pozycji.

„Wiem kim jest Baszar al-Asad, wiem, jakie przestępstwa popełnił, ale robienie z jego dymisji warunku wstępnego było ciężkim błędem percepcji, który też wykluczył Europejczyków z procesu” — przyznaje François Fillon w rozmowie z dziennikarzem Le Monde.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Stoltenberg: Gruzja ma zielone światło do członkostwa w NATO
Gruzja chce oddać swoje wybrzeże flocie USA
Fillon wygrał prawybory we Francji
Tagi:
NATO, Unia Europejska, Francois Fillon, Gruzja, Syria, Francja, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz