Widgets Magazine
13:03 19 Wrzesień 2019
Władze Ukrainy zezwoliły na udział obcych wojsk w międzynarodowych ćwiczeniach NATO na terytorium kraju w 2017 roku

Czy Ukraina jest tego warta?

© Sputnik . Stringer
Opinie
Krótki link
8645
Subskrybuj nas na

Do Kijowa z wizytą przyjechała delegacja NATO. Czy ukraińskie władze zbliżyły się do realizacji najskrytszego swego celu – przyłączenia się do Paktu Północnoatlantyckiego?

Siedziba NATO
© Fotolia / Kariochi
W tej kwestii potrzebna jest decyzja polityczna i – zdaniem ekspertów – podejmą ją Stany Zjednoczone.

— Jeśli nowa amerykańska administracja ją podejmie, to na pewno przekona też swoich sojuszników w Europie – powiedział profesor Oskar Krejčí z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Społecznych w Pradze w wywiadzie dla Sputnik Czechy. – Ale nie wierzę, by Trump, jego ekipa byli gotowi rozpocząć ten proces – dodał.

Jego zdaniem długa droga do NATO może rozpocząć się od konsultacji w sprawie zgodności systemów wojskowych. Wówczas na pierwszy plan wysuwają się kwestie zakupu i dostawy broni.

— Obecnie w Ameryce, jak i w wielu innych krajach NATO, obserwujemy nadwyżkę przestarzałego uzbrojenia. Trzeba go się jakoś pozbyć. Można go bezpośrednio, jak mówią, „wypchać” Ukrainie, lub zrobić to przez pośredników. Decyzję podejmie kompleks wojskowo-przemysłowy, to sfera jego działalności. Tak czy inaczej, ale wszelkie działania zmierzające do wdrożenia przystąpienia Ukrainy do NATO nieuchronnie pociągną za sobą pogorszenie atmosfery bezpieczeństwa w Europie, bezpośrednio zaszkodzą rozwiązaniu kwestii ukraińskiej i zaprowadzeniu pokoju w Donbasie – ocenił Krejčí.

W najbliższych latach Kijów nie powinien oczekiwać pozytywnej decyzji.

— Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych w swoim przemówieniu inauguracyjnym określił priorytetowe działania w zakresie polityki zagranicznej. Czyli walkę z organizacją terrorystyczną tzw. Państwem Islamskim. Trump będzie potrzebować do tego potężnego sojusznika, przede wszystkim Rosji. Raczej nie zechce pogarszać stosunków z Moskwą, do czego niewątpliwie dojdzie, jeśli Kijów faktycznie rozpocznie procedurę przystąpienia do sojuszu. Moim zdaniem w najbliższych latach (wymienia się 5-10) Kijów nie powinien oczekiwać od USA decyzji politycznej w tej sprawie. I nie należy – zapewnił ekspert.

W trakcie kampanii wyborczej Donald Trump obiecywał znaczne ocieplenie stosunków z Kremlem
© REUTERS / Stevo Vasiljevic
Jak dodał, Europa powinna patrzeć w przyszłość i postawić na „globalną architekturę bezpieczeństwa”.

— Pakt Północnoatlantycki, tak czy inaczej, jest reliktem zimnej wojny, swego rodzaju przeżytkiem. NATO nie ma nic do roboty na naszym kontynencie, sojusz jedynie wzmacnia poczucie niepewności. Członkostwo Ukrainy byłoby krokiem w tył, niebezpieczną luką w systemie europejskiego bezpieczeństwa  - podkreślił Krejčí.

Wcześniej Sputnik poinformował, że władze Ukrainy zezwoliły na udział obcych wojsk w międzynarodowych ćwiczeniach NATO na terytorium kraju w 2017 roku. Niektórzy deputowani do Rady Najwyższej chcą zobaczyć swoich żołnierzy na Placu Czerwonym.

— Wśród ukraińskich parlamentarzystów jest wielu ekstremistów, prawdziwych fanatyków. Podobne oświadczenia są prowokacją i poważnym błędem. Czyżby ktoś w Kijowie uważał, że Zachód jest gotów przy pomocy ognia i miecza pomóc w realizacji szaleńczych planów otwartej konfrontacji zbrojnej z Moskwą? Ukraina, proszę o wybaczenie, nie jest tego warta – ocenił czeski profesor.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

CIA odtajniło dokumenty dot. zderzenia amerykańskiej i radzieckiej łodzi podwodnych
„Admirała Kuzniecowa" na kanale La Manche powitały natowskie okręty
W Gnieźnie skradziono tablicę pamiątkową, upamiętniającą czerwonoarmistów
Tagi:
NATO, USA, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz