05:27 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
34728
Subskrybuj nas na

Stosunki między Francją i Polską w sferze wojskowej idą ku lepszemu. Pomiędzy koncernami zbrojeniowymi dwóch państw doszło do podpisania umowy partnerskiej. Czy chodzi o stosunki czysto handlowe czy może o wsparcie natowskiej inicjatywy uruchomionej w Polsce niecały rok temu?

Polska flota modernizuje się przy wsparciu Francuzów. Po raz pierwszy doszło do podpisania umowy partnerskiej pomiędzy francuskim koncernem DCNS i Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ) w zakresie budowy okrętów. Francuska stocznia wojskowa przekazała, że „podpisała porozumienie partnerskie o charakterze czysto komercyjnym, które kreśli ramy współpracy w zakresie polskich programów stoczniowych, budowy łodzi podwodnych i korwet" — podaje agencja France Presse.

To szansa na „eksport i wykorzystanie technologii przemysłowych Francji, które są bardzo progresywne" — powiedział w rozmowie ze Sputnikiem pewien generał. To także sposób na naprawę relacji z polskimi partnerami po tym, jak politycy PiS-u wycofali się z kontraktu na zakup śmigłowców Caracal. Christian Vallar wykładający prawo na nicejskim uniwersytecie, członek zarządu Francuskiego Stowarzyszenia Prawa Bezpieczeństwa i Obrony wyjaśnia:

„Mowa bez wątpienia o naprawie stosunków. Anulowano kontrakt na dostawę śmigłowców Caracal na sumę ponad 3 miliardów euro. To był bolesny cios komercyjny. DCNS miała też problemy ze sprzedażą trzech podwodnych okrętów klasy Scorpène. Teraz stosunki znacznie się ociepliły".

W zeszłym tygodniu Antoni Macierewicz określił główne kierunki programu zbrojeniowego. Do 2022 roku Polska planuje przeznaczyć 14 miliardów euro na zakup sprzętu wojskowego: trzech łodzi podwodnych, systemu obrony przeciwlotniczej, śmigłowców i, z pewnością, „znacznej liczby" samolotów F-16. Czy z takim budżetem Polska może stać się (na powrót) europejskim mocarstwem wojskowym?

„To oczywiście dużo. Tym bardziej, że Polska jest jednym z niewielu państw, które przeznaczają 2% PKB na budżet obronny, realizując tym samym cele wyznaczone przez NATO. To wiele w porównaniu z innymi krajami europejskimi, ale niewiele, jeśli chodzi o cel wyznaczony przez Sojusz Północnoatlantycki. Należałoby porównać z armią brytyjską, ale tak czy inaczej to jedna z największych armii Europy".

Polityka NATO w Europie uległa zmianie po przyłączeniu Krymu do Rosji. W lipcu ub. roku 28 krajów członkowskich NATO spotkało się w Warszawie w celu umocnienia wschodniej flanki Sojuszu, potwierdzenia swojej jedności i przezwyciężenia lęków, które wzbudza rosyjski sąsiad. W ramach operacji „Atlantic Resolve" do Polski wysłano ok. 4000 amerykańskich żołnierzy, a także czołgi, artylerię i pojazdy opancerzone. Od momentu zakończenia Zimnej Wojny, to jedne z największych manewrów z udziałem wojsk i sprzętu. Zakupując łodzie podwodne, Warszawa liczy na „zapewnienie bezpieczeństwa polskiej części Bałtyku".

„Ja bym zwrócił uwagę na dwa aspekty. W perspektywie jest 14 mld euro, w tym na trzy łodzie podwodne, okręty, korwety patrolowe, a także trałowce. Mamy więc do czynienia z umową o ogólnym ukierunkowaniu. Można się w tym dopatrywać dwóch aspektów, w tym wzmocnienia pozycji NATO. Ale sprawa przedstawia się inaczej, bo umowa została zawarta pomiędzy dwoma koncernami zbrojeniowymi, a nie państwami. Ja dostrzegam w tym raczej fakt sprzedaży sprzętu, bo w ubiegłym roku Francja sprzedała rekordową ilość sprzętu wojskowego, na sumę ok. 20 mld euro".

Antoni Macierewicz nie ukrywa swojej nieufności wobec Rosjan. „Trzeba im powiedzieć: Dość! Putin to poważny lider, ale bardzo agresywny, dążący do odbudowy imperium". Oczywiście polski program wojskowy nie jest zakrojony na tak szeroką skalę, co rozmieszczana w Europie (w tym na terytorium Polski) tarcza antyrakietowa, ostro krytykowana przez Rosję. Wszystkie państwa doskonalą swoje możliwości obronne, a co najmniej je modernizują. Pozostaje tylko zrozumieć, jak Polska zamierza je wykorzystać.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Waszczykowski kusi Francuzów zakupem łodzi podwodnych
O tym, jak Black Hawki wyparły Caracale
Wiceszef MON: Uczyliśmy Francuzów jeść widelcem
Tagi:
Caracal, okręt podwodny, Prawo i Sprawiedliwość, NATO, Witold Waszczykowski, Francja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz