04:31 12 Grudzień 2019
Donbas

Eskalacja konfliktu w Donbasie: „próba zwrócenia na siebie uwagi"

© AP Photo / Mstyslav Chernov
Opinie
Krótki link
7530
Subskrybuj nas na

Kreml twierdzi, że to strona ukraińska przeszła do aktywnych działań zbrojnych w rejonie Awdiejewki.

Ankieta

Kto odpowiada za eskalację konfliktu w Donbasie?
  • To prowokacja Kijowa
    53.8% (574)
  • To ingerencja Rosji
    6.6% (70)
  • I Kijów, i Donbas
    3.5% (37)
  • Zachód, którego słucha Ukraina
    36.1% (385)
Głosowało: 9
„Chodzi o prowokacyjne poczynania ze strony ukraińskich sił zbrojnych i jej poszczególnych formacji" — oświadczył dziennikarzom w środę sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, zwracając uwagę na wypowiedź ukraińskich wojskowych o „posuwaniu się naprzód metr po metrze".

„Czyli de facto potwierdzane są działania ofensywne" — podkreślił Dmitrij Pieskow. Według niego taka linia Kijowa podważa porozumienia mińskie.

W kierownictwie Donieckiej Republiki Ludowej podawane są dane na temat sytuacji w Donbasie. W ciągu doby ukraińskie siły zbrojne ponad trzy tysiące razy ostrzelały Donieck i jego przedmieścia. Zginęło dwóch cywili. W Makiejewce pociski kierowano bezpośrednio w szpital, w Doniecku ostrzelana została karetka pogotowia. Są ranni. I bez tego krytyczną sytuację komplikuje fakt, że miasto praktycznie nie ma dopływu wody, gdyż pompownie wody są poważnie uszkodzone. W ogólnym zarysie sytuacja w Doniecku znajduje się na krawędzi katastrofy humanitarnej — w wielu dzielnicach nie ma również ciepła i gazu. Ratownicy zaczęli ewakuować ludzi z najczęściej ostrzeliwanych dzielnic. Są oni rozmieszczani w ośrodkach tymczasowego pobytu.

Makiejewka po ostrzale, Donieck
© Sputnik . Mikhail Parhomenko
Ukraiński komentator polityczny Władimir Skaczko w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że Kijów specjalnie zaostrzył sytuację w celu zwrócenia na siebie uwagi wspólnoty światowej.

„Jak tylko stało się jasne, że Ukraina przestaje być priorytetem dla Ameryki, i że pieniędzy jej więcej nie dadzą, a będą podejmowane kroki w celu przymuszenia do wykonywania porozumień mińskich, to władze ukraińskie postanowiły w taki oto «natrętny» sposób zwrócić na siebie uwagę. Sytuacja zbliża się do katastrofy humanitarnej stworzonej umyślnie przez władze ukraińskie. Natomiast Kijów w dalszym ciągu proponuje siebie Zachodowi w charakterze głównego antyrosyjskiego przyczółku. W żaden sposób nie potrafi wyjść poza ramy dawnego paradygmatu działań. A w odpowiedzi słyszy: «Nie jest to potrzebne». Stany Zjednoczone zamierzają razem z Rosją walczyć przeciwko ISIS, przywracać pokój w Syrii, rozstrzygać problem irański.

Natomiast Ukrainę amerykański prezydent Donald Trump jednoznacznie pozostawił do dyspozycji polityków europejskich, w tym także Angeli Merkel, François Hollande'a i Władimira Putina, jako członków formatu normandzkiego. Jednakże Kijów nie chce uznawać nowych realiów politycznych i geopolitycznych. Poroszenko znów wzniecił wojnę w Donbasie i udał się do Berlina, gdzie powiedziano mu jasno — żadnej wojny. Zakładam, że Europejczycy raczej nie zechcą wzniecić kłótni z Donaldem Trumpem i będą zmuszać Kijów do wykonywania porozumień mińskich. Ważne jest, aby Berlin i Paryż, idąc w ślady Moskwy, w sposób zgodny mówiły o tym, że Kijów musi wykonywać ustalenia «Mińska-2» — podkreślił komentator polityczny, ukraiński politolog Władimir Skaczko.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Napięta sytuacja w Doniecku
Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała do niezwłocznego zawieszenia broni w Donbasie
Sawczenko: Poroszenko to wróg narodu
Tagi:
Dmitrij Pieskow, Donbas, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz