02:41 16 Listopad 2019
Witold Waszczykowski

Tłumaczenie ministra Waszczykowskiego

© Zdjęcie : Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland/ Ivona Kaplan
Opinie
Krótki link
Autor
13854
Subskrybuj nas na

Naprawdę, są momenty, kiedy polscy urzędnicy państwowi powinni korzystać z okazji i trochę pomilczeć.

Polscy publicyści, którzy chcą pisać do mediów, o których wiadomo, że są czytane przez Rosjan, mają przed sobą wyjątkowo trudne zadanie. Muszą otóż tłumaczyć język polskich polityków, przynajmniej niektórych, na język ogólnie zrozumiały. Jednak wytłumaczyć, co miał na myśli w swoim ostatnim wystąpieniu szef MSZ RP Witold Waszczykowski, to zadania karkołomne.

Pan minister Witold Waszczykowski otóż rzec raczył: 

— W najbliższym czasie planowane jest złożenie skargi w sprawie rosyjskiego śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. To kwestia dni lub tygodni.

No i proszę, ledwie dwa najważniejsze zdania, a już ile problemów.

Mianowicie, jak sobie Pan Waszczykowski wyobraża „zaskarżenie śledztwa"? Czy śledztwo można zaskarżyć? Nie tylko na forum międzynarodowej instytucji, ale w ogóle? Nie można, panie Witoldzie, nie można. Zaskarżyć Pan może co najwyżej decyzję, wyrok, postanowienie. I to w sposób przewidziany prawem, mając do tego podstawy. A tutaj?

Z trudem wyobrażam sobie przedstawiciela Polski,  który podpisuje się pod pismem do jednak dość poważnej instytucji, jaką jest Międzynarodowy trybunał Sprawiedliwości w Hadze, a w którym to piśmie napisane jest: „wiecie, strasznie nam się nie podoba to rosyjskie śledztwo, więc my je zaskarżamy". No dramat jakiś.

Co mianowicie moja Ojczyzna chce zaskarżyć, bo i tego Pan Waszczykowski nie powiedział. Czy śledztwo jako całość? Tylko że nic jeszcze o nim nie wiemy, jakimi się zakończyło wnioskami, bo się jeszcze nie skończyło.

A może tylko tę część śledztwa, która wskazuje niewłaściwą, według polskiej strony, drogę szukania winnych? Ale z tym też problem, bo o szczegółach toczącego się śledztwa, raczej nie pisze się w codziennych gazetach w Rosji, a tym bardziej w Polsce, więc skąd wiemy czy idą właściwą, czy niewłaściwą drogą.

No, chyba, że mamy tam swojego głęboko zakonspirowanego „człowieka", który nam donosi. To znaczy, że właśnie minister spraw zagranicznych spalił naszego szpiega. Śmiechu warte.

W każdym razie wychodzi na to, że śledztwa ani po jego zakończeniu, ani tym bardziej w czasie jego trwania zaskarżyć się nie da.

Po drugie, nie wiem, czy Panu Waszczykowskiemu ktoś powiedział, ale Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze nie zajmuje się takimi rzeczami czyli oddzielnymi śledztwami. On rozstrzyga wyłącznie spory między państwami. Inne podmioty nie mogą być stronami. Zatem zaskarżenie organu prowadzącego śledztwo czyli w danym wypadku prokuratury rosyjskiej Trybunał po prostu odrzuci.  A co śmiechu nad Polską przy tym będzie..!

Redaktor naczelny Gazety Wyborczej Adam Michnik i redaktor Leonid Swiridow. Warszawa.
© Sputnik . Leonid Swiridow / Zdjęcie archiwalne
No ale dobra, przyjmijmy, że Pan Waszczykowski troszkę się pomylił i publicznie dał dowód na to, że nie rozumie podstawowych pojęć prawnych. To wprawdzie jak na ministra spraw zagranicznych mocno kompromitujące, ale nie takie kompromitacje wytrzymywała Polska, więc i my nie będziemy się nadmiernie zastanawiali, czy Waszczykowskiemu powinno być wstyd bardzo czy tylko trochę.

Jedźmy dalej z tym tłumaczeniem.

Otóż minister Waszczykowski powiedział jeszcze, że przez ponad rok próbowali gadać z Rosjanami inaczej czyli po dobroci. A oni? Niewdzięcznicy! „Rosjanie, jak państwo wiedzą, odpowiadają w sposób negatywny, czasami arogancki".  Powinni odpowiedzieć dwornie, że natychmiast zrobią tak, jak każe im Witold Waszczykowski i pluną na niezależność prokuratury (prawem rosyjskim przewidzianą). Oczywiście tym samym pokazaliby swoim obywatelom, że ich państwo nie jest funta kłaków warte, ale Waszczykowski tego najwidoczniej nie rozumie. A każda inna niż oczekiwana przez ministra spraw zagranicznych Polski odpowiedź jest negatywa, albo arogancka, zresztą jedno drugiego nie wyklucza.

Ale dobrze, gotów jestem podać pomocną dłoń panu ministrowi i trochę wygładzić jego wypowiedź, której sednem, jak się zdaje,  jest kwestia zwrotu wraku. Otóż z tym Trybunał w Hadze też będzie miał problem.

Wyobraźmy sobie, że przedstawiciel Polski przed wysokim trybunałem mówi, że wrak  jest mieniem Polski i jako taki podlega zwrotowi. Po pierwsze, nawet jeśli przyjąć, że sędziowie  w Hadze, a to dość oblatani w prawie ludzie, nie zechcą uwzględnić rosyjskiego argumentu, że toczy się śledztwo, w którym wrak pełni dość istotną role dowodową, to i tak chcieliby się dowiedzieć, jaką wartość resztki samolotu przedstawiają. Sentymentalną, a zatem nieograniczoną?

Jerzy Urban, Redaktor naczelny tygodnika „NIE”
© AP Photo / Czarek Sokolowski
To nie są poważne argumenty dla sędziów w Hadze, choć my je traktujemy śmiertelnie serio. Trzeba by więc przeliczyć na konkretne pieniądze.

Wrak, nie chciałbym urazić niczyich uczuć, to tylko wrak, i nie jest wart więcej niż waga złomu, w który przekształciła go błędna decyzja polskich pilotów.

No to niech Pan Waszczykowski liczy ile to teraz kosztuje, na swoje sumienie i odpowiedzialność.

No i niech poda swoje wyliczanki do wiadomości publicznej w Polsce, a ja się będę z boku patrzył, jak go tłum polskich oszalałych patriotów rozrywa żywcem na kawałki.

Naprawdę, są momenty, kiedy polscy urzędnicy państwowi powinni korzystać z okazji i trochę pomilczeć.

Marceli Szpaczyński, polski publicysta, Warszawa

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Klucze i gesty Waszczykowskiego
Czujesz to, Macierewicz?
Pełczyńska-Nałęcz mówi Moskwie „Do widzenia"
Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
Macierewicz o rosyjskich zakusach i amerykańskiej gwarancji bezpieczeństwa
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Panie Macierewicz! Wybieramy się na Psków, czy od razu myślimy o Moskwie?
Tagi:
katastrofa, samolot, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, MSZ RP, sąd, Witold Waszczykowski, Haga, Smoleńsk, Rosja, Warszawa, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz