17:53 18 Listopad 2019
Prezydent Rosji Władimir Putin

Węgry przedłużą kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu

© Sputnik . Mikhail Klimentiev
Opinie
Krótki link
14250
Subskrybuj nas na

Rosja dostarczy Węgrom gaz – zapewnił Władimir Putin w trakcie wizyty w Budapeszcie.

Wizyta rosyjskiego prezydenta Władimira Putina na Węgrzech 2 lutego znalazła się w centrum zainteresowania światowych mediów i wyraźnie pozostawała w sprzeczności z polityczną i ekonomiczną pozycją Węgier w UE.

Najbardziej publiczna część rosyjsko-węgierskich rozmów dotyczyła gospodarki. Głównie sfery energetycznej. Węgry bardzo potrzebują rosyjskiego gazu (ponad 60% zapotrzebowania kraju na błękitne paliwo), który będzie trafiał do tego państwa bez przerw w dostawach. Obecnie rosyjski gaz płynie na Węgry tranzytem poprzez terytorium Ukrainy i jest uzależniony od chęci ukraińskich władz do niepokojenia premiera Viktora Orbana.

Jednak z alternatywy w postacie Gazociągu Pólnocnego-2 Orban też nie jest zadowolony.

— Kraje Europy Wschodniej obawiają się, że Niemcy przekształcą się faktycznie w jedynego dystrybutora rosyjskiego gazu w Europie. Tak się stanie, jeśli druga nitka Gazociągu Północnego zostanie zbudowana, a Berlinowi uda się zablokować pod wyssanym z palca pretekstem prace nad Tureckim Strumieniem, jak miało to miejsce nie tak dawno w przypadku Gazociągu Południowego – powiedział Dmitrij Oficerow-Bielski, docent Wyższej Szkoły Ekonomicznej.

Budapeszt chciałby mieć pewność, że nie będzie miał problemów z tranzytem. Moskwa, najwyraźniej, dała mu taką gwarancję.

— Prezydent Rosji twierdzi, że jakąś drogą, nawet zygzakami, Węgry otrzymają niezbędny gaz – powiedział po spotkaniu węgierski premier.

Ponadto Węgry przedłużyły kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu do 2021 roku.

Moskwa pomoże też Węgrom zyskać większą niezależność energetyczną innymi sposobami. Przede wszystkim dzięki podpisaniu umowy na budowę elektrowni atomowej Paksz wycenioną na 12 mld euro. Pomimo pewnych trudności ze strony Komisji Europejskiej – głównie dotyczących finansowania – oraz obowiązywania antyrosyjskich sankcji, strony uzgodniły, że budowa ruszy w przyszłym roku.

— Projekt jest rzeczywiście ważny dla Rosji. Na równi z budową elektrowni atomowej w Finlandii, która rozpoczęła się rok temu, pomoże Moskwie  w otrzymaniu zielonego światła na sprzedaż swoich usług w sferze energetyki jądrowej w UE – wyjaśnił Dmitrij Oficerow-Bielski.

Budapeszt, podobnie jak Moskwa, nie chce się ograniczać jedynie do współpracy w energetyce. Minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó powiedział, że rosyjskie i węgierskie firmy chcą razem uczestniczyć w przetargach w innych krajach.

Ponadto każdy rozumie, że współpraca będzie ograniczona, dopóki będą obowiązywać sankcje gospodarcze wobec Rosji. Minister Szijjártó mówił o 6,7 mln dolarów wpływów z eksportu w ciągu trzech lat. Jego zdaniem najlepiej byłoby znieść ograniczenia.

Węgierskie władze rozpatrują zniesienie sankcji nie tylko jako naprawienie błędu, ale i jako cios zadany Brukseli. Wielu ekspertów twierdzi, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE centrum eurosceptycyzmu może stać się Europa Wschodnie – głównie Węgry.

— Era wielostronnych relacji kończy się. Przed nami era dwustronnych stosunków – ocenił Viktor Orban.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wiadro wody na łby obrońcom Wałęsy
Tagi:
gaz, Sputnik, Unia Europejska, Viktor Orban, Władimir Putin, Węgry, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz