14:06 16 Grudzień 2019
Stanowisko Międzynarodowej Agencji Informacyjnej Rossija Segodnia

Le Monde: Strzeżcie się Sputnika!

© Sputnik . Igor Russak
Opinie
Krótki link
Autor
22457
Subskrybuj nas na

W ramach ofensywy na fejkowe informacje w Internecie francuska gazeta Le Monde opracowała nową cyfrową broń - „Décodex".Nowe narzędzie pozwala rozwiać wątpliwości wobec tego czy innego źródła informacji.

Narzędzie wprowadza klasyfikację rozmaitych źródeł informacji, stosując przy tym niejednoznaczne kryteria. „Szarym kolorem oznaczane są strony kolektywne takie jak Wikipedia, czerwonym, strony, które szerzą niesprawdzone informacje, teorie spiskowe, albo jawne kłamstwa, pomarańczowym, strony niepewne albo wyraźnie nacechowane ideologicznie i w końcu zielonym, strony o zawartości, której można ufać". O wszystkim tym z entuzjazmem opowiada kierownik projektu Samuel Laurent, który wydał swojemu pracodawcy, gazecie „Le Monde" zieloną naklejkę, a Sputnikowi, pomarańczową.

Poza oceną prawdziwości publikowanych wiadomości, aplikacja wydaje negatywne diagnozy źródłom informacji i ich „orientacji". Odnośnie Sputnika Décodex twierdzi, że „może regularnie udzielać niedokładnej informacji, nie precyzować skąd ją czerpie i powielać informacje bez jej uprzedniej weryfikacji. Bądźcie ostrożni i szukajcie innych źródeł informacji". Tak czytamy na stronie Décodex.

Francuska aplikacja nie zajmuje się weryfikacją wiadomości sensu stricte: nie ocenia poszczególnych artykułów, lecz wydaje sądy stronom internetowym. I tak na przykład strona Buzzfeed jest określana jako „niezawodne źródło", i to pomimo skandalicznej publikacji niesprawdzonego i niepotwierdzonego dossier zawierającego nieprzyzwoite fakty z życia Donalda Trumpa.

Poza klasyfikacją, aplikacja daje krótki opis „ideologii i informacji o właścicielach". Al-Dżazira, „arabski kanał telewizyjny należący do Kataru" opisywany jest przez Décodex jako źródło „godne zaufania", i to pomimo jego niejednoznacznej reputacji. Rosyjski kanał RT miał mniej szczęścia, bo „został utworzony w celu poprawy wizerunku Władimira Putina", a także „regularnie publikuje niedokładne informacje".

Choć twórcy nowego narzędzia twierdzą, że dokonują oceny podejścia dziennikarskiego, a nie punktu widzenia, to w tym względzie pojawiają się duże wątpliwości. W próbce Décodexu brakuje takich ważnych, ale niejednoznacznych z punktu widzenia politycznej bezstronności, źródeł jak izraelski kanał i24 nadający wiadomości w języku francuskim, islamska agencja informacyjna SaphirNews, czy jeszcze Ukrinform, multimedialny portal Ukrainy nadający dla odbiorcy zagranicznego. A co mają zrobić media, które nie poznały się w opisie „dekoderów" z gazety Le Monde? Czarny PR może przecież realnie zaszkodzić mediom? Zdaniem adwokata Emmanuela Daouda, dane działania można klasyfikować jako dyskredytację.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Doradca Trumpa: Media powinny się zamknąć
Stąd rozlega się głos amerykańskiej partii wojny
Zacharowa skomentowała nagonkę na rosyjskie media w Wielkiej Brytanii
Tagi:
Sputnik, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz