21:43 29 Styczeń 2020
Opinie
Krótki link
Autor
454
Subskrybuj nas na

Kanclerz Niemiec miała wczoraj pracowity dzień: spotkała się z premier Beatą Szydło, prezydentem Andrzejem Dudą, prezesem Kaczyńskim, a także politykami opozycji. Trudno powiedzieć, czy wizyta realnie poprawi napięte stosunki polsko-niemieckie.

Angela Merkel i Donald Trump
© AFP 2019 / Joshua LOTT, Odd ANDERSE
Dzisiaj główne osie napięć między Polską i Niemcami sytuują się wokół wizji rozwoju Unii Europejskiej, oceny skutków Brexitu, a także różnic w polityce imigracyjnej. Pamiętajmy też, że prezes Kaczyński wielokrotnie krytykował niemieckie udziały na polskim rynku prasowym. Niewyjaśniona jest również wciąż kwestia zastrzeżeń Komisji Weneckiej co do polskiej praworządności.

Właśnie o tym rozmawiała kanclerz z Beatą Szydło — to od spotkania z nią Merkel rozpoczęła dzisiejszą wizytę. Padło wiele deklaracji o wspólnym partnerstwie i wzajemnej życzliwości.

Merkel wyraziła przekonanie, że cieszy się z zapowiedzi polskiej premier, że odpowie na wszystkie pytania Komisji Weneckiej oraz Komisji Europejskiej.

— Polska i Niemcy to są dwa kraje, które mają ogromną rolę do spełnienia przy zmianach, które następują w Unii — powiedziała premier Szydło, kładąc akcent na to, że oprócz oczywistych różnic w perspektywie rozwoju UE oba państwa mają też wspólne stanowisko w wielu kwestiach:

— Mamy wiele wspólnych, bilateralnych relacji, zarówno gospodarczych, jak i związanych z bezpieczeństwem. Mamy wiele wspólnych tematów, które realizujemy na płaszczyźnie europejskiej. Realizujemy wspólnie również projekty humanitarne. To pokazuje, że Polska i Niemcy to dwa ważne kraje, które ze sobą współpracują. Jesteśmy sąsiadami.

German Chancellor Angela Merkel (L) and Polish Prime Minister Beata Szydlo shake hands after a press statement at the Chancellery in Berlin on February 12, 2016
© AFP 2019 / Ronny Hartmann
Merkel podkreśliła, że nie byłoby zjednoczenia Niemiec, gdyby nie wydarzenia z 1989 w Polsce.

Z prezydentem Merkel rozmawiała w cztery oczy. Było o bezpieczeństwie, relacjach dwustronnych Polski i Niemiec oraz przyszłości NATO.

Grzegorz Schetyna spędził z kanclerz Niemiec godzinę. Pytany o tematy rozmowy, odpowiadał lakonicznie. Zaprzeczył, że namawiał kanclerz na sankcje wobec Polski, „ale przejrzystość reguł demokratycznych, państwo praworządne, szacunek dla państwa prawa, Trybunał Konstytucyjny, media, służba cywilna — to wszystko, co jest dzisiaj na stole, to musi być oceniane okiem europejskim w bardzo taki pełny sposób".

Wieczór kanclerz zakończyć ma w towarzystwie Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS tuż przed spotkaniem potwierdził, że kibicuje Merkel we wrześniowych wyborach do Bundestagu:

— Aktualna jest ocena, że pani Merkel byłaby dla nas najlepsza. Szczególnie teraz, gdy wystąpił przeciwko niej pan Schulz.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Japonia będzie współpracować z Rosją na Kurylach
Europa otrzymała tajną wersję amerykańskiego raportu o cyberatakach
Merkel: TTIP to nasz żywotny interes
Merkel-Szydło: Sankcje pozostaną!
Albo Bandera, albo Europa!
Tagi:
NATO, Unia Europejska, Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Grzegorz Schetyna, Angela Merkel, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz