Widgets Magazine
09:47 18 Sierpień 2019
Wręczenie dyplomów absolwentom Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego

PiS rozwala szkolnictwo wyższe?

© Sputnik . Maya Mashatina
Opinie
Krótki link
Antonina Świst
8624

Resort nauki ma nowe, świetne pomysły na państwowe uczelnie. PiSowi nie wystarczy rozwalanie edukacji na poziomie podstawówek i gimnazjów. Teraz bierze się za uniwersytety.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego powołało trzy eksperckie zespoły —   Uniwersytetu Humanistyczno-społecznego SWPS, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Instytutu Allerhanda. Mają one przygotować własne propozycje zmian w ustawie o szkolnictwie wyższym. Jeden z projektów jest szczególnie kontrowersyjny.

Zakłada on wprowadzenie dotacji państwowych wyłącznie na wybrane kierunki studiów — te, które wskaże państwo (czyli resort) zgodnie z „rynkowymi" oczekiwaniami. W praktyce oznacza to złamanie Konstytucji w zakresie dostępu polskich studentów do oferty edukacyjnej państwowych uczelni. Kierunki studiów mają zostać podzielone na trzy grupy — pod względem użyteczności — będą to tak zwane kierunki regulowane, uniwersyteckie oraz nieregulowane. Za te ostatnie państwo uczelniom nie zapłaci. Każe im je prowadzić wyłącznie w wersjach płatnych — lub zamknąć.

Wszyscy pamiętamy niedorzeczne pomysły Barbary Kudryckiej o wprowadzeniu przymusowej odpłatności za drugi i kolejny kierunek studiów. Jednak ten pomysł jest zdecydowanie bardziej niedemokratyczny — ponieważ odcina studentów od części kierunków niszowych, które mogą w ogóle zniknąć. Jeżeli promowane przez państwo będą na przykład uczelnia MON czy szkoła ojca Rydzyka i obecne na nich programy nauczania, możemy wyobrazić sobie sytuację, w której w Polsce nagle zacznie się wysyp studentów wyłącznie teologii czy prawa. A filozofia czy gender studies staną się płatną fanaberią klas średnich.

W projekcie tym mowa jest o finansowaniu przez państwo przede wszystkim kierunków „zaufania społecznego" — czyli właśnie prawa lub medycyny. Ale Jarosław Gowin twierdzi, że widzi to jeszcze inaczej. Powiedział mediom, że gdyby mógł, wprowadziłby opłaty przede wszystkim za kierunki medyczne.

Oficjalnie projekt nowej ustawy przedstawiony ma zostać przez resort 1 marca. Można zacząć się bać.

Zobacz również:

Najczarniejszy dzień polskiej edukacji
PiS rozwala sądownictwo
Rzepliński ostro o PiS: realna Targowica
Schetyna: Trybunał Stanu dla czołowych polityków PiS
PiS i opozycja - akt taniej opery mydlanej
Tagi:
uniwersytet, reforma, reforma edukacji, Jarosław Gowin, Tadeusz Rydzyk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz