02:55 20 Styczeń 2021
Opinie
Krótki link
2412
Subskrybuj nas na

Szef Ministerstwa Energetyki Ukrainy Igor Nasalik wczoraj podczas posiedzenia antykryzysowego sztabu energetycznego oświadczył, że resort przygotował projekt decyzji w sprawie wprowadzenia nadzwyczajnego stanu w energetyce ze względu na brak antracytu, który jest wykorzystywany w ukraińskich stacjach do generacji energii.

Według ministra Nasalika posiadane zasoby wystarczą na okres od 14 do 45 dni. Ukraina może zderzyć się z problemem braku mocy energetycznych dla zapewnienia zdolności wytwórczych w celu pokrycia szczytowych obciążeń już za dwa tygodnie — podkreślił Nasalik.

Jak poinformował szef operatora sieci energetycznych kraju — spółki „Ukrenergo" — Wsiewołod Kowalczuk, w przypadku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego zastosowane będą rolling blackouts — czyli konsekwentne i planowe wyłączanie na jakiś czas zasilania poszczególnych obiektów ze względu na brak mocy wytwórczych.

Według niego harmonogramy podobnego wyłączenia już są opracowane.

Pod koniec grudnia 2016 roku członkowie ukraińskich batalionów ochotniczych poinformowali o rozpoczęciu handlowej blokady proklamowanych w trybie jednostronnym Republik Ludowych Donieckiej i Ługańskiej, w tym także kolejowej.

Ukraina z powodu konfliktu w Donbasie straciła dostęp do większość kopalń węgla. Na terytorium niekontrolowanym przez Kijów pozostały kopalnie zapewniające największe zyski, natomiast przedsiębiorstwa będące pod kontrolą władz Ukrainy wydobywają nierentowny węgiel gazowy.

Szef ŁRL Igor Płotnicki
© Sputnik . Valeriy Melnikov
Dyrektor generalny Instytutu Problemów Regionalnych, doktor politologii Dmitrij Żurawlow zwrócił uwagę na to, że zakłócenia w dostawach węgla z Donbasu zaczęły się właśnie z winy strony ukraińskiej.

„Niestety kierownictwo Ukrainy ma w nosie własną ludność. Zakłada się, że jeśli trochę pomarznie, to nic strasznego. Przecież przez cały ten okres Donbas dostarczał węgiel na Ukrainę, chociaż Kijów walczył przeciwko niemu, bombardował, strzelał i zabijał. To strona ukraińska zablokowała wwóz węgla na swoje terytorium. Stanowisko władzy wcale się nie zmieni, jeśli ludność zacznie marznąć. Gdy podejmowano decyzję w sprawie blokady, nikt nie myślał o ludziach. Dlaczego mają zacząć o niej myśleć właśnie teraz?"- powiedział Dmitrij Żurawlow.

Według niego Zachód zajmuje w tej kwestii niejednoznaczne stanowisko:

„Oni zajmują stanowisko podwójne, zwłaszcza Europejczycy. Z jednej strony zauważają to, dlatego tak przyhamowali proces stowarzyszania z Ukrainą — gdyż głodny i zamarzający kraj w składzie Unii Europejskiej nie jest im potrzebny w żadnej postaci, nawet w charakterze członka stowarzyszonego. Z innej strony nie widzą czy też nie chcą tego widzieć, gdyż wszystko, co jest złe dla Rosji, jest dobre dla Europy. Są to pozostałości po kulturze politycznej, która dominowała w ciągu ostatnich dwudziestu lat, a niektóre z nich tkwią w teraźniejszości jeszcze mocno, jak korzenie dawno wybitych zębów" — powiedział na zakończenie Dmitrij Żurawlow.  

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Nieśmiertelny Pułk: „Zrobimy wszystko, żeby ta inicjatywa rozszerzała się"
WP: Kijów igra z ogniem, zamykając oczy na Prawy Sektor
Kijów jednak potrzebuje rosyjskiego węgla
Awantura o hidżab. Hejt na polską szachistkę
Media: w Malezji zabito brata Kim Dzong Una
Tagi:
ogrzewanie, energetyka, zima, węgiel, ŁRL, DRL, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz