23:56 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Europa jak dziecko we mgle, prowadzone za rękę przez USA

    Europa jak dziecko we mgle, prowadzone za rękę przez USA

    © AFP 2017/ Adrian Dennis
    Opinie
    Krótki link
    3434

    Sekretarz generalny ONZ António Guterres przedstawił zasady, które mają być podstawą w kwestii Krymu - jest to integralność terytorialna krajów członkowskich organizacji. Oświadczył to w wywiadzie dla włoskiej gazety La Stampa, odpowiadając na pytanie, czy uważa za możliwą do przyjęcia obecność Rosji na Półwyspie Krymskim.

    „Jasne jest, że istnieją pewne podstawowe zasady, i jedną z nich jest integralność terytorialna krajów członkowskich ONZ. Zasada ta jeszcze obowiązuje i, mam nadzieję, wspólnota międzynarodowa będzie mogła to potwierdzić" — powiedział sekretarz generalny ONZ.

    António Guterres objął stanowisko 1 stycznia 2017 roku, aktualny komentarz w kwestii krymskiej jest pierwszym od chwili przystąpienia przez niego do pełnienia tej funkcji.

    Wczoraj sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja w dalszym ciągu będzie dokładać starań, by nastąpiła deeskalacja konfliktu na Ukrainie, i zamierza dalej cierpliwie i konsekwentnie wyjaśniać partnerom, w tym również Stanom Zjednoczonym, przyczyny wejścia Krymu w skład Federacji Rosyjskiej. Temat zwrotu półwyspu nie jest omawiany i nie będzie omawiany z partnerami zagranicznymi — dodał.

    Wcześniej sekretarz prasowy Białego Domu Sean Spicer oświadczył, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oczekuje od Rosji zapewnienia deeskalacji konfliktu na Ukrainie i „zwrotu Krymu". Sean Spicer stwierdził też, że polityka sankcji ze strony Waszyngtonu wobec Moskwy pozostanie bez zmian.

    Dyrektor Międzynarodowego Instytutu Państw Najnowszych, politolog Aleksiej Martynow, komentując oświadczenie Antónia Guterresa w wywiadzie dla radia Sputnik, przypomniał, że nowy sekretarz generalny ONZ jest Portugalczykiem, czyli przedstawicielem Europy Zachodniej. Przecież wielu polityków europejskich nie życzy sobie uznawania realiów — dodał.

    Komisja Europejska zaproponuje projekt wielomiliardowego funduszu obronnego
    © AFP 2017/ Frederick Florin
    „Po dwóch wojnach światowych postawa w Europie wobec tezy odnośnie «integralności terytorialnej» jest sprawą bardzo drażliwą. Niestety panowie politycy należący do tradycji zachodniej zapominają, że wszystkie te zasady, tak starannie przez nich pielęgnowane i tak pięknie wpisane do prawa międzynarodowego, zostały gwałtownie podeptane na początku lat 90., gdy doszło, jak określił to rosyjski prezydent — do «największej katastrofy geopolitycznej stulecia» — czyli rozpadu państwa radzieckiego. Wówczas wszystkie zasady integralności terytorialnej zostały złamane, wszystko miało za podstawę bardzo umowne dokumenty epoki radzieckiej, nieodpowiadające żadnemu z kryteriów dzisiejszego, demokratycznego świata. Ale chyba żadnego innego oświadczenia António Guterres nie mógł złożyć w tej sytuacji. Niestety właśnie w ten sposób jest traktowana przez nich cała sprawa. Gdzieś ze względu na brak wiedzy, a gdzieś specjalnie nie uznają realiów" — powiedział Aleksiej Martynow.

    Jego zdaniem brak własnego stanowiska Europejczyków w kwestii Krymu zmusił Guterresa do wygłaszania takich mglistych sformułowań.

    Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevicius
    © AP Photo/ Mindaugas Kulbis
    „Brak jakiegokolwiek stanowiska. Ponadto, jest to taka niepewna wizja ze strony kolektywnego Zachodu, który przyzwyczajony jest do orientowania się na opinię strony amerykańskiej. A tej opinii w tej chwili brak. Padło niejasne oświadczenie ze strony sekretarza prasowego nowego prezydenta USA Seana Spicera, który powtórzył ogólnoamerykańską mantrę — sugerując, że należałoby zwrócić Krym. Pytanie — dokąd i komu, a co najważniejsze — w jakim celu — naturalnie, nie pada. Natomiast ten nader ostrożny sygnał zza oceanu zaczyna niepokoić europejskie bagno. Niestety tak jest. Całe dziesięciolecia spędzone pod amerykańskim dyktatem nie przeszły bez śladu dla europejskiej i wspólnej zachodniej polityki. Oni stracili po prostu wszelką zdolność do samodzielnej analizy i oceny bieżących wydarzeń" — uważa politolog.   

    Zobacz również:

    Koty pana Prezesa mają dziś swój dzień
    Kijów zamierza rozszerzyć blokadę Donbasu na całą linię styku
    Hollywood wykorzystuje odkrycia radzieckiego reżysera
    Tillerson podał warunek współpracy z Moskwą w Syrii
    Chór Aleksandrowa po raz pierwszy po katastrofie Tu-154 wystąpił w nowym składzie
    Tagi:
    ONZ, Sean Spicer, Antonio Guterres, Donald Trump, Dmitrij Pieskow, UE, Krym, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz