15:32 20 Czerwiec 2019
Święto Niepodległości, 11 listopada 2014

Polska czci Wyklętych

© AP Photo / Alik Keplicz
Opinie
Krótki link
Dawid Blum
9436

Znaczki pocztowe, monety kolekcjonerskie, maratony, ulotki w PKP, filmy biograficzne, uroczyste spędy - Polska oszalała na 1 marca.

1 marca został ustanowiony Dniem Pamięci o Żołnierzach Wyklętych przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego w 2011 roku. Od tego czasu polska popkultura zyskała nowych pseudobohaterów. Nikt nie patrzy na „bohaterów" polskiego podziemia antykomunistycznego krytycznie. Żaden z polityków zdaje się nie pamiętać o cywilnych ofiarach ich zbrodni — dzielni Niezłomni zabili 187 samych tylko dzieci. Ich święto obchodzone jest huczniej niż polskie święta narodowe 11 listopada czy 3 maja. W niektórych miastach obchody trwają kilka dni, w Opolu mają potrwać rekordowo długo — 2 tygodnie. Wprowadzenie ich święta polski Sejm przegłosował w 2011 roku jednogłośnie, swoje głosy poparcia wyraził  — co znamienne — Sojusz Lewicy Demokratycznej.

1 marca Polska szaleje. Dochodzi do sytuacji absurdalnych — jak ta, która podzieliła internautów na Facebooku.

Rosyjska pięciorublowa moneta poświęcona Warszawie z serii Miasta-stolice państw, wyzwolone spod okupacji nazistowskiej przez wojska radzieckie.
© Zdjęcie : Bank Centralny Rosji
Poseł Stanisław Piotrowicz, obecnie związany z PiS, wcześniej znany z bycia bezkompromisowym prokuratorem za PRL, zrobił sobie zdjęcie w Krośnie przy nowo odsłoniętym pomniku „Ofiar komunizmu". Do tego dołączył wzniosły, patriotyczny opis, w dodatku z błędem ortograficznym: „Uroczystość odsłonięcia pomnika poświęconego Żołnieżom Wyklętym na cmentarzu komunalnym w Krośnie".

Również Patryk Jaki uczci dziś Wyklętych. W audycji „Sygnały Dnia" w radiowej Jedynce powiedział, że „Żołnierze Wyklęci są depozytariuszami największych wartości, takich jak bezwzględna miłość do ojczyzny", niszczonymi przez komunistów. Zapowiedział też, że w dawnym areszcie śledczym przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie powstanie Muzeum Żołnierzy Wyklętych — i jest to „oczko w głowie całego naszego obozu politycznego".

Jak słusznie zauważył Michał Wilgocki w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej", Polacy wcale nie oceniają Wyklętych jednoznacznie: „Z jednej strony 75 proc. badanych zgadza się z twierdzeniem, że działalność grup zbrojnych była potrzebnym sygnałem oporu wobec sowietyzacji Polski, a 73 proc. podziela opinię, że „działalność grup zbrojnych była wyrazem patriotyzmu". Z drugiej strony 49 proc. badanych uważa, że „napady rabunkowe grup zbrojnych na ludność cywilną nie pozwalają myśleć o partyzantach jak o bohaterach", a 41 proc. uważa, że „działalność grup zbrojnych utrudniała uspokojenie się sytuacji po wojnie i odbudowę kraju".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wołyń tematem wyklętym III Rzeczpospolitej w relacjach Polski i Ukrainy
Wakacje z Wyklętymi. Zamiast Pokemonów
Przekleństwo wyklętych
Tagi:
Żołnierze Wyklęci, święto, Żołnierze wyklęci, Patryk Jaki, Bronisław Komorowski, Opole, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz