13:39 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Kobieta-naukowiec w laboratorium

    „Kobiety mniej inteligentne"? Korwin znów popłynął

    © Fotolia/ Bonninturina
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    36686123

    Eurodeputowany Janusz Korwin-Mikke znów dał popis swoich umiejętności retorycznych w Parlamencie Europejskim. Polska zastanawia się, co z nim zrobić.

    Korwin-Mikke jest politykiem znanym z poglądów tak kontrowersyjnych, że większa część wyborców nie bierze już nawet jego słów na poważnie. Polacy często przyznają, że darzą go sympatią — taką samą, jaką darzy się nieszkodliwych wariatów. Korwin-Mikke od lat stara się zrobić karierę w polityce, ubiegał się nawet o fotel prezydenta, ale nigdy nie udało mu się wyjść poza niszę radykalnej prawicy. W 2014 na fali kryzysu politycznego u schyłku drugiej kadencji rządu PO-PSL, został wybrany na europosła. Teraz swoje „mądrości" wygłasza na forum międzynarodowym.

    To postać niejednoznaczna. Ci, którzy go znają, wiedzą, że jest to człowiek o wielkiej inteligencji, mający nierzadko bardzo trafne spostrzeżenia. Większość jednak nie zgadza się z jego skrajnie liberalnymi poglądami gospodarczymi, uwielbieniem dla monarchii i… seksizmem.

    Lider UPR, Nowej Prawicy — a obecnie partii Wolność, wielokrotnie postulował odebranie kobietom praw wyborczych — ponieważ według Korwina nie znają się one na polityce w wystarczającym stopniu i nie są w stanie podejmować racjonalnych wyborów w tej dziedzinie.

    Jego ostatnie słowa wypowiedziane w Parlamencie Europejskim wzburzyły wszystkich: „To oczywiste, że kobiety muszą zarabiać mniej, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne" — stwierdził europoseł.

    Oburzeniem zareagowała natychmiast obecna na sali europosłanka z Hiszpanii, Iratxe García Pére: — Drogi deputowany, zgodnie z pańską opinią, nie mam prawa tu być, jako członek Parlamentu. Wiem, że pana to boli. Dzisiaj kobiety mogą tutaj siedzieć, by reprezentować europejskich obywateli z takimi samymi prawami jak pan. Jestem tu, by bronić wszystkich europejskich kobiet przed ludźmi takimi jak pan.

    Wczoraj wieczorem polityk tłumaczył się ze swoich słów. Według niego „mądrość" i „inteligencja" to dwie różne sprawy: — Nie rozumiem przy tym, czemu Panie czepiają się tej inteligencji. To nie jest najważniejsza cecha człowieka. U mężczyzn ważniejsza jest siła i mądrość, u kobiet uroda i mądrość. Kobiety są zresztą średnio mądrzejsze od mężczyzn (Skąd to wiemy? Bo nie widziano jeszcze kobiety, która by latała za facetem dlatego, że ma ładne nogi…) i mają lepszą pamięć, ale nie widziałem mężczyzny, który by się o to obraził! Mają Panie jakiś kompleks.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Janusz Korwin-Mikke: o Rosji, PiS, Ukrainie, Clinton, ABW, Krymie ... i Donaldzie Tusku
    Janusz Korwin-Mikke w Moskwie: „ABW szkodzi sobie"
    Janusz Korwin-Mikke: „Ramzan Kadyrow to bardzo rozsądny człowiek"
    Janusz Korwin-Mikke: o Rosji, Ukrainie, ABW, Czeczenii, Krymie i ... Donaldzie Tusku
    Tagi:
    seksizm, dyskryminacja, Parlament Europejski, Janusz Korwin-Mikke, UE, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz