Widgets Magazine
12:30 19 Wrzesień 2019
Sudak, Krym

Czym różni się Krym od Kosowa?

© Sputnik . Sergei Malgavko
Opinie
Krótki link
211244
Subskrybuj nas na

„Unia Europejska uzna Krym za rosyjski tylko w jednym przypadku"

Prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik w wywiadzie dla dziennika „Izwiestija" oświadczył, że kwestia przyłączenia Krymu do Rosji została rozstrzygnięta i wolę narodu koniecznie trzeba uszanować. Przypomniał, że Zachód nie uznał wyników referendum na Krymie, a równocześnie uszanował wolę elit politycznych w Kosowie, gdzie żadnego referendum nawet nie przeprowadzono.

Wicedyrektor Instytutu Krajów Członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw politolog Igor Szyszkin w audycji radia Sputnik podkreślił, że nie wszyscy bynajmniej liderzy europejscy podzielają zdanie Milorada Dodika.

„Niestety trzeba się przyznać, że podobny punkt widzenia wśród tych, którzy decydują o polityce Europy, absolutnie nie jest rozpowszechniony. Jest on natomiast rozpowszechniony wśród tych, którzy walczą przeciwko biurokracji europejskiej, wśród tych, którzy występują w obronie wartości narodowych państw europejskich i ich narodów. Na przykład można przypomnieć panią Marine Le Pen, która składała niejednokrotnie już podobne oświadczenia, a obecnie jest faworytem wyścigu prezydenckiego. Dlatego właśnie prezydent Francji François Hollande wbrew wszystkim normom ustawodawczym oświadczył, że nie można dopuścić do jej zwycięstwa. A popiera go w tym cała biurokracja unijna" — powiedział Igor Szyszkin.

Krym
© Sputnik . Konstantin Chalabov
Jego zdaniem Unia Europejska uzna Krym rosyjski tylko w jednym przypadku:

„Unia Europejska i należące do jej składu kraje uznają Krym za rosyjski jedynie w tym przypadku, jeśli stanie się to dla nich żywotną koniecznością. Kierują się wyłącznie własnymi interesami, o czym właściwie powiedział prezydent Republiki Serbskiej. Pod tym względem przykłady Kosowa i Krymu są szczególnie wymowne. Na razie kraje UE nie uznają legalności powrotu Krymu do składu Rosji wcale nie dlatego, że koliduje to jakoby z jakimiś normami, pod tym względem sytuacja jest właśnie idealna. Uznanie Krymu stałoby się ogromnie silnym ciosem podważającym strategiczne plany Unii Europejskiej w regionie" — zakłada politolog.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rozładunek amerykańskiego systemu THAAD
Leszek Miller: Na pewno szefem Rady Europy nie zostanie Saryusz-Wolski
Naftogaz: Gazprom blokuje współpracę Kijowa i Warszawy
Kierowca Szydło nie miał prawa prowadzić
Trump podpisał nowy dekret imigracyjny
Tagi:
Milorad Dodik, Marine Le Pen, François Hollande, Kosowo, Krym, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz