01:18 20 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
9794
Subskrybuj nas na

Korespondent wojskowy, sprawozdawca gazety „Il Giornale" Gian Mikalessin w wywiadzie dla agencji Sputnik Włochy podzielił się swoją opinią odnośnie przyczyn zaognienia się sytuacji w Donbasie oraz polityki Unii Europejskiej wobec kryzysu ukraińskiego.

„Zakładam, że eskalacja konfliktu w Donbasie ma miejsce właśnie w tej chwili z tego powodu, że prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ostatecznie stracił wszelką nadzieję na zwiększone zainteresowanie Zachodu Ukrainą, jakie zdradzał wcześniej.

Stany Zjednoczone pod kierunkiem Baracka Obamy walczyły o interesy Ukrainy z uporem i entuzjazmem. Z chwilą odejścia administracji Obamy zniknęły także warunki dla poważniejszych zmian na Ukrainie. Kijów widzi niezadowolenie obywateli kraju i rozumie, że jego czas się kończy, jednak usiłuje znów zdobyć zaufanie zachodnich sponsorów. Ale Zachód ma obecnie co innego na głowie przed zbliżającymi się wyborami we Francji. Wobec tego teraz nikt na Zachodzie nie zamierza «umierać za Ukrainę», co uświadomili sobie zarówno Poroszenko, jak też pozostali Ukraińcy" — powiedział Gian Mikalessin.

Zdaniem włoskiego dziennikarza raczej nie należy liczyć na przejrzystą politykę Unii Europejskiej wobec wydarzeń na wschodzie Ukrainy:

„Co dotyczy braku reakcji Unii Europejskiej na sytuację w Donbasie, to, moim zdaniem, przyczyną podstawową tej postawy jest to, że Europa nie umie funkcjonować jako spójny organizm. Unii Europejskiej brakuje zdolności do podejmowania złożonych decyzji politycznych, co powinno umieć każde wielkie mocarstwo. Możemy zobaczyć to na przykładzie tego, jak zareagowali oni na kryzysy gospodarczy i migracyjny, które dotknęły ich bezpośrednio" — uważa  Gian Mikalessin.

W tej sytuacji, zdaniem włoskiego dziennikarza, trudno przedstawiać dokładniejsze prognozy perspektyw dalszych relacji Kijowa z Zachodem:

„Najprawdopodobniej Poroszenko będzie musiał tkwić w stanie niepewności, nie wiedząc, czy stracił poparcie ze strony krajów, które od samego początku go wspierały, czy jednak mimo wszystko istnieje nadzieja na ponowne korzystanie ze wsparcia Zachodu. Jednak uważam za raczej mało prawdopodobne, że administracja Donalda Trumpa nastawiona jest na zapewnianie mu poparcia, jakie oferował mu zespół Obamy" — zakłada Gian Mikalessin.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Ukraina powinna przejrzeć się w lustrze"
Nowak powiedział, na ile lat Rosji wystarczy ropy i gazu
Rozładunek amerykańskiego systemu THAAD
Leszek Miller: Na pewno szefem Rady Europy nie zostanie Saryusz-Wolski
Naftogaz: Gazprom blokuje współpracę Kijowa i Warszawy
Tagi:
Donald Trump, Barack Obama, Petro Poroszenko, UE, ŁRL, DRL, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz