22:02 24 Czerwiec 2018
Na żywo
    Budynek ambasady USA w Moskwie

    Opinia: Trump gromadzi klub rusofobów?

    © Sputnik . Iliya Pitalev
    Opinie
    Krótki link
    7635

    Mianując Jona Huntsmana na ambasadora w Federacji Rosyjskiej, Trump udowodni, że gromadzi zespół ludzi, którzy nie życzą sobie poprawy relacji z Rosją.

    Kreml
    © Sputnik . Alexey Druzginin/Anton Denisov/Russian Presidential Press Office
    Jon Huntsman zgodził się na objęcie stanowiska ambasadora Stanów Zjednoczonych w Moskwie — podał kanał telewizyjny NBC.

    Wcześniej gazeta Politico, powołując się na źródła w administracji, donosiła, że Biały Dom zaoferował stanowisko ambasadora Stanów Zjednoczonych w Rosji byłemu gubernatorowi stanu Utah Jonowi Huntsmanowi.

    Jon Huntsman zna się na służbie dyplomatycznej, gdyż był ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Singapurze za rządów prezydenta George'a Buscha-seniora, a także w Chinach za rządów Baracka Obamy.

    Jednocześnie ambasada USA w Rosji nie potwierdziła tych informacji, oświadczając, że dowiedziała się o tym z gazet.

    Rosyjski senator Aleksiej Puszkow, komentując tę kandydaturę, stwierdził, że Huntsman to szef Atlantic Council (Rady Atlantyckiej), gdzie normą stała się sztywna krytyka Rosji, wobec czego na pewno nie jest „gołąbkiem pokoju". Zdaniem Puszkowa prezydent Stanów Zjednoczonych otacza się ludźmi, którzy nie życzą sobie poprawy relacji z Moskwą.

    Aleksander Dormin, amerykanista, profesor Wyższej Szkoły Gospodarki, uważa, że tą nominacją prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump stara się zapewnić sobie poparcie ze strony oponentów w środowisku Republikanów.

    „Tak naprawdę Trump kontynuuje swoją kampanię wyborczą. Obecnie musi przeciągnąć na swoją stronę elity, które występowały przeciwko niemu w trakcie całego procesu wyborczego. Widzimy więc, że Huntsman jest jednym z najbardziej upartych Republikanów, a stan Utah głosował przeciwko kandydaturze Trumpa. Taka oto ręka, wyciągnięta przez Trumpa do oponentów w ramach jego własnej partii republikańskiej, ma zapewnić mu większe poparcie" — powiedział Aleksander Domrin w wywiadzie dla radia Sputnik.

    Zdaniem eksperta nominacja Huntsmana na ambasadora w Rosji raczej nie wywrze pozytywnego wpływu na całokształt relacji między dwoma krajami.

    „Co dotyczy Rosji, nie widzę w tej nominacji niczego dobrego. Huntsmana nigdy nie cechowała pozytywna postawa w stosunku do Rosji. Ponadto jest on również przedstawicielem i spadkobiercą bogatej dynastii Huntsmanów i wielkiej spółki chemicznej Huntsman Corporation, którą kieruje jego brat. Ponadto, nie należy zapominać o tym, że jest on mormonem, a mormoni zawsze poświęcali uwagę Rosji. Jestem absolutnie przekonany, że w senacie nominacja Huntsmana zostanie zatwierdzona triumfalnie. Wydaje mi się jednak, że Huntsman nie posiada zdolności poszukiwaia jakichkolwiek kompromisów"- podkreślił Aleksander Domrin.

    Zobacz również:

    Poroszenko chce wprowadzić limity na programy telewizyjne w j. ukraińskim
    Dania: uczeń odkopał samolot z czasów II wojny światowej ze szczątkami pilota
    „Niepoprawne niepohamowanie głowy państwa”
    Siergiej Andriejew: „O Rosji albo źle, albo nic"
    Polska zrobi wszystko, by zablokować głosowanie w sprawie Tuska
    Tagi:
    Atlantic Council, Jon Huntsman, Donald Trump, Aleksiej Puszkow, Barack Obama, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz